<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579</id><updated>2012-01-24T17:24:42.287+01:00</updated><category term='recenzja'/><category term='sport'/><category term='media'/><category term='muzyka'/><category term='euro 2008'/><category term='dick'/><category term='siedmiu wspanialych'/><category term='pamietniczku...'/><category term='pilka'/><category term='golota'/><category term='infotwardzielstwo'/><category term='madrosc zyciowa'/><category term='pierwszy post'/><category term='formula 1'/><category term='cytat tygodnia'/><category term='w'/><category term='blog'/><category term='robi wrazenie'/><category term='lg cookie'/><category term='furia'/><category term='bibliotekarstwo'/><category term='praca'/><category term='dzien swistaka'/><category term='jubileuszujac'/><category term='podsumowanie'/><category term='sam przeboj'/><category term='pekin 2008'/><category term='iPhone'/><category term='nauka'/><category term='blogday'/><category term='technologie'/><category term='Stefan socjolog'/><category term='o niczym'/><category term='boks'/><category term='polityka'/><category term='anegdota'/><category term='madonna'/><category term='internet'/><category term='aukcja'/><category term='zdjęcie'/><category term='sam przebój'/><category term='palenie'/><category term='tenis'/><category term='takie zycie'/><title type='text'>Centrum Wszechświata</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>250</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-4038153887880096647</id><published>2011-11-08T19:31:00.019+01:00</published><updated>2011-11-08T20:28:47.446+01:00</updated><title type='text'>Nie mylić gówna z czekoladą</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Do niedawna, gdy ktoś o piłkarskiej reprezentacji Polski mówił: "to nie jest moja reprezentacja" odbierałem to jako pewnego rodzaju nieszkodliwe dziwactwo. No jak to nie jest? Tylko dlatego, że nadali w przyspieszonym trybie obywatelstwo jednemu murzynowi, a potem jeszcze jakiemuś latynosowi? Przecież "takie rzeczy się zdarzają, ludzie, czytajcie gazety!". &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dziś sam jestem nieszkodliwym dziwakiem, więc co innego mógłbym wam powiedzieć jeśli nie: &lt;b&gt;"to nie jest moja reprezentacja".&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Gdy w specjalnym trybie nadawano obywatelstwo Olisadebe jakieś tam przesłanki by to zrobić były - gość miał polską żonę, wszędzie opowiadał, jak to Polskę kocha, &lt;b&gt;opowiadał jak to umie mówić po polsku, tylko się wstydzi&lt;/b&gt; i twierdził, że chce w Polsce osiąść wraz z rodziną. &lt;b&gt;Tak osiadł, że niedługo po otrzymaniu obywatelstwa wyjechał do Aten a potem do Chin. &lt;/b&gt;Paszport kraju UE a nie Nigerii mu to bardzo ułatwił. Ta historia powinna nas czegoś nauczyć. Nie nauczyła. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nadszedł czas Rogera, Brazylijczyka (najbardziej chyba piłkarsko "sprzedajnego" narodu), który pięknie opowiadał o tym jak to uwielbia żurek, &lt;b&gt;który obiecywał, że nauczy się hymnu&lt;/b&gt; i który pięknie przeklinał po polsku. Cóż... Patrzcie, też wylądował w Grecji. I też paszport kraju UE mu w tym przecież nie przeszkadzał.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Teraz przy okazji powołań dla różnych Matuschyków, Boenischów, Perqiusów (ten tez umie mówić po polsku, tylko się wstydzi) itp głosy pt. &lt;b&gt;"to nie jest już moja reprezentacja"&lt;/b&gt; się nasiliły, a ja zacząłem ludzi tak mówiących rozumieć. Zacząłem rozumieć, ale wciąż to w jakiś sposób była "moja reprezentacja". Ale dość. &lt;b&gt;Za dużo się zdążyło wydarzyć przez ostatni rok&lt;/b&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nie będzie chronologicznie, bo nie chce mi się chronologii zdarzeń szukać w necie. Będzie tak jak pamiętam. A pamiętam, że jadąc Mostem Łazienkowskim na godzinę przed rozpoczęciem meczu z Argentyną &lt;b&gt;gardziłem gamoniami, którzy szli akurat na stadion.&lt;/b&gt; "Gamoniami", bo kto idzie na mecz, gdy trwa protest przeciwko cenom biletów, które PZPN ustalił takie, że akurat wtedy były najwyższe w Europie? Pamiętam, &lt;b&gt;obrzydzenie&lt;/b&gt; jakie czułem, gdy dowiedziałem się, że do kadry dostał powołanie Niemiec Polanski, który to wielokrotnie wcześniej powtarzał, że &lt;b&gt;chce grać w reprezentacji Niemiec, że w meczu Polska - Niemcy kibicowałby Niemcom&lt;/b&gt; itp. &lt;b&gt;Obrzydzenie&lt;/b&gt;, bo miliony chłopców, marzą o graniu w reprezentacji, wiem bo kiedyś sam byłem chłopcem, tysiące dorosłych marzy o graniu w reprezentacji, odbiera to jako honor, a tymczasem w kadrze ma grać facet, &lt;b&gt;który Polski, Polaków i reprezentacji Polski najwyraźniej zwyczajnie nie szanuje&lt;/b&gt;. Facet, który łaskawie zgodził się zagrać dla nas, bo &lt;b&gt;Niemcy go nie chcieli&lt;/b&gt;. &lt;b&gt;Obrzydzenie&lt;/b&gt;. Właściwie to może przesadziłem używając słowa "facet". &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pamietam jak byłem zbulwersowany aferą Piszczka. W skrócie: został skazany przez sąd za ustawienie meczu. PZPN nałożył na niego karę dyskwalifikacji na rok, czy tam pół (nie pamiętam). Wszyscy myśleli, że będzie tak: PZPN nakłada karę, Piszczek się odwołuje, PZPN karę zawiesza - no bo w końcu Piszczek to kawał dobrego obrońcy. Tymczasem Piszczek postanowił się od kary nie odwoływać. Zaskoczenie? Trochę tak, ale zgadnijcie co się stało, gdy Piszczek dowiedział się, że zawieszenie przez PZPN może uniemożliwić mu grę nie tylko w reprezentacji, ale także w klubie - w niemieckiej Borussi Dortmund... No właśnie, zgadnijcie. &lt;b&gt;Zgadnijcie ile jest wart honor reprezentanta Polski. Zgadnijcie.*&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bulwersujące? Przygotujcie się na więcej. Pamiętam jaki byłem oburzony, gdy &lt;b&gt;selekcjoner Smuda&lt;/b&gt;, powiedział coś mniej więcej takiego, że Piszczek w ogóle był młody i głupi, że dał się skazać, bo &lt;b&gt;przecież mógł sędziemu nakłamać, że nie dawał pieniędzy na kupienie meczu, ale na bankiet i gdyby był mądrzejszy, to tak by zrobił.&lt;/b&gt; To powiedział nie Zdzichu spod sklepu, tylko &lt;b&gt;selekcjoner reprezentacji Polski na oficjalnej konferencji prasowej, przed kamerami&lt;/b&gt;. Każdy szanujący się związek za coś takiego momentalnie Smudę by &lt;b&gt;nawet nie "zwolnił" tylko po prostu jak to mawia Tomaszewski "wypierdolił dyscyplinarnie"&lt;/b&gt;. No ale Franiowi przecież tyle można wybaczyć, jest taki nieokrzesany. Tylko, że Smuda jako selekcjoner też nas reprezentuje. I gdy wyjdzie przed kamery na Euro 2012 to co powie? Może to co już rzucał, że "jest jak cygan, czarodziej", czy powie (jak powiedział jednemu z dziennikarzy), że &lt;b&gt;nie odpowie na pytanie bo teraz akurat sra&lt;/b&gt;? Od człowieka na takim stanowisku powinno się wymagać nie tylko wyników, ale też pewnej klasy i obycia.&amp;nbsp; Obycie.. Wiecie, nie musi umieć się zachować na przyjęciu w ambasadzie, ale warto, żeby wiedział do czego służy widelec, że w salonie się nie pierdzi, a savoir-vivre to nie jest nazwa francuskiego żarcia. Smuda wyników nie ma. A klasa... Trenerem Zagłebia, które kupiło mecz, by zagrać w europejskich pucharach był Smuda. Sąd i prokuratura doszły do wniosku, że o przekręcie Franio nie wiedział, ale &lt;b&gt;zwykła przyzwoitość nakazywałaby w takiej sytuacji zwrócić pieniądze&lt;/b&gt; z premii za awans do europejskich pucharów. &lt;b&gt;Zgadnijcie czy Franciszek "Teraz To Ja Sram" Smuda je zwrócił.&lt;/b&gt; No właśnie, zgadnijcie. &lt;b&gt;Zgadnijcie ile jest wart honor selekcjonera reprezentacji Polski.**&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pamiętam jaki byłem wkurzony, gdy PZPN pozwolił Nike na niskie marketingowe zagranie z gatunku: "&lt;b&gt;zróbmy coś, żeby było o nas głośno, żeby każdy się dowiedział, że właśnie podpisaliśmy kontrakt na ubieranie reprezentacji, pierdolnijmy coś, co sprawi, że wszystkie media o tym napiszą&lt;/b&gt;" i zgodził się na granatowe koszulki. Pamiętam jaki byłem wtedy wściekły. Bo &lt;b&gt;futbol to nie tylko gra, to też tradycja&lt;/b&gt;, która kultywowana przez lata staje się wartością. A PZPN pozwolił wartości szargać.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;PZPN pozwolił szargać tradycję reprezentacji Polski i barwy narodowe amerykańskim marketingowcom.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pamiętam jak wpieniłem się gdy PZPN stworzył absurdalny twór o nazwie "Klub Kibica Reprezentacji Polski". Klub, który powstał chyba tylko po to, żeby wyciągnąć złotówki od naiwniaków. Otóż za członkostwo w klubie się płaci - 32 zł. Dzięki temu jest się uprzywilejowanym przy kupowaniu biletów oraz ma się niepowtarzalną możliwość uczestniczenia w żenadzie jaką widać na filmiku (zwróćcie też uwagę na Iwańskiego, a pomyśleć, że kiedyś miałem go za niezłego dziennikarza)...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/P-Xn9czjT3g" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wszystko to co napisałem wyżej jest tylko skrótem ostatnich wydarzeń. Na rok przed Euro mamy &lt;b&gt;"reprezentację Polski"&lt;/b&gt; w której gra &lt;b&gt;dwóch, lub trzech Niemców&lt;/b&gt; (w tym ten obrzydliwy, który stwierdził, że w meczu Polska - Niemcy kibicowałby Niemcom), &lt;b&gt;dwóch Francuzów&lt;/b&gt;, jeden &lt;b&gt;skazany przestępca&lt;/b&gt; (skazany za &lt;b&gt;ustawienie meczu piłkarskiego&lt;/b&gt;), jeden człowiek, który jadąc &lt;b&gt;po pijaku samochodem potrącił pieszego ze skutkiem śmiertelnym&lt;/b&gt;&lt;b&gt;, &lt;/b&gt;reprezentację, do której przymierza się lub przymierzało jeszcze &lt;b&gt;Żyda, Włocha, Francuza, Kolumbijczyka, kliku Niemców i przynajmniej jednego Brazylijczyka&lt;/b&gt;, reprezentację pod wodzą gościa, który twierdzi, że &lt;b&gt;jego podopieczny powinien kłamać w sądzie&lt;/b&gt;. Mamy "reprezentację"&amp;nbsp; w której "reprezentanci" nie mówią po polsku***, nie znają hymnu narodowego i nie wiedza jakie święto mamy 11 listopada. Mamy "reprezentację" na której mecze bilety kosztują &lt;b&gt;więcej niż na mecze reprezentacji Niemiec czy Austrii&lt;/b&gt;. Teraz się dowiedziałem, że ta "reprezentacja" &lt;b&gt;ma grać na Euro w koszulkach bez godła państwowego&lt;/b&gt;. To nie jest moja reprezentacja, tylko jakiś dziwny, pokraczny, absurdalny i obrzydliwy twór. Mecz z Włochami pewnie obejrzę, ale już bez takich emocji jak kiedyś. &lt;b&gt;Bo to nie jest moja reprezentacja&lt;/b&gt;. &lt;b&gt;To jakaś międzynarodowa zbieranina, której nikt nie powinien pozwolić na reprezentowanie nas. Może i lepiej, że ta zgraja nie będzie miała orzełków na piersiach. &lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jak powiedział kiedyś Hajto&lt;b&gt;: nie mylmy gówna z czekoladą.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;To nie jest reprezentacja Polski.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;------------------------------------&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;* &lt;/b&gt;Zgadliście - odwołał się, a PZPN karę zawiesił. &lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;** &lt;/b&gt;Zgadliście. Nie tylko nie oddał, ale już się zarzekł, że nie odda. Przedwojenny trener nie tylko honorowo oddałby pieniądze uzyskane w wyniku przestępstwa, ale też pewnie honorowo strzeliłby sobie w łeb.&amp;nbsp; &lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;b&gt;*** &lt;/b&gt;Taki Obraniak pierwszy mecz w reprezentacji zagrał jeszcze za czasów Beenhaakera, a po polsku nie mówi do dziś. Dla porównania: kapitan Legii Chorwat Vrdoljak nauczył się polskiego&amp;nbsp; w pół roku. Nie mówi doskonale, ale na konferencjach prasowych można mu zadać pytanie po polsku i otrzyma się odpowiedź po polsku. &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-4038153887880096647?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/4038153887880096647/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/11/to-nie-jest-moja-reprezentacja.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4038153887880096647'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4038153887880096647'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/11/to-nie-jest-moja-reprezentacja.html' title='Nie mylić gówna z czekoladą'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/P-Xn9czjT3g/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6088888139442464456</id><published>2011-08-27T19:08:00.000+02:00</published><updated>2011-08-27T19:08:57.212+02:00</updated><title type='text'>Mój pies upodabnia się do mnie</title><content type='html'>Już potrafi sobie sama zrobić krzywdę. Oglądanie tego filmu bez dźwięku nie bardzo ma sens.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/0nqfAgG80UQ" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6088888139442464456?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6088888139442464456/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/08/moj-pies-upodabnia-sie-do-mnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6088888139442464456'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6088888139442464456'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/08/moj-pies-upodabnia-sie-do-mnie.html' title='Mój pies upodabnia się do mnie'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/0nqfAgG80UQ/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-8060292563660593442</id><published>2011-08-08T08:23:00.001+02:00</published><updated>2011-08-08T08:26:06.710+02:00</updated><title type='text'>Kwiaty dla Grabarczyka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;O kwiatach dla ministra Grabarczyka miałem napisać już dawno. Mniej więcej wtedy, gdy musiałem nagle wracać z Olsztyna i okazało się, że pociąg z Olsztyna do Warszawy jedzie 7 (słownie: siedem) godzin. 191 kilometrów w linii prostej. Gdy się zorientowałem, że ja szybciej siedzę, niż ten pociąg jedzie - miałem napisać o Grabarczyku. Ale potem okazało się, że mam ważniejsze sprawy na głowie, od naszego sługi Grabarczyka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś jednak przeżyłem to:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/8ynADj-R5UQ" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I jakoś sobie o Grabarczyku przypomniałem. Żeby w godzinach szczytu wypuścić na najbardziej uczęszczanej trasie pół pociągu, to trzeba albo się z chujem na łby pozamieniać, albo mieć w sobie mnóstwo, ale to mnóstwo złej woli. Podejrzewacie Koleje Mazowieckie o złą wolę?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kto nigdy nie jechał pociągiem podobnym do tego pokazanego na filmiku niech jeszcze dodatkowo wie, że na pomostach ściśniętych podróżnych witają sympatyczne tabliczki w kolorze czerwonym z wołami napisanym tekstem: "NIE STÓJ NA POMOŚCIE!!! DAJ INNYM WSIĄŚĆ I WYSIĄŚĆ SWOBODNIE!!!" Tak, dobrze przeczytaliście. Koleje Mazowiecki na swoich klientów drą ryja. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To co widzicie na filmie, i to co przydarzyło się dziś mi jest codziennością dla wielu, ale to wielu Polaków. W ten sposób jakiś tam procent społeczeństwa rozpoczyna każdy roboczy dzień. O tym, że to nie jest normalne nie ma się co rozpisywać. O tym, że nasz sługa Grabarczyk nie powinien dostawać kwiatów i powinien sam wręcz unieść się honorem i odejść też rozpisywać się nie ma co. Dorzucę jeszcze tylko info, że jakoś od połowy sierpnia bilety na pociągi Kolei Mazowieckich mają drastycznie zdrożeć.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czas skończyć z polityką miłości polegającą na ruchaniu nas w dupę. Naprawdę już czas z tym skończyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-8060292563660593442?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/8060292563660593442/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/08/kwiaty-dla-grabarczyka.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8060292563660593442'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8060292563660593442'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/08/kwiaty-dla-grabarczyka.html' title='Kwiaty dla Grabarczyka'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/8ynADj-R5UQ/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-5604181635720727995</id><published>2011-06-02T15:45:00.000+02:00</published><updated>2011-06-02T15:45:55.834+02:00</updated><title type='text'>Stadion Narodowy imienia Johna Cleesa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nie wiem czy kojarzycie skecz Monty Pythona o masonach. Kto nie kojarzy to może sobie obejrzeć teraz. Nie wklejam go, tylko daję linka, bo coś z youtubem teraz nie tak. Skecz jest &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=c2YqixQIU-k"&gt;tu&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tak teraz czytam o schodach grożących zawaleniem, błędach w instalacji sanitarnej i przeciekających trybunach i myślę sobie, że jeśli kibice będą szczupli i mało ruchliwi, nie będą mieli sraczki, no i pogoda nie będzie płatać figli, to stadion mamy w sam raz.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;I dodatkowo mamy bonus, bo już nie musimy się zastanawiać czyjego imienia powinien być.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;A tak na serio to strach pomyśleć o czym jeszcze nie wiemy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-5604181635720727995?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/5604181635720727995/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/06/stadion-narodowy-imienia-johna-cleesa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5604181635720727995'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5604181635720727995'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/06/stadion-narodowy-imienia-johna-cleesa.html' title='Stadion Narodowy imienia Johna Cleesa'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-2053529736361913756</id><published>2011-06-02T13:15:00.006+02:00</published><updated>2011-06-02T14:06:14.878+02:00</updated><title type='text'>Nie jest dobrze</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zulu Gula mawiał, że Polska to &lt;i&gt;dziwny&lt;/i&gt; kraj. Paweł stwierdził, że raczej &lt;i&gt;dziwaczny&lt;/i&gt; i chyba miał rację. Jest naprawdę dziwnie i co nie nie otworzę jakiejś gazety czy portalu to się dziwię.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Okazuje się, że Polska to kraj w którym można bezkarnie w audycji radiowej nazwać urzędującego prezydenta durniem. Można tez nazwać go pornogrubasem. Wszystko można. Za to jeśli krzyknie się na ulicy, że urzędujący premier jest matołem, to przychodzi pan policjant, prowadzi do izby zatrzymań i wręcza 500 złotowy mandat za "obrażanie organów konstytucyjnych państwa i znieważanie narodu polskiego". Flagę państwową w psie gówno włożyć zaś można. To nie znieważa narodu polskiego,ani tym bardziej państwa polskiego. A kto myśli inaczej, ten jest ciemnogród, moher i w ogóle idiota nie rozumiejący artystycznych metafor.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Jeśli wywiesisz transparent o treści: "Tola ma Donalda, Donald ma Tolę" też się paragraf znajdzie i też cię po sądach będą ciągać. Duszno tu. Okazuje się, że Polska to kraj w którym można bezkarnie kurwić w programie śniadaniowym, ale jeśli na meczu krzykniesz "ja pierdolę!" to cię zidentyfikują, znajdą i wlepią mandat.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Okazuje się, że Polska to kraj w którym nie można w żaden sposób obnosić się z symbolami jednego totalitarnego reżimu, bo jest to karalne nawet pozbawieniem wolności, ale jeśli chodzi o symbole innego totalitarnego reżimu, który dodatkowo ma na koncie więcej ofiar - wszystko jest ok. Nawet, pożal się boże, celebryci noszą koszulki z sierpem i młotem.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Okazuje się, że Polska to kraj w którym szef rządu, niegłupi przecież gość, z pełną powagą mówi, że zachowania kibiców mogą zagrozić Euro w Polsce, a ciemny lud w to wierzy. Tak. UEFA zabierze nam Euro bo przeklinamy na stadionach. Brak autostrad, lotnisk, hoteli, metra, kolei czy wreszcie stadionów i dróg nie będzie miał z tym nic wspólnego. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Okazuje się, że Polska to kraj, w którym gdy emerytowany rockman z naprawdę dziwną brodą nazwie kandydata na prezydenta i  byłego premiera "ponurym, średniowiecznym chujem" i "posrańcem" to nic się nie dzieje. Pisze się o tym w prasie, trąbi w telewizji i nic. Ale wystarczy, że piłkarz podczas meczu krzyknie do drugiego "jebany czarnuchu!" to grożą mu trzy lata więzienia, bo prokuratura już wszczyna śledztwo z urzędu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Okazuje się, że Polska to kraj w którym czołowy rockman, punkrockowiec wręcz, przez swoich prawników wysyła pismo do bloggera, bo blogger umieścił cytat z niego (rockmena) u siebie na blogu jako motto.Okazuje się, że Polska o kraj, w którym dziennikarz wciąż najbardziej poczytnej gazety idzie na mecz, notuje skrupulatnie wszystkie wulgarne wyrazy, jakie tam usłyszy, po czym publikuje je w swoim dzienniku ubolewając nad tym, jacy to my wszyscy wulgarni jesteśmy. Innymi słowy: kurwić w gazecie można, na ulicy, stadionie, czy gdziekolwiek indziej - nie. A nie, sorry. Jednak można kurwić i w programie śniadaniowym i na stronach internetowych i w ogóle we wszystkich mediach. O ile kurwi się w dobrą stronę i obraża kogo trzeba.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Okazuje się, że Polska to kraj, w którym za między innymi coś takiego:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/8ynADj-R5UQ" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;minister od kolei dostaje votum zaufania i kwiaty. Wciąż czekam. Może postawią mu pomnik.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Okazuje się, że Polska to kraj, w którym w obliczu coraz mniejszego poszanowania dla zawodu policjanta, w epoce całego tego syfu spod znaku HWPD i JP100% planuje się przyjmowanie do służby ludzi karanych i bez średniego wykształcenia.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Okazuje się, że Polska to kraj, w którym za sugerowanie, że autorzy Biblii byli pijani i palili jakieś zioła też jest się ciąganym po sądach. Bo, jak twierdzą eksperci, Biblia jest &lt;i&gt;przedmiotem czci religijnej chrześcijan&lt;/i&gt;. Niniejszym dodaję cudzysłów do słowa "eksperci". Okazuje się, że Polska to kraj, w którym jeśli otworzę bar, nie będę mógł w nim zapalić, bo państwo postanowiło się brutalnie wedrzeć na teren mojej własności i ograniczyć moją wolność. A potem widzę zdjęcia jednego z właścicieli klubu piłkarskiego na trybunach z cygarem - nie zrozumcie mnie źle - ja go rozumiem - jest u siebie, a u siebie powinno być mu wolno robić co mu się podoba. Przywołuję tę historię, bo, do kurwy nędzy, wszyscy wobec prawa powinniśmy być równi. Niezależnie od tego czy ktoś jest biały, czarny, zielony, biedny, bogaty czy ma na szyi szalik. Czy ma na imię Donald czy Lech, Aleksander, Jarosław, czy Bronisław.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;A zamiast tego mamy jakąś totalną schizofrenię.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-2053529736361913756?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/2053529736361913756/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/06/nie-jest-dobrze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2053529736361913756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2053529736361913756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/06/nie-jest-dobrze.html' title='Nie jest dobrze'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/8ynADj-R5UQ/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-8956503616831075232</id><published>2011-03-02T12:48:00.001+01:00</published><updated>2011-03-02T12:49:28.844+01:00</updated><title type='text'>Antoni Piechniczek</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Fragment wywiadu Piechniczka dla Sport.pl. Całość &lt;a href="http://www.sport.pl/pilka/1,70998,9174874,Antoni_Piechniczek_wyjasnia_Sport_pl__Dlaczego_Wisla.html"&gt;tu&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;"Gdy w Krakowie występowali Szymkowiak, Żurawski, Kosowski, Frankowski...&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-  Co stało na przeszkodzie, by tej drogi nie kontynuować? Żaden z nich  nie jest przecież wychowankiem Wisły. Problem w tym, że Cupiał otacza  się ludźmi, którym świetnie płaci i których jedynym marzeniem życiowym  było znalezienie się w jego ekipie. Rozlicza ich z rezultatów, więc ci  idą po linii najmniejszego oporu i stąd bierze się zaciąg holenderski,  hiszpański i Bóg wie jeszcze jaki. Gdyby trafił na inteligentnego i  młodego trenera polskiego, to on powiedziałby tak: szanowny panie  Cupiał, daję panu gwarancję, że ze mną wyniki osiągnie pan nie gorsze  niż do tej pory, &lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;a zaoszczędzi pan dużo pieniędzy, bo nie siedzę w  kieszeni jakiegoś agenta i nie będę się decydował na kosztowne transfery, tylko poszukam piłkarzy, którzy kochają piłkę, chcą się rozwijać i będą się cieszyć z gry w Wiśle.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;Pan zakłada, że Valckx i Maskaant sprowadzają obcokrajowców, bo mają układy z agentami, a nie dlatego, że to są dobrzy piłkarze?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br style="background-color: white;" /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt; &lt;span style="color: red;"&gt;- &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i style="background-color: white; color: red;"&gt;Oczywiście, że tak. Gdyby sięgnął pan pamięcią, zobaczyłby pan, jak to szło od góry&lt;/i&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;.&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;I teraz Wisła się zastanawia, czy go nie pozwać. Ja tam bym się nie zastanawiał, tylko pozywał. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-8956503616831075232?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/8956503616831075232/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/03/antoni-piechniczek.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8956503616831075232'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8956503616831075232'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/03/antoni-piechniczek.html' title='Antoni Piechniczek'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6953436847874086984</id><published>2011-02-10T12:15:00.004+01:00</published><updated>2011-02-10T12:35:52.866+01:00</updated><title type='text'>Prostować (chyba) nie trzeba (update)</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ależ ta Gazeta przepuszcza teksty. Wczoraj w drukowanym wydaniu pojawił się felieton Środy o Kubicy, dziś zawisł na ich oficjalnej stronie. Uch. Przeczytałem i aż mnie zęby rozbolały.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Felieton znajdziecie &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,90914,9083981,Kubica_u_laureatki.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Ja zacytuję obszerny fragment, żebyście nie musieli oczu męczyć czytaniem całych wynurzeń pani profesor.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Gdy ja - jako kierowca - pozwalam sobie na przekraczanie  granic prawa, a zwłaszcza zdrowego rozsądku, jestem okrutnie karana  przez drogówkę mandatem, utratą punktów i ogólnym pohańbieniem. Gdy to  robi Kubica, mówi się mi w TVN 24, że ma taką pasję, a pasja to wszak  piękna rzecz (Kubica walnął w barierkę nie w ramach przewidzianych  kontraktem czynności zawodowych, ale jako pasjonat szybkiej jazdy, w  czasie wolnym). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy Kubica - paskudnie łamie sobie  kości, minister Kopacz oświadcza, że w Polsce czeka na niego  profesjonalna, darmowa - jak się można domyślać - rehabilitacja. Gdy  dajmy na to, profesor taki jak ja lub jakikolwiek inny człowiek o  temperamencie mniejszym niż nasz sportowiec łamie sobie kości, nikt, a  zwłaszcza minister, niczego mu nie proponuje(...)"&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Prostować chyba nie trzeba, bo chyba każdy wie, że Kubica nie szalał sobie po ulicach dla zabawy, tylko brał udział w rajdzie. Prawa nie złamał, drogówka póki co rajdowców po ulicach podczas zawodów sportowych nie ściga i jak mniemam każdy to wie. Pani Środa, gdy pałała świętym oburzeniem jeszcze tego pewnie nie wiedziała. Ot, siedziała pewnie w domu, pewnie tekst do gazety oddać trzeba było już następnego dnia, coś tam jednym okiem w TVN zobaczyła, coś tam jednym uchem usłyszała. I to wystarczyło jej do tego, żeby się oburzyć i zarobić za wierszówkę. Zastanawiające, czemu nikt przez trzy dni tego nie zauważył i nie sprostował. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Szczególnie uroczy jest moment, w którym to Środa pisze jak to szanuje się w Polsce jakichś tam rajdowców, a profesorów nie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Szanować taką panią profesor jako publicystkę, czy nie szanować? Oto jest pytanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;UPDATE: właśnie się przekonałem, że jednak prostować trzeba. Bo tak "zorientowanych" jak Środa jest więcej.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1vtrCCH0RQA/TVPNko3uqHI/AAAAAAAAASo/piXPwZqIf5E/s1600/screen.PNG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="125" src="http://2.bp.blogspot.com/-1vtrCCH0RQA/TVPNko3uqHI/AAAAAAAAASo/piXPwZqIf5E/s320/screen.PNG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6953436847874086984?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6953436847874086984/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/02/prostowac-chyba-nie-trzeba.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6953436847874086984'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6953436847874086984'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2011/02/prostowac-chyba-nie-trzeba.html' title='Prostować (chyba) nie trzeba (update)'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-1vtrCCH0RQA/TVPNko3uqHI/AAAAAAAAASo/piXPwZqIf5E/s72-c/screen.PNG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-2105659501434649904</id><published>2010-12-23T13:57:00.006+01:00</published><updated>2010-12-23T14:24:40.366+01:00</updated><title type='text'>Korci mnie, żeby napisać do rzecznika PKP S.A</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Oj korci. Baaardzo korci. Korci mnie, żeby doń napisać. Oj korci. Baaardzo korci.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A napisałbym mniej więcej tak:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Witam &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piszę do Pana w związku z informacją jaka dziś ukazała się na stronach portalu TVN24.pl. Oto źródło:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.tvn24.pl/-1,1687056,0,1,mieszkanie-dla-ministra-za-1100-zlotych-pkp-rynkowa-cena,wiadomosc.html" target="_blank"&gt;http://www.tvn24.pl/-1,&lt;wbr&gt;&lt;/wbr&gt;1687056,0,1,mieszkanie-dla-&lt;wbr&gt;&lt;/wbr&gt;ministra-za-1100-zlotych-pkp-&lt;wbr&gt;&lt;/wbr&gt;rynkowa-cena,wiadomosc.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z informacji tej wynika, że Pan Engelhardt wyprowadza się z zajmowanego dotychczas mieszkania przy ministerstwie infrastruktury. Przyznam, że cena za wynajem jest bardzo atrakcyjna. W związku z tym mam pytanie: czy mógłbym wynająć to mieszkanie (oczywiście opłata za wynajem byłaby jak najbardziej rynkowa, jestem w stanie płacić nawet więcej niż Pan Engelhardt. Stać mnie nawet na 1300 złotych miesięcznie. Oczywiście tylko wówczas, gdy mieszkanie opuszczane przez Pana Engelhardta znajduje się w dobrym stanie).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Chciałbym w związku z tym zapytać, gdzie i do kogo mogę się zgłosić by obejrzeć mieszkanie i ewentualnie podpisać umowę o wynajem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Batman &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-2105659501434649904?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/2105659501434649904/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/12/korci-mnie-zeby-napisac-tak-do-pana.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2105659501434649904'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2105659501434649904'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/12/korci-mnie-zeby-napisac-tak-do-pana.html' title='Korci mnie, żeby napisać do rzecznika PKP S.A'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-1813302823052579766</id><published>2010-11-16T14:52:00.006+01:00</published><updated>2010-11-16T15:12:19.289+01:00</updated><title type='text'>Bez komentarza</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Same cytaty. Wyróżnienia moje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;" class="tresc"  &gt;Biedroń został zatrzymany w czwartek 11 listopada  podczas demonstracji, które przeszły ulicami Warszawy w dniu Święta  Niepodległości. Twierdzi, że &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;został trzykrotnie pobity przez  funkcjonariuszy&lt;/span&gt; - m.in. w radiowozie - gdy był skuty kajdankami. (tvn24)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;" class="tresc"  &gt;- Policja wyciągała z tłumu poszczególne osoby.  Wyciągnęła niestety także mnie. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zostałem pobity&lt;/span&gt;, ale najgorsze stało się  w radiowozie.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; Jeden z policjantów wszedł do samochodu i pobił mnie w  nim&lt;/span&gt; na tyle dotkliwie, że &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;tego samego dnia wieczorem znalazłem się w  szpitalu&lt;/span&gt; - oświadczył Biedroń. (tvn24)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;" class="tresc"  &gt;Inaczej całe zdarzenie wygląda w relacji rzecznika  komendy stołecznej policji. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Robert Biedroń miał się znaleźć w grupie  osób, która&lt;/span&gt; odłączyła się od demonstracji Porozumienia Inicjatywy 11  Listopada i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;zaatakowała m.in. kordon policji&lt;/span&gt;, który ochraniał  konkurencyjny marsz. (tvn24)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;" class="tresc"  &gt;- Protokół  był sporządzany w trakcie zatrzymania, ale &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;pan B. nie odpowiadał na  pytania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt; i odmówił jego podpisania. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;Na jego prośbę przewieźliśmy go do  szpitala&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;. Lekarz uznał, że nie ma przeciwwskazań, by podejrzany  uczestniczył w czynnościach procesowych oraz by został osadzony w  areszcie - tłumaczy Karczyński&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt; (Gazeta Wyborcza)&lt;br /&gt;&lt;a style="color: rgb(0, 51, 153);" href="http://wyborcza.pl/1,75248,8654139,Biedron__Policja_mnie_pobila.html#ixzz15SGRkFVR"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;" class="tresc"  &gt;Według niego [Biedronia], &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;policja wobec zatrzymanych stosowała  "psychiczne tortury"&lt;/span&gt;. - Policjanci bawili się żywnością wiedząc, że  zatrzymani są głodni. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przez 20 godzin nie dali nam nic do jedzenia,  palili papierosy, chociaż zatrzymani prosili o nie.&lt;/span&gt; (tvn24)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;" class="tresc"  &gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Z obdukcji Biedronia&lt;/span&gt;, do której dotarł portal tvn24.pl  wynika, że miał obrażenia. Lekarze stwierdzili m.in. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;niewielkie  ograniczenie ruchomości kręgosłupa szyjnego z powodu bólu, głównie w  barkach oraz zaczerwienienie i otarcie skóry w okolicach nadgarstków.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt; (tvn24)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;" class="tresc"  &gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-1813302823052579766?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/1813302823052579766/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/11/bez-komentarza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1813302823052579766'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1813302823052579766'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/11/bez-komentarza.html' title='Bez komentarza'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6262678762885977435</id><published>2010-10-23T15:01:00.003+02:00</published><updated>2010-10-23T15:04:56.516+02:00</updated><title type='text'>Prezydent będzie gdzieś leciał i wszystko się zmieni</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wkurwia mnie to. Tzn to, że to zdanie pojawia się w kontekście katastrofy smoleńskiej i jest przedstawiane jako jeden z "dowodów" na to, że to była zaplanowana akcja, może nawet zamach. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak. Komorowski tak powiedział, ale wypowiedź miała swój kontekst. Chodziło o to, że Kaczyński zwlekał z podpisaniem nominacji ambasadorskich. Komorowskiemu chodziło o to, że nie wypada, by prezydent odwiedzał kraj, w którym nie ma polskiego ambasadora. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czyli "prezydent będzie gdzieś leciał i wszystko się zmieni" oznacza, że Kaczyński będzie udawał się gdzieś z wizytą i będzie musiał szybko podpisać nominacje ambasadorskie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Sprawę uważam za zamkniętą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6262678762885977435?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6262678762885977435/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/10/prezydent-bedzie-gdzies-lecia-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6262678762885977435'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6262678762885977435'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/10/prezydent-bedzie-gdzies-lecia-i.html' title='Prezydent będzie gdzieś leciał i wszystko się zmieni'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-3363763446581006859</id><published>2010-10-22T10:50:00.001+02:00</published><updated>2010-10-22T10:51:45.884+02:00</updated><title type='text'>Coś bardzo mądrego</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Chciałem dziś napisać coś bardzo mądrego. Coś takiego po przeczytaniu czego każdy z was pomyślałby: "O rany, ale ten Stefan to geniusz!"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Ale nic mi nie przychodzi do głowy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-3363763446581006859?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/3363763446581006859/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/10/cos-bardzo-madrego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3363763446581006859'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3363763446581006859'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/10/cos-bardzo-madrego.html' title='Coś bardzo mądrego'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-2991789482709609072</id><published>2010-10-03T10:02:00.007+02:00</published><updated>2010-10-03T10:30:52.856+02:00</updated><title type='text'>Byłem na Legia - Lechia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;I jestem w lekkim szoku. Nie w jakimś ciężkim, potężnym szoku, ale zobaczyłem tam coś, czego nie spodziewałem się zobaczyć. Nie byłem na meczu polskiej ligi od dziesięciu lat. I sporo przez te 10 lat się zmieniło. Byłem, jestem w szoku, że tak grają zawodowcy. I ta uwaga dotyczy obu drużyn.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Kiedyś, jak szedłem na mecz, to patrzyłem na kolesi, którzy umieją grać w piłkę. Którzy grają w nią dużo lepiej ode mnie, którzy grają w nią tak, jak ja nigdy nie będę grał. To co widziałem wczoraj naprawdę niewiele różniło się od coniedzielnego meczu trzydziesto i czterdziestolatków, którzy sobie kopią z kumplami dla przyjemności. No szok. To? To są zawodowcy? Tak grają zawodowcy?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Przez pierwsze 45 minut ani jednego celnego strzału, ani jednego dryblingu przez pełne 90. Ruszają się wolno, przewracają się o własne nogi, nie umieją kopnąć prosto piłki, gdy są nieatakowani. Gdy są atakowani - potrafią w piłkę nie trafić. Niesamowite, jak nisko ta nasza piłka upadła.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Znów ściągnąłbym formułę bloga od Pawła Czado i napisał "co mi się podobało" a "co mi się nie podobało", ale niestety. Nie podobało mi się nic. Dlatego ściągnę formułę w połowie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Co mi się nie podobało:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;- Antolovic. Ja nie wiem co to jest, ale &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;font-size:130%;" &gt;na pewno nie bramkarz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;. Już gdy pierwszy raz go zobaczyłem, to wiedziałem że dobry to on nie będzie, bo po prostu nie ma dobrych bramkarzy o jego budowie. Tzn jest jeden, nazywa się Van Der Sar i jest jeden.  Już na rozgrzewce (a Antolovic rozgrzewał się dokładnie przede mną) wyglądał jak pokraka. Gdy zaczął się mecz było tylko gorzej. Obrońca podaje mu piłkę głową, prosta piłka, ten się jakoś rzuca, robi wiatrak tymi swoimi łapami i zamiast złapać, albo w "ostatecznej ostateczności" odbić piłkę do boku, to on &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;font-size:130%;" &gt;odbija ją przed siebie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;. Albo strzał. Prosto w niego, nie po koźle, elegancko piłka leci mu w ręce. To on się przewraca, &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;font-size:130%;" &gt;odbija piłkę klatką piersiową przed siebie, uderza się łokciem w ziemię i potem go ten łokieć boli&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;. Albo obrońca podaje mu piłkę nogą, ten nieatakowany próbuje ją wybić, kopie, piłka w powietrzu robi duży łuk i zamiast lecieć do przodu, wylatuje na aut i to bliżej bramki niż stał Antolovic. No normalnie szkoda, że na róg jej nie wybił. Jego nieporadność i niepewność udziela się całej drużynie. Powtarzam: ja &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;font-size:130%;" &gt;nie wiem co to jest, ale na pewno nie bramkarz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;- Mezenga. Gdy usłyszałem jego nazwisko, to myślałem, że wkrótce kibice będą śpiewać jego nazwisko na melodię "bezendu". Teraz już wiem, że nie będą.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt; Nie wiem czy kiedykolwiek widziałem równie ociężałego piłkarza&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;. Nie to, że jest gruby. Nie. Jeśli cały mecz wygląda jakby był grany w zwolnionym tempie, to Mezenga &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt;wygląda jakby był po prostu w Bullet Time z Maxa Payne'a.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; Niesamowite, że takim kolesiom się za grę w piłkę płaci. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Szczerze, to mi się już nawet pisać o tym wszystkim nie chce. Dostało się Mezendze, i Antolovicowi - powinno się dostać każdemu z osobna. Jak można przegrać 0-3 mecz z drużyną, która w 45 minucie zaczyna grać na czas? No jak?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Lechia wyglądała jak banda amatorów. Jak wyglądała Legia to nawet mi się pisać nie chce. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-2991789482709609072?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/2991789482709609072/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/10/byem-na-legia-lechia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2991789482709609072'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2991789482709609072'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/10/byem-na-legia-lechia.html' title='Byłem na Legia - Lechia'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-4722664738201881413</id><published>2010-08-12T08:23:00.006+02:00</published><updated>2010-08-12T11:51:33.599+02:00</updated><title type='text'>Stefan w sprawie krzyża</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dobra. Czas na naprawdę rozsądny głos w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;sprawie krzyża&lt;/span&gt;. Mój głos. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Sprawy  zaszły troszkę za daleko, żeby na Centrum Wszechświata nie pojawił się  post o tym cholernym, przeklętym krzyżu. I doskonale wiem, że nie  wszystkim się spodoba, choć muszę przyznać, że kilka razy na pewno będę  się musiał gryźć w język. Znaczy w klawiaturę. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po pierwsze i najważniejsze - afera jest nieproporcjonalnie duża do  problemu. Po drugie: ci co mnie znają wiedzą, że raczej niekoniecznie mi  pasuje jakieś natarczywe obnoszenie się z religijnością. Ale kurwa,  muszę powiedzieć, że zarówno ci "obrońcy" jak i "przeciwnicy" są siebie  warci.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;O tym, że tańczenie wokół krzyża pod pałacem prezydenckim jest  głupie chyba nie muszę nikogo przekonywać. O tym, że gdy słyszę 45  letnią zasuszoną dziewicę, która mi w telewizorze mówi, że "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;jeśli oni,  nas tutaj będą chcieli potraktować jak Pana Jezusa, to przyjmiemy to  godnie&lt;/span&gt;" to chce mi się śmiać - też przekonywać nikogo nie muszę. Tak,  laska. Zaraz przyjdą źli Żydzi i każą ci ten krzyż nieść. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;O tym, że gdy słyszę jak jakiś pryszczaty "obrońca" żąda od  prezydenta, żeby wyszedł, uklęknął pod krzyżem i się pomodlił - trafia  mnie szlag na bezczelność tego fanatycznego pryszczatego, zaplutego typa  i miotam przekleństwami do telewizora też nikogo przekonywać nie muszę.  O ile dobrze kojarzę, Komorowski jest wolnym człowiekiem i zrobi jak  zechce. I żaden pryszczaty nie powinien go szantażować.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Znacie mnie trochę i jeśli czytacie nie pierwszy raz, to wiecie, że  fanatyzmem gardzę, nie lubię go i sprawia, że chce mi się przeklinać. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ci  ludzie, pod krzyżem wierzą, że toczą jakąś szalenie ważną walkę o  Polskość. Nie toczą. Ja to wiem, wy to wiecie, oni tego nie wiedzą.  Zafiksowali się na tych dwóch zbitych deskach. Symbolicznych bo  symbolicznych (nie odbiorę temu krzyżowi rangi symbolu), ale jednak  tylko dwóch desek. Mówią, że krzyż to symbol polskości. Nie. Polska ma  kilka symboli, ale nie ma wśród nich krzyża. Godło z orłem w koronie i  biało-czerwona flaga to są polskie symbole. Krzyża tam nie ma. Ale im  się wydaje, oni w to wierzą i koniec. Jak im ten krzyż w końcu przeniosą  (a przeniosą, to kurwa nieuniknione) to będą też wierzyć w to, że to  właśnie jest koniec Polski, naszej Ojczyzny. Czasem mam wrażenie, że oni  wręcz chcą, by policja ich spacyfikowała. Takie myślenie podobne do  myślenia piłkarskich chuliganów - będą w tym widzieć męczeństwo. Nie  widzą tego podobieństwa. Ich problem, nie mój. Oni w swoje wierzą i  umysły mają zamknięte i koniec. Przemówić do nich mógłby jeden jedyny  człowiek. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dygresja: moja mama była świadkiem jak dwoje starszych ludzi (jakieś 2 tygodnie po Smoleńsku) się witało dziwnym zawołaniem:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Niech żyje Jarosław.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Niech żyje. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zwyczajnie, spotkali się w sklepie i tak się witali. Normalni są? Nie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I właśnie ten jeden Jarosław, który "niech żyje" mógłby problem  krzyża rozwiązać w jedną sekundę. Nie robi tego i robi głupio, ale o tym  później. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tego, że "obrońcy" krzyża będą naprzemian wkurwiali i  rozśmieszali Stefana mogliście się drodzy czytelnicy spodziewać. Dlatego  już się nie będę rozpisywał jak to głupio postępują i jak sami nie  widzą, że zachowują się trochę jak napaleni wariaci. I tak już sporo  napisałem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Słowo należy się przeciwnikom krzyża, którzy przesadzili. Nie  wszyscy, nie wszyscy przeciwnicy krzyża są głupi, czy głupio robią, ale  jednak pewna ich  część tak. Sam uważam, że ten krzyż tam jest  niepotrzebny i trzeba go gdzieś przenieść. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale nie zmienia to faktu, że z przeciwnikami krzyża en masse się  utożsamić nie mogę. Na dobry początek głupio postępuje pan organizator  demonstracji przeciw krzyżowi, która odbyła się chyba w poniedziałkowy  wieczór. Nazwiska tego pana nie pomnę i nie zamierzam nawet go szukać,  bo denerwuje mnie, że próbuje się wypromować na tej sprawie. Pokazali  jego twarz, kilka razy wypowiedział się w telewizji, ale nazwiska nie  pamiętam i nie zamierzam pamiętać. Sorry stary, ale nie podobasz mi się.  Promuj się na czymś innym. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zatem, wracając do rzeczy, pan organizator po zakończonej  demonstracji, która jak wnioskuję z jego wypowiedzi miała być  niekoniecznie demonstracją, a raczej zabawnym happeningiem mówi, że  cieszy się, że "była dobra zabawa". &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pal się ze wstydu człowieku! Urządziłeś "dobrą zabawę" przy krzyżu  upamiętniającym tragiczną śmierć wielu ludzi w tym prezydenta Polski.  Gość rzuca taki tekst w moim telewizorze i nie widzi w tym nic  niestosownego. Mało! Nikt dookoła nie widzi w tym nic niestosownego! Ja  rozumiem, że pałac prezydencki to nie cmentarz i rozumiem, że ofiary  leżą gdzie indziej, rozumiem, że prezydent leży na Wawelu (z czym trudno  mi się pogodzić, ale to temat na zupełnie inną opowieść) ale jednak  póki stoi tam ten krzyż zabaw tam urządzać się nie powinno. Cokolwiek o  tym krzyżu powiedzieć, to jednak chyba trudno zaprzeczyć, że jest on  swego rodzaju tymczasowym pomnikiem "ku pamięci". Inna sprawa, że dawno  już go tam nie powinno być. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie mogę się utożsamić z facetem o czerwonej twarzy, który mi mówi, że fajnie, bo była dobra zabawa. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie  mogę też nie zauważyć, że bycie przeciwnikiem krzyża staje się "modne".  Sam jestem jego przeciwnikiem, ale ja różnię się od wielu z nich tym,  że doskonale wiem dlaczego jestem jego przeciwnikiem, a nie dlatego, że  tak "wypada myśleć". &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie mogę też nie zwrócić uwagi na doniesienia z Polski o  profanowaniu krzyży itp. Na jakimś kościele (nie chce mi się szukać  gdzie) ktoś sprejem napisał coś w rodzaju "bóg to chuj, matka boska to  kurwa" - i tak, uważam, że to się ze sprawą krzyża łączy i uważam, że  jest strasznie głupie. Denerwuje mnie to. Nie mogę też nie zauważyć, że  podczas niby pokojowej i niby happeningowej demonstracji przeciw  krzyżowi jednak pare kopów zostało sprzedanych. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie mogę nie zauważyć, że podczas tej demonstracji jednak nienawiść i  generalnie "zaplucie" były po obu stronach. Widzę to. I jestem wściekły  na Jarosawa Kaczyńskiego. Nie "zły". Wściekły, kurwa. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wydawałoby się, że to inteligentny facet. Niezależnie od wielu,  wielu, wielu wad inteligencji zawsze trudno było mi mu odmówić.  Niniejszym odmawiam. Zachowuje się głupio. I to na wielu poziomach. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Argumenty  będą zaraz. Czytając je pamiętajcie, że on może tę sytuację w każdej  chwili rozwiązać. Może po prostu powiedzieć, że sam by chciał, żeby  krzyż przenieść. Nie robi tego, a byłoby to rozwiązanie rozsądne. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czemu Kaczyński zachowuje się głupio na róznych poziomach i jakie to poziomy? Jedziemy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po  pierwsze mamy poziom moralny, na który jako gorliwy katolik powinien  być bardzo wyczulony. Obrońcy krzyża rzucają inwektywami, przeciwnicy  rzucają inwektywami. Napięcie rośnie. W końcu, ktoś komuś przypierdoli i  poleje się krew. Na czyich rękach będzie ta krew? Wydaje się, że na  rękach właśnie Jarosława. Jeśli jakiś palant pierdolnie jakiemuś  palantowi, to zrobi to dlatego, że pan Jarek popełnia grzech. Grzech  zaniechania. Jest w stanie w prosty sposób rozwiązać pęczniejący  konflikt. Nie robi tego. Mało tego. Jątrzy. Nie dalej jak we wtorek  idzie i składa kwiaty pod krzyżem. Ja bardzo przepraszam, ale to jest  jątrzenie. Jak chce składać kwiaty to albo niech leci do Krakowa, albo  niech się po prostu powstrzyma dla "większego dobra". Nie robi tego. I  nie rozwiązuje konfliktu, który mógłby, kurwa, rozwiązać w sekundę.  Głupio robi. Powtarzam: jak jakiś palant pod krzyżem pierdolnie drugiemu  palantowi, to zrobi to dlatego, że Kaczyński nie był w stanie się  zdobyć na gest. W imię "większego dobra". I ja to mu będę pamiętał, a  palanta pewnie zapomnę. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po drugie. Przecież jemu się powinno politycznie opłacać  zakończenie konfliktu o krzyż. Na razie mamy szał w mediach i od  zajebania info o krzyżu, demonstracjach czy innych takich. Ludzie myślą o  krzyżu i nikt, albo prawie nikt nie zajmuje się aferą hazardową, nikt,  albo prawie nikt nie zajmuje się podwyżką VAT. To zostało przykryte  grubymi babami tańczącymi wokół krzyża i facetem z czerwoną mordą  cieszącym się z "dobrej zabawy". &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po trzecie: patriotyzm. Tak, stare i duże słowo. Tutaj, w Polsce  naprawdę nie potrzeba juz polaryzacji. Wystarczy. Tutaj trzeba ludzi  starać się jednoczyć wokół czegoś, a nie kurwa dzielić i jątrzyć. Wielu  już nie pomoże nic, ale wiemy wszyscy, że Polacy umieją się jednoczyć.  Byłem 10 kwietnia pod pałacem prezydenckim i sam widziałem. Po co to  psuć? W imię nieżyjącego brata, w imię źle pojętego interesu  politycznego? Po chuj, że tak zapytam grubszym słowem, nam jeszcze  konflikt o krzyż? Nie ma ważniejszych rzeczy?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na tym krzyżu mógłby sporo przecież wygrać. Wyobraźmy sobie, że na  początku afery Jarosław mówi, że jednak fajnie by było krzyż przenieść.  Nawet Wyborcza nie może go za to opieprzyć. Pokazuje się jako polityk  potrafiący unieść się ponad emocje dla dobra i państwa (ileż te  demonstracje kosztują!) i Narodu (po co go jeszcze skłócać?). &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale tego nie robi. Czemu? Nie wiem, nie siedzę w jego głowie, ale  już 10 kwietnia powiedziałem, że powinien się wycofać z polityki. Może  nie na zawsze, ale na dłuższy czas. Nie jestem w stanie zaufać facetowi,  który przeżył taką traumę. Teraz nie wierzę mu jeszcze bardziej. Bo  właśnie pokazuje, że ta trauma go jednak zmieniła. Jątrzy jak nigdy.  Politycznie opłaca mu się konflikt zakończyć, a on go jątrzy. Myśli  racjonalnie? Nie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I dlatego jestem wściekły. Jątrzy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zły byłem na niego, gdy  postanowił kandydować na prezydenta. Normalnemu, uczciwemu, rozsądnemu  człowiekowi przeszła by przez głowę myśl: "M&lt;span style="font-style: italic;"&gt;amy 11 kwietnia 2010.  Wczoraj zginął mój brat bliźniak i bratowa. Mam ciężko chorą mamę w  szpitalu. Moim obowiązkiem jako patrioty jest odpoczynek od polityki, bo  cholera nie jestem pewien czy po takiej traumie myślę sensownie. A co  jak co, ale posłuch to ja mam. Lepiej będzie jak najpierw ochłonę.  Przynajmniej rok.&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie wiem czy mu taka myśl przeszła, ale nie ochłonął. Dlatego byłem  na niego zły. Teraz, po "grzechu zaniechania" i jątrzeniu jestem  wściekły. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dużo w tym poście o "obrońcach krzyża" i Kaczyńskim. A  miało być o przeciwnikach i o tym, że choć generalnie mają rację, to  nie podobają mi się. Zakończę więc życzeniami:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Panujcie nad emocjami. Macie rację, ale na razie jesteście cholernie podobni do "obrońców". A to nie jest komplement. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Rzekłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Jesteśmy chyba jedynym krajem, w którym w komercyjnych telewizjach wykupuje się reklamy autostrad, których nie ma. Tzn reklamy o tym, że z "Funduszu Spójności" przeznaczono już ileś tam kasy na autostrady. Co za bezmózgi, zdegenerowany idiota to wymyślił?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS2. Racja. Nie Żydzi kazali nieść krzyż, ale Rzymianie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-4722664738201881413?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/4722664738201881413/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/08/stefan-w-sprawie-krzyza.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4722664738201881413'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4722664738201881413'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/08/stefan-w-sprawie-krzyza.html' title='Stefan w sprawie krzyża'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-363851867911425944</id><published>2010-07-23T17:50:00.000+02:00</published><updated>2010-07-23T17:51:04.399+02:00</updated><title type='text'>Moja ukochana jedna</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Phwk-Q4YtRU&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Phwk-Q4YtRU&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-363851867911425944?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/363851867911425944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/07/moja-ukochana-jedna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/363851867911425944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/363851867911425944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/07/moja-ukochana-jedna.html' title='Moja ukochana jedna'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-1088082837067869786</id><published>2010-07-10T09:54:00.000+02:00</published><updated>2010-07-10T09:55:34.681+02:00</updated><title type='text'>Pierwsza od prawej - Najlepsza Siostrzenica na świecie :)</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1Rnj46zih74&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/1Rnj46zih74&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-1088082837067869786?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/1088082837067869786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/07/pierwsza-od-prawej-najlepsza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1088082837067869786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1088082837067869786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/07/pierwsza-od-prawej-najlepsza.html' title='Pierwsza od prawej - Najlepsza Siostrzenica na świecie :)'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7773053241001072833</id><published>2010-07-09T22:05:00.000+02:00</published><updated>2010-07-09T22:06:50.587+02:00</updated><title type='text'>Nie wiem czy już to mówiłem</title><content type='html'>Ale Warren Zevon rządzi :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/qRHIeblmIws&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/qRHIeblmIws&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/qHDdqubE7zQ&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/qHDdqubE7zQ&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7773053241001072833?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7773053241001072833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/07/nie-wiem-czy-juz-to-mowiem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7773053241001072833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7773053241001072833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/07/nie-wiem-czy-juz-to-mowiem.html' title='Nie wiem czy już to mówiłem'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-3363552614679748323</id><published>2010-07-04T11:41:00.004+02:00</published><updated>2010-07-04T12:37:16.600+02:00</updated><title type='text'>Znów kradnę</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tym razem kradnę &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://czado.blox.pl/2010/07/Gdy-0-na-koncu-Urugwaj-kozaczy.html"&gt;formułę bloga&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; od Pawła Czado.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Skończyły się ćwierćfinały i już wam mówię co mi się podobało, a co nie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Co mi się podobało:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;a) wściekłość Teveza. Po golu dla Niemców na 2-0 cała Argentyna stanęła. Cała? Nie! Jeden, jedyny krępy napastnik wciąż stawiał opór najeźdźcom!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A teraz poważnie. Lubię, kocham, uwielbiam takich graczy. Gol dla wroga wywołuje u nich sportową złość, wściekłość i od razu rzucają się do ataku. Podziwiam taką postawę od dziecka, sam starałem się tak właśnie grać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zwierzęca wściekłość Teveza wyrażona dramatycznym i desperackim dryblingiem była najlepszym momentem tamtego meczu. Jeśli macie możliwość to sobie zobaczcie jeszcze raz jak Tevez zareagował na stratę gola. Minął ilu? Trzech. czterech Niemców? Zatrzymał się na piątym i co? To go nie zniechęciło, tylko temu piątemu też rzucił się wściekle do gardła i prawie piłkę odzyskał. Gdyby Argentyna miała jeszcze z pięciu takich Tevezów - nie przegrałaby.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;b) to, że gdy Fucile upadł na ziemię i leżał bez ruchu, to pierwszym, który do niego dobiegł był Forlan - "sprawdzanie pulsu" - pamiętacie? Niby przypadek, ale wymowny. Dla mnie Forlan to MVP tych mistrzostw.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;c) gole: Forlana z wolnego i Abreu z karnego. Trzeba mieć jaja ze spiżu, żeby strzelić decydującego karnego jak Panenka. I trzeba mieć kawał techniki w nodze, żeby zrobić to tak PIĘKNIE.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;d) niesamowita minuta z trzema karnymi i jednym nieprzyznanym w meczu Hiszpania - Paragwaj. Trochę nudno, bardziej nudno, aż w końcu BUM! Fajne, za takie rzeczy się futbol kocha.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;e) skład półfinału Holandia - Urugwaj&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;f) sposób w jaki Mueller podał do Podolskiego w 89 minucie. Na siedząco też można grać ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;g) instynkt i szybkość podejmowania decyzji przez Suareza. Ułamek sekundy, a on zatrzymuje rękami piłkę lecącą do bramki. Zrobił dobrze. I denerwuje mnie nagonka na niego, bo...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Co mi się nie podobało&lt;/span&gt;:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;a) niesłuszna czerwona kartka dla Suareza. W tamtej sytuacji DWÓCH piłkarzy z Ghany było na spalonym. Nie powinno być kartki, nie powinno być karnego - powinien był rzut wolny pośredni dla Urugwaju. Jakoś cicho o tym w mediach, gdzieniegdzie tylko się o tym wspomina. Czyżby poprawność polityczna? A może &lt;span style="font-style: italic;"&gt;moda&lt;/span&gt; na Afrykę?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;b) sędziowanie w meczu Ghana - Urugwaj. Każda sporna sytuacja rozstrzygana na korzyść Ghany. Kilka spalonych, których nie było, kilka wolnych, które powinny być. Gdyby panowie sędziowie się nie mylili - Urusi pewnie rozstrzygnęliby mecz w 90 minut.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Niefajne było też sędziowanie w meczu Hiszpania - Paragwaj. W roli Ghany - Hiszpania, w roli Urugwaju - Paragwaj. Z jednym wyjątkiem - niepodyktowany karny dla Hiszpanów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;c) radość Ghany po podyktowaniu dla nich karnego. Zapomnieli, że karny to nie gol i zostali za to ukarani.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;d) komentarz Iwańskiego i Kołodziejczyka do meczu Argentyna - Niemcy. Mam wrażenie, że Iwański albo oglądał inny mecz niż ja, albo po prostu chciał nieco przedramatyzować, a przedramatyzował straszliwie. I szkoda, bo lubię tego komentatora. Natomiast Kołodziejczyk to porażka. W życiu nie słyszałem tylu głupot wypowiedzianych podczas jednego meczu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;e) generalnie zachowanie Suareza. Symuluje, kłóci się z sędziami, fauluje - nie lubię gościa. Teraz, zaraz zacznie mówić o swojej "boskiej ręce".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;f) to, że internetowe transmisje TVP ssą i nie widziałem przez to meczu Brazylia - Holandia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;g) to, że Argentyna się poddała po drugiej bramce dla Niemców. Porównajcie sobie teraz zachowanie Albicelestes przy stanie 0-2 i zachowanie Anglików przy stanie 0-2. Anglicy wyrównali, a Argentyna rzuciła ręcznik. To jedna z rzeczy, przez które wolę futbol północny. Taki Tevez bardziej do Anglików pasuje :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;h) skład półfinału Hiszpania - Niemcy i to, że będę kibicował Hiszpanom.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kto wyrasta na rozumowego faworyta&lt;/span&gt;:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Z półfinałowej czwórki najmniejsze szanse ma wykrwawiony Urugwaj. Jednego, rozumowego faworyta nie ma.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Co mnie zachwyca w piłce:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zobaczcie sobie 120 minutę meczu Urugwaj - Ghana. Pamiętacie jak było. Urusi dostali mentalnego kopa po tamtym karnym strzelonym w poprzeczkę i wygrali karne. Tymczasem, gdyby sędzia tamtego spalonego jednak zauważył, nie dał kartki Suarezowi i nie podyktował karnego - pewnie karne wygrałaby jednak Ghana. Lepiej wyglądali, mieli więcej sił. Urugwaj był prawie na kolanach. Paradoks, ironia losu, dziwność świata - nie wiem jak to nazwać. Ale jest piękne i zachwycające.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jak nie kochać piłki? No jak?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="main"&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="search"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-3363552614679748323?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/3363552614679748323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/07/znow-kradne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3363552614679748323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3363552614679748323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/07/znow-kradne.html' title='Znów kradnę'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-753555617503090841</id><published>2010-07-03T09:08:00.007+02:00</published><updated>2010-07-03T10:04:15.527+02:00</updated><title type='text'>6 mundialowych przemyśleń</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;1. Wuwuzele&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jest gorzej niż było. Na początku mieliśmy jednostajne buczenie, bzyczenie, czy jak to tam nazwać, a teraz jest kocia muzyka. Czyli, że dotarły już do RPA podróbki z Chin i każda wuwuzela wydaje teraz dźwięk w innym tonie. Oszaleć od tego można.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;2. Szpakowski - Lubański i TVP&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czas na emeryturę. Ze starości pada im spostrzegawczość. Jeśli ja bez powtórki widzę, że był spalony, a Szpakowski przy drugiej powtórce jeszcze się zastanawia co tak naprawdę zagwizdał sędzia, to coś tu jest nie tak.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jeśli Szpakowski myli nazwiska i biografie i kluby piłkarzy to znaczy, że się zwyczajnie nie przygotował do transmisji, a za to mu kurna płacą. Z czym wyskoczył w meczu Paragwaj - Japonia? Na boisku niejaki &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Kengo Nakamura&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;, a Szpakowski myli go z &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Shunsuke Nakamurą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;. I opowiada jak to Kengo grał sobie z Borucem w Celticu itd. Oj, nie panie Szpakowski, wstyd. Kengo Nakamura w Europie nie grał, a co dopiero w Celticu. Ja rozumiem, że japoński futbol to dość egzotyczna sprawa, ale za przygotowanie się do transmisji panu Darkowi Szpakowskiemu płacą. Ciekawe też czy płaci mu &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Tygodnik Kibica&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;. Chciałbym się wreszcie od kogoś dowiedzieć dlaczego w każdej transmisji pan Darek musi wymienić nazwę tego czasopisma. Bo to jest ten sam pan Darek, który nie chce wymienić nazwy "Adidas", żeby "&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;nie być posądzonym o kryptoreklamę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pieniądze na abonament to kasa wywalona w błoto. Idą na pensje dla takich leni i ignorantów jak pan Szpakowski.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Lubański - jeśli jest ekspertem to niech mówi jak ekspert. Kiedy jest powtórka i Szpakowski powtarza to swoje "&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Włodek, sytuacja do analizy dla ciebie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;" to chcę usłyszeć coś, czego sam nie wiem. Coś czego nie wychwyciłem, bo nie grałem w piłkę na takim poziomie jak Lubański. Tymczasem słyszę coś w rodzaju: "&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Podanie na lewe skrzydło, wygrany pojedynek z obrońcą, dobre dośrodkowanie i strzał, ale niestety nie w światło bramki&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;". Cholera Włodek, właśnie to widziałem. Naprawdę, powiedz mi coś czego nie wiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W ogóle TVP to porażka. Małe, krótkie studio z "ekspertami" rzucającymi truizmami i słodko pierdzącym Engelem to wstyd. Słyszałem, że TVP wysłała do RPA reportera. I gdzie te reportaże? Gdzie jakikolwiek materiał oddający klimat tego co się tam dzieje? No gdzie???&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;TVP ssie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;3. Brazylia&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; - cieszę się, że odpadli. Szkoda, że wcześniej wyeliminowali najładniej grającą na mundialu drużynę. Jak na wielkich imprezach nie ma Polaków to kibicuję Anglii i Holandii. Na tym konkretnym mundialu od meczu z RPA kibicuję też Urusom (spodobało mi się jak Forlan uciszał wuwuzele). I chciałbym żeby mistrzostwo zdobył ktoś z dwójki Holandia, Urugwaj. A nie wielkie gwiazdy z Argentyny, czy zagłaskiwani, piękni chłopcy z Hiszpanii. Tak, tak, wiem, że Urugwaj się wykrwawia i po starciu z pancerną Ghaną nie da rady Holandii, ale najbardziej chciałbym, żeby mistrzostwo mieli Urusi. Wczoraj, dopiero wczoraj się zorientowałem, że Forlan nie jest tam kapitanem. A jeśli ktoś taki jak Forlan kapitanem nie jest, bo w drużynie jest ktoś twardszy i o większych "cechach przywódczych" to oznacza, że mamy naprawdę do czynienia z mocną paką.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;4. Niemcy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; - nie lubię i chcę żeby odpadli. Najlepiej już dziś. Jeszcze ten ich cholerny gejowsko-emo trener w szaliczku... Normalnie za dwa lata będzie z makijażem na mecze przychodził. Zresztą może już przychodzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;5. Anglia&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; - rzecz nie do sprawdzenia, ale mam nieodparte wrażenie, że gdyby bramka Lamparda została uznana - powieźliby Niemców czwórką. I tak, ja też bez powtórki widziałem, że był gol. Cały świat widział. I tak, wciąż jestem przeciw powtórkom wideo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;5. Messi &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- on tak cholernie dokładnie idzie po śladach Maradony, że naprawdę się nie zdziwię jak dziś ustrzeli hattricka, czy w jakikolwiek inny sposób &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;sam, w pojedynkę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; wyeliminuje Niemców.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;6. Rasizm&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; - działa w obie strony. Zwróciliście uwagę na oficjalną czołówkę tego mundialu? Tę animację, w której "sylwetki piłkarzy" kopią piłkę. Żaden z nich nie jest biały. Wszyscy są czarni. Wiecie jakie byłoby halo, gdyby mundial był dajmy na to we Włoszech i w takiej samej czołówce nie byłoby żadnego czarnego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiecie, że w drużynie RPA jest jeden biały piłkarz? Na tym mundialu nie zagrał, ale był w kadrze. Wiecie co się działo gdy grał? Kibice RPA wygwizdywali go i buczeli na niego. Jeśli już "&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;wykopujemy rasizm ze stadionów&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;" to go wykopmy w ogóle.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i bonus. Messi idzie śladami Maradony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/nXzXsdZJ5AQ&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/nXzXsdZJ5AQ&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-753555617503090841?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/753555617503090841/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/07/6-mundialowych-przemyslen.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/753555617503090841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/753555617503090841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/07/6-mundialowych-przemyslen.html' title='6 mundialowych przemyśleń'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-628560400675632593</id><published>2010-06-18T19:03:00.006+02:00</published><updated>2010-06-18T19:30:47.688+02:00</updated><title type='text'>Podolski, Klose i bohater narodowy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zawsze gdy myślę o Klose i Podolskim przypominam sobie coś, co mną wstrząsnęło. Mamy Euro 2008, Podolski strzela nam drugą bramkę, nie cieszy się specjalnie itd. Bo on w końcu Polak. Taaa...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Co się dzieje w polskich mediach? Festiwal współczucia, dla tego "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;sympatycznego chłopca&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;", który miał tak "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;rozdarte serce&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;". Festiwal współczucia: jaki to on biedny, jaki to on pokrzywdzony. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nie, kurwa!&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Żaden hitlerowiec nie przystawił mu karabinu do skroni.&lt;/span&gt; Koleś jest dorosły, postanowił reprezentować Niemcy i koniec. Nie stracił na tym, bo grał w finale, a wcześniej zajął trzecie miejsce na świecie. Tymczasem u nas (brylowała w tym Wyborcza) po prostu współczucie i uwielbienie dla tego kolesia tylko za to, że nie robi jak Klose i nie udaje, że nie umie mówić po polsku. Rzeczywiście, wielki patriota kurwa mać. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I przez to, przez ten pompowany balon współczucia i uwielbienia dla kolesia, który postanowił reprezentować Niemcy, bo tak było mu &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ŁATWIEJ&lt;/span&gt; i tak było dla niego &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;KORZYSTNIEJ&lt;/span&gt;, Podolski nie ma mojej sympatii. Szanuję jego decyzję, dorosły jest, niech sobie Szwabów reprezentuje. Spoko. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Obrzydzili mi go&lt;/span&gt; polscy dziennikarze, którzy robią z niego bohatera narodowego. Tymczasem od bycia bohaterem narodowym jest mniej więcej tak daleko, jak ja od grania w Brazylii.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Cieszą się, że nie wyparł się polskości. Ok, ja też się polskości nie wyparłem. Moi znajomi mieszkający w Anglii, Luksemburgu czy bóg wie gdzie jeszcze też tego nie zrobili. I co?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czy to od razu powód, żeby wokół tego robić halo i robić z nas bohaterów? Nie. Podolski może i polskości się nie wyparł, ale gra w piłkę w niemieckich barwach i przed meczem słucha niemieckiego hymnu i gra na chwałę Niemiec. To na chwałę Niemiec naraża zdrowie i na chwałę Niemiec strzela gole. Dorosły jest, wolno mu. Ale nie róbmy z niego bohatera tylko dlatego, że nie wyszedł i nie powiedział czegoś w rodzaju: "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Mam Polskę zupełnie w dupie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;". &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Bo to tak, jakby uznać, że ja jestem zajebistym &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;macho&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt; bo nie noszę sukienek. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Żeby nie było - szanuję go, sympatyczny pewnie rzeczywiście jest, dobrze gra w piłkę, może reprezentować taki kraj, jaki chce (zwłaszcza, że jeśli dobrze liczę wyjechał do Niemiec mając 9 lat - czyli tam się wychował). Ale nie pojmę i nie przyłożę ręki do wychwalania kolesia za to, że nie łazi po świecie i nie krzyczy, że ma Polskę w dupie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie każcie mi go za to lubić. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Klose to osobna historia, bo Klose to jest koleś, który właśnie to robi. Krzyczy naokoło, że ma Polskę w dupie. Ona chyba mu coś zrobiła. Tzn. Ojczyzna, skoro tak się obraził. Dorosły jest, też mu wolno. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Tyle, że mężczyźni się nie obrażają&lt;/span&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na koniec stary dowcip. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Mecz na Śląskim w Chorzowie, grają Polacy z Niemcami. Na stadion wpada spóźniony śląski kibic. Pyta kolegę:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- Jaki wynik?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- 2:0 dla naszych&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- A kto strzelił?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- Muller i Beckenbauer.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-628560400675632593?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/628560400675632593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/06/podolski-klose-i-bohater-narodowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/628560400675632593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/628560400675632593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/06/podolski-klose-i-bohater-narodowy.html' title='Podolski, Klose i bohater narodowy'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-3619720783844085723</id><published>2010-06-18T18:24:00.002+02:00</published><updated>2010-06-18T18:47:22.854+02:00</updated><title type='text'>10 mundialowych przemyśleń</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Wpadam na chwilę, żeby się podzielić kilkoma mundialowymi przemyśleniami. Będzie krótko, szybko i na temat. Jadziem. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt;1. Tradycja&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; tradycją, lokalny koloryt lokalnym kolorytem, ale te pieprzone trąbki powinni im zabrać. Niemiło się ogląda mecz rozgrywany w roju szerszeni. Skoro tak ważny jest lokalny koloryt, to może my zaśpiewamy w 2012 roku "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: arial;"&gt;Boją się nas nawet kibice angielscy(...)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;" i wyjdziemy na ulice z bejsbolami? Może spalimy jakąś trybunę? Też nam pozwolą?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt;2. Forlan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;. Przed mundialem ani mnie ziębił, ani grzał. Teraz dwa razy uciszył te cholerne wuwuzele i jakoś od razu go polubiłem. No i warto było spojrzeć mu w oczy przed karnym. Gość ma spojrzenie snajpera. King napisałby, że to "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: arial;"&gt;oczy rewolwerowca&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;". Nawet na ułamek sekundy nie zwątpiłem w to, że mu się uda. Jak się postarzeje, może Eastwooda zastąpić w westernach. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt;3. Klose i Podolski&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; - im należy się osobny post. Dlatego tylko rzucę tutaj, że cieszę się, że dziś jeden wyleciał z boiska, a drugi nie strzelił karnego. Nie mam dla nich dziś czasu, ale kiedyś muszę o nich napisać. Przypomnijcie mi. Z deka przerażające, że Niemcy w 10 potrafią się panoszyć na boisku. Pocieszam się, że to przez to, że Serbia słaba. Zigic w serbskim ataku to jakaś porażka. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt;4. Hiszpania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;. Nareszcie! Nareszcie ktoś pojechał zagłaskiwanych z każdej strony pięknych chłopców, którzy sądzą, że 404 podania w pierwszej połowie to jest coś, co jest piękne. Nie. Piękne akcje są szybkie i dynamiczne 3-7 podań i strzał. Nie: 40 podań, strata, 35 podań, strata, 40 podań - strzał. Oj nie. Ja im te 404 (&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: arial;"&gt;404 - not found&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;) podania będę wypominał aż do końca tej generacji. Cieszę się, że przegrali. I jeśli nie zmienią stylu gry to wolę, żeby odpadli. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt;5. Francja&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;. Ich tam w ogóle nie powinno być. Powinna być zamiast nich Irlandia. Dobrze, że odpadają. Przy okazji Francji: fajnie, że w Meksyku Blaco wciąż gra i strzela bramki :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt;6. Chile&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; - najefektowniejszy futbol jak dotąd. Ale muszą przestać próbować wjechać z piłką do bramki. Będą mieli kłopoty ze Szwajcarią, jeśli dalej będą chcieli tak grać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt;7. Anglia&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;. No cholera jasna kibicuję im. A kto mi zabroni? Zaliczyli falstart, brakuje im skrzydłowych i napastników, nie mają ławki rezerwowych, a jednym z napastników jest żałosna parodia piłkarza - Crouch, któremu piłkę zabrałbym chyba i ja na kacu i z zawiązanymi oczami. Tak, zgadliście - nie cenię go zupełnie. Pierwsze co zrobił po wejściu na boisko to się przewrócił. Potem nie było lepiej. Niby wiele przemawia przeciwko nim, ale... Mają Rooneya. A ten gość liczy się za dwóch. Więc póki na boisku nie ma Croucha to Anglicy grają w 12. No może w 11,5 bo w końcu bramkarz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt;8. Korea Północna&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; - podziwiam Brazylijczyków. Mimo, że są leniwi. Nie wiem jak by mi się grało przeciwko komuś, o kim wiem, że jeśli go okiwam to on za to, że ja jestem lepszy może trafić do obozu pracy. Naprawdę nie wiem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt;9. Argentyna i Messi &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;- widzę dwie możliwości, i nic pośrodku. Albo Messi się odblokuje i zostanie królem strzelców, a Argentyna mistrzem świata, albo Messi nie strzeli już nic i Argentyna odpadnie w 1/8 lub 1/4. Koleś mógł strzelić już przynajmniej 8 goli. Jak się odblokuje to koniec. Wtedy nie ma bata - albicelestes mistrzami. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;"&gt;10. Słowenia i Słowacja&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; - żal patrzeć jakie słabe drużyny wyeliminowały nas z mundialu. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;To dziwny mundial. Niby w Afryce, ale jest zimno. Niby daleko, ale nie ma różnicy czasu. I dlatego parę starych piłkarskich prawd może tam upaść. To może być wyjątkowy mundial.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-3619720783844085723?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/3619720783844085723/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/06/10-mundialowych-przemyslen.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3619720783844085723'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3619720783844085723'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/06/10-mundialowych-przemyslen.html' title='10 mundialowych przemyśleń'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7905273239745019402</id><published>2010-06-06T10:37:00.006+02:00</published><updated>2010-06-06T11:02:05.995+02:00</updated><title type='text'>Google się psuje</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak. I nie chodzi mi o zamieszanie z Buzzem, czy o to, że zeskanowali sieci WiFi. Nie. Chodzi o to, że zaczynają tak ulepszać swoją wyszukiwarkę, że aż ją pogarszają. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zacznę jak zwykle z dupy strony. Dawno temu byłem na szkoleniu, na którym panowie od Lexa uczyli nas jak obsługiwać tę bazę. Głównie chodziło o różne rodzaje wyszukiwania. Panowie chwalili się, że system sam będzie odmieniał słowo, które wpiszemy. Na przykład wpiszemy w wyszukiwarkę "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;konstytucja&lt;/span&gt;" to system odmieni to słowo przez wszelkie przypadki i da wyniki. Nie tylko dla "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;konstytucja&lt;/span&gt;", ale także dla '&lt;span style="font-style: italic;"&gt;konstytucji&lt;/span&gt;", "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;konstytucjach&lt;/span&gt;", "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;konstytucjami&lt;/span&gt;". &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Od razu odruchowo zapytałem (no, może trochę krzyknąłem...) czy można to wyłączyć. Panowie zrobili oczy w pięć złotych, za trzy sekundy się zastanawiali i powiedzieli, że można i pokazali jak. Ale zaskoczenie im nie minęło. "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Po co ktokolwiek chciałby to wyłączać&lt;/span&gt;" - pewnie tak sobie myśleli. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No cóż. Ja. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Gdy czegoś szukam za pomocą jakiejś wyszukiwarki, to to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ja, a nie wyszukiwarka wiem czego szukam&lt;/span&gt;. I jeśli wpiszę w Google "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;konstytucjach&lt;/span&gt;" to chcę dostać wyniki z tym właśnie słowem i to tak właśnie odmienionym. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Albo dajmy na to, gdzieś czytałem jakiś artykuł i chcę go odnaleźć. I załóżmy, że nie pamiętam z tego artykułu prawie nic. Pamiętam że było jakieś zdanie o profilu Jacka Wiśniewskiego. Ale nie pamiętam dokładnie jak to zdanie szło, więc nie mogę go wpisać w Google w cudzysłowie. Ale coś mi się pod kopułą tli, że słowo profil występowało tam w odmianie "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;profilem&lt;/span&gt;". &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wpisuję w Google "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;profilem Jacka Wiśniewskiego&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;" i co dostaję? Wyszukiwarka myśli, że jest mądrzejsza ode mnie i daje mi takie wyniki jakbym wpisał wszystkie słowa w mianowniku. Bo wyszukiwarka nauczyła się polskiego i zgrywa mądralę. I mi przeszkadza, bo przez setki wyników z serwisów społecznościowych nie chce mi się przebijać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Kiedyś tego nie było. Kiedyś Google po prostu odpowiadało na moje pytania i pamiętało, że z &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nas dwojga to JA wiem czego szukam. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Panowie Larry i Siergiej troszkę się zagalopowali. Chcieli stworzyć wyszukiwarkę, która będzie mądrzejsza ode mnie. Tymczasem stworzyli wyszukiwarkę, której się tylko bezczelnie wydaje, że jest mądrzejsza.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No i przebój. Endżoj.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/YVkUvmDQ3HY&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/YVkUvmDQ3HY&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7905273239745019402?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7905273239745019402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/06/google-sie-psuje.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7905273239745019402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7905273239745019402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/06/google-sie-psuje.html' title='Google się psuje'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6103013549206187998</id><published>2010-05-28T16:37:00.003+02:00</published><updated>2010-05-28T16:39:02.524+02:00</updated><title type='text'>Strach do biblioteki przyjść</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S__VZrF7ZSI/AAAAAAAAANY/4VfaUbisknI/s1600/stefan.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S__VZrF7ZSI/AAAAAAAAANY/4VfaUbisknI/s320/stefan.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476330308946847010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pewien znany w środowisku karateka, łowca wampirów i były bibliotekarz mnie narysował.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6103013549206187998?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6103013549206187998/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/05/narysowa-mnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6103013549206187998'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6103013549206187998'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/05/narysowa-mnie.html' title='Strach do biblioteki przyjść'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S__VZrF7ZSI/AAAAAAAAANY/4VfaUbisknI/s72-c/stefan.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-9013334931067799293</id><published>2010-05-27T15:09:00.006+02:00</published><updated>2010-12-03T16:50:51.907+01:00</updated><title type='text'>Krótka historia "szacun i pozdro" oraz krępych zakrętów</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;EDIT 3 grudnia 2010:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Wcześniej w tym poście napisałem, że nick użytkownika, który jest tutaj cytowany brzmiał "Jack Walters". To pomyłka. Nick brzmiał "JackWalters". Za pomyłkę przepraszam użytkownika forum o nicku "Jack Walters".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;&lt;br /&gt;KONIEC EDITA&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Sprawa jest stara, ale dopiero teraz wpadłem na pomysł, żeby ją tu umieścić. Gdy ktoś będzie się mnie pytał skąd się wzięlo "szacun i pozdro" to po prostu odeślę go tutaj zamiast pisać i tłumaczyć. Tak, ten post powstał dlatego, że jestem leniwy..&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Zacząłem sobie grać w taką grę Call of Cthulhu Dark Corners Of The Earth. No &lt;/span&gt;&lt;span class="il" style="font-family: arial;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; jak zacząłem grać, to przejrzałem też forum tej gry. &lt;/span&gt;&lt;span class="il" style="font-family: arial;"&gt;I&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family: arial;"&gt; trafiłem tam na gościa o nicku JackWalters, który mnie totalnie rozpieprzył. Ale do rzeczy. Po pierwsze nick: JackWalters to  nazwisko głównego bohatera tej gry. Czyli nick sobie dobrał niefortunnie, ale co tam. Po drugie: jak widzicie po nicku JackaWaltersa jest napisane: "level 2 - Legionista". Po prostu to forum działa tak, że jeśli ktoś się na nim udziela to dostaje punkty &lt;/span&gt;&lt;span class="il" style="font-family: arial;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; "awansuje" na wyższy level. Jak ktoś ma wysoki level to oznacza, że dużo udziela się na forum - czytaj: zna się &lt;/span&gt;&lt;span class="il" style="font-family: arial;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; w ogóle jest wiarygodny. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Przejdźmy do JackaWaltersa. Pojawia się znienacka &lt;/span&gt;&lt;span class="il" style="font-family: arial;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; atakuje forum pisząc posty co kilka minut. Zobaczcie sami. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Kilka rzeczy, które powinniście wiedzieć: lukas172 w pewnym momencie pisze, że nie będzie kontynuacji - po pierwsze tak ogłosiła firma, która zrobiła tę grę, a po drugie bohater nie żyje. Na samym początku gry widzimy że popełnia samobójstwo, a potem grając poznajemy po prostu historię, która go do tego doprowadziła. - Rozumiecie, taka lovecraftowska retrospekcja. W grze poznajemy całe jego (bohatera) związki z mitami Cthulhu. Nie ma miejsca na "jego dalsze przygody" bo  nie żyje. Na wcześniejsze też nie, bo już je znamy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;JackWalters w  pierwszym poście pisze jednocześnie, że przeszedł grę 3 razy &lt;/span&gt;&lt;span class="il" style="font-family: arial;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; że czeka na dalsze przygody, czyli że gry nie zrozumiał. A potem zaczyna się bombardowanie forum postami co kilka minut. Proszę bardzo pokazuję Wam tę dyskusję "taką jaką jest", bez pomijania żadnego posta. Naprawdę koleś siedział &lt;/span&gt;&lt;span class="il" style="font-family: arial;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; pisał na forum sam do siebie. Ważne, żebyście czytając pamiętali, że koleś pisze to wszystko w ciągu kilkunastu minut. Po prostu pisze &lt;/span&gt;&lt;span class="il" style="font-family: arial;"&gt;i&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt; sam sobie odpowiada. W ciągu tych kilkunastu minut pojawiają się tylko dwa posty nienapisane przez niego. Pokazuję Wam dyskusje na forum od momentu w którym pojawił się na nim JackWalters. Bez skrótów, bez "wybierania postów"  macie tu wszystko tak jak jest. Endżoj!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oto jego pierwszy post:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;JackWalters&lt;/b&gt; [ Level: 2 -  Legionista ]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie przechodzę tą grę 3 raz, &lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; nie  znudzi mi się nigdy.&lt;br /&gt;Tym co podoba się Call Of Cthulhu muszę napisać że mają zaje*****  gust do gier &lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; &lt;span class="il"&gt;szacun&lt;/span&gt; im za to.&lt;br /&gt;Call Of Cthulhu To &lt;b&gt;WSPANIAŁA GRA&lt;/b&gt; &lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; polecam ją wszystkim.&lt;br /&gt;Uwielbiam Tą grę &lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; czekam na dalsze części przygód Jack'a  Walters'a.&lt;br /&gt;Polecam też grę:kroniki RIDDICKA ucieczka z Butcher Bay.&lt;br /&gt;&lt;span class="il"&gt;Pozdro&lt;/span&gt; fani Cthulhu.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Jack Walters&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie dyskusja wygląda tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;table height="273" style="width: 724px;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele  osób ma problem końcówką gry gdy trzeba uciekać bo za nami wali się  wszystko &lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; gdy zrobimy sobie postój to śmierć nagła.&lt;br /&gt;Musimy z całej siły uciekać oczywiście z zdrowym stanem fizycznym  bohatera.&lt;br /&gt;musimy bez potknięcia unikać dziur,rozpadlin,&lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; krępych zakrętów.&lt;br /&gt;gdy dojdziemy do momentu kiedy na początku nas schwytano, gdy biegniemy przez skamieniały mostek musimy lekko skręcić w prawo w podskokach uniknąć spadających głazów &lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; oczywiście szybciutko otworzyć portal.&lt;br /&gt;Ta metoda działa na 100%,za kilkoma próbami się na pewno uda.&lt;br /&gt;Spróbujcie też czasami nie skręcać w prawo lecz na samych  podskokach.&lt;br /&gt;Powodzenia &lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; &lt;span class="il"&gt;pozdro&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Jack Walters&lt;br /&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Lukas172&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ta gra klimatem po prostu miażdży jedna z moich  ulubionych gier szkoda ,że nie będzie kontynuacji &lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;     &lt;td&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;JackWalters&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lukas  skąd wiesz że nie będzie kontynuacji,&lt;br /&gt;ja myśle że w przyszłości Bethesda zrobi dalsze losy przygód Jack'a Walters'a.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table height="159" style="width: 724px;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;JackWalters&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Jak napisałem  u góry przeszłem gre 3 razy &lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; jak będą problemy z przejściem gry to ZWRACAJCIE SIĘ DO MNIE &lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; z przyjemnością wam pomogę.&lt;br /&gt;&lt;span class="il"&gt;Pozdro&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;. .&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo  uwielbiam tą grę&lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; jak sobie w nią nie zagram to "wariuję"&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jedno mnie nie pokoi,&lt;br /&gt;otóż w statystykach na końcu gry mam 97%,&lt;br /&gt;jak to możliwe,nie wydaje mi się żebym czegoś nie zrobił.&lt;br /&gt;Bardzo uważnie przechodzę gre,jeżeli ktoś zna odpowiedz to piszcie.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Jack Walters&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;div&gt;[&lt;/div&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak  to jest&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt; &lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oceniam gre na 10/10 z +&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;jeszcze  mnie gnębi to że na niektórych postach ludzie piszą że gra im się nie  podoba, to za przeproszeniem wszystkich &lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; admina &lt;b&gt;CHOLERNIE SIĘ MYLĄ&lt;/b&gt;,  pokaż mi baranie gdzie ci się nie podoba to sobie pogadamy!!!!!!!!!!!!!&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;niektóży  to tylko by grali w tibię lub w Mu - MMO, aż mi się żygać chce.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Chyba wszyscy się ze mną zgodzą????????&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;Chop:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;@JackWalters&lt;br /&gt;Istnieje opcja "edytuj  post".Używaj jej następnym razem.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;nie  rozumiem o co ci chodzi&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;nie  podoba ci się może mój nick&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;Chop&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po  prostu nie pisz postu pod postem co 2,3,4 minuty tylko użyj edycji  postu(ta opcja jest z prawej strony obok numeru postu:))&lt;br /&gt;A co do twojego nicku to nic do niego nie mam:]&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;A  to sorry że się czepiam,masz absolutną rację.&lt;br /&gt;Pisze posty żeby mieć wyższy level,a z neta nie kożystam często bo  go nie mam,a siedze po kafejkach.&lt;br /&gt;Ale spoko że mi powiedziałeś.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="il"&gt;szacun&lt;/span&gt; &lt;span class="il"&gt;i&lt;/span&gt; &lt;span class="il"&gt;pozdro&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;JackWalters:&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;jeżeli  będzies miał problemy z przejściem gry to napisz a ja ci pomogę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-9013334931067799293?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/9013334931067799293/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/05/krotka-historia-szacun-i-pozdro.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/9013334931067799293'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/9013334931067799293'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/05/krotka-historia-szacun-i-pozdro.html' title='Krótka historia &quot;szacun i pozdro&quot; oraz krępych zakrętów'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7599326936961031980</id><published>2010-05-07T17:26:00.000+02:00</published><updated>2010-05-07T17:30:21.729+02:00</updated><title type='text'>Zrobiłem demotywatora, który nie jest demotywatorem</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S-QyCK4EfQI/AAAAAAAAANQ/62vc_MjgJFI/s1600/nowo%C5%BCe%C5%84cy.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 253px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S-QyCK4EfQI/AAAAAAAAANQ/62vc_MjgJFI/s320/nowo%C5%BCe%C5%84cy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5468550860395281666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7599326936961031980?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7599326936961031980/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/05/zrobiem-demotywatora-ktory-nie-jest.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7599326936961031980'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7599326936961031980'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/05/zrobiem-demotywatora-ktory-nie-jest.html' title='Zrobiłem demotywatora, który nie jest demotywatorem'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S-QyCK4EfQI/AAAAAAAAANQ/62vc_MjgJFI/s72-c/nowo%C5%BCe%C5%84cy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-3810125311104615718</id><published>2010-04-08T11:40:00.006+02:00</published><updated>2010-04-08T14:21:14.025+02:00</updated><title type='text'>Jak stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Używając GG na wolnym komputerze, któremu się właśnie aktualizuje Kaspersky. Efekt jest taki, że wszystko zwalnia i można pomylić okna. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ja miałem otwarte trzy okna rozmowy z: Martwym, Anią Sado i Jarkiem. Jarek akurat dla tej historii nie ma najmniejszego znaczenia, no ale był otwarty to o nim wspominam. Ważne są dwie osoby: Ania Sado i Martwy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Miałem sprawę zarówno do Martwego jak i do Sado. Do Sado wcześniej wysłałem kilka SMSów, a Martwemu chciałem przelać 20 złotych, żeby je wyjął z bankomatu, bo ja nie mogę. Napisałem więc do Martwego w te słowa: &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;span style="font-style: italic;"&gt;A co jeśli przelałbym ci 20 złotych&lt;/span&gt;"?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Martwy odpisał:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Musiałbym dymać do bankomatu.&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W tym samym momencie Ania Sado napisała do mnie: "Jeszcze raz napisz co chciałeś, bo się pogubiłam"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Najpierw postanowiłem odpisać Martwemu. Napisałem:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;span style="font-style: italic;"&gt;A co jeśli dymnąłbym się z tobą?&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Kłopot w tym, że ponieważ cyberdeck jest wolny, a Kaspersky się aktualizował wiadomość ta poszła do Ani. Niżej macie skrinszota.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S73J8m1TWTI/AAAAAAAAANI/T_XDMS_j_Yw/s1600/rozmowa.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 398px; height: 41px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S73J8m1TWTI/AAAAAAAAANI/T_XDMS_j_Yw/s320/rozmowa.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457740366496356658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-3810125311104615718?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/3810125311104615718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/04/jak-stracic-przyjacio-i-zrazic-do.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3810125311104615718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3810125311104615718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/04/jak-stracic-przyjacio-i-zrazic-do.html' title='Jak stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S73J8m1TWTI/AAAAAAAAANI/T_XDMS_j_Yw/s72-c/rozmowa.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-1478087049438181349</id><published>2010-04-03T13:09:00.006+02:00</published><updated>2010-04-04T09:14:52.134+02:00</updated><title type='text'>Jedno z moich ulubionych przemówień; podatek od piwa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Nie poddamy się!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Mówisz, że powinniśmy spróbować za rok?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Nie! Prawdę mówiąc nie zagłosuję już nigdy. Z tym jest jak z małżeństwem - nieważne kogo wybierzesz i tak okaże się, że wybrałeś źle. Chyba, że jesteś bogaty. Bogaci zawsze dostają co chcą. Dobra! Niech mają te swoje ptaszki i świeże powietrze, nawet tych swoich prezydentów! Nam zależało na piwie! A oni je nam zabrali.Taa, jasne, co ich obchodzi, że facet sprzedający buty, czy naprawiający ich samochody, czy wożący ich barką musi wydać całą wypłatę, żeby napić się jednego piwa? Co ich to obchodzi? Siedzą w tych swoich ogródkach restauracyjnych, jedzą te swoje małe pizze, piją drogie wina w sekcji dla niepalących z tymi swoim seksownymi, szczupłymi, drugimi żonami. A my utknęliśmy z babami dla wieśniaków!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem jedno: nie wygramy przez głosowanie. Głosowanie nigdy nie było w amerykańskim stylu. Nie pozbyliśmy się stąd Anglii przez głosowanie! Nie! Skopaliśmy im tyłki i wyrzuciliśmy ich śmierdzące herbatki do naszego amerykańskiego oceanu! Dlaczego? Bo my, Amerykanie nie lubimy herbaty. Lubimy kawę! Amerykanie nie lubią wina! Lubimy piwo! Schłodzone! Schłodzone, najlepiej w butelce, ale może być i w puszce, takie, którym można się upić i obudzić się w basenie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjdźmy na ulice! Pokażmy im jak głosują piwosze! Zróbmy eksplozję w każdym miejscu, gdzie oni jedzą na świeżym powietrzu! Wszędzie tam, gdzie jedzą ser brie. I wszędzie tam, gdzie noszą spodnie wysoko na talii w europejski sposób! Amerykanie lubią bezmyślną przemoc w stylu kreskówki o Tomie i Jerrym! Skopmy trochę elitarnych tyłków! Piwo, albo śmierć! Albo obie te rzeczy. Plądrujmy! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/utCKTFBcMSE&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/utCKTFBcMSE&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-1478087049438181349?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/1478087049438181349/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/04/jedno-z-moich-ulubionych-przemowien.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1478087049438181349'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1478087049438181349'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/04/jedno-z-moich-ulubionych-przemowien.html' title='Jedno z moich ulubionych przemówień; podatek od piwa'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-3882530296601291422</id><published>2010-04-03T13:07:00.002+02:00</published><updated>2010-04-03T13:08:17.718+02:00</updated><title type='text'>Kto zabija dla zabawy?</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/8GFq6usPg6U&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/8GFq6usPg6U&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-3882530296601291422?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/3882530296601291422/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/04/kto-zabija-dla-zabawy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3882530296601291422'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3882530296601291422'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/04/kto-zabija-dla-zabawy.html' title='Kto zabija dla zabawy?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6099742683072949544</id><published>2010-03-04T12:36:00.000+01:00</published><updated>2010-03-04T12:37:35.478+01:00</updated><title type='text'>Znajdź słowo, które nie pasuje</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;"&lt;span style="font-style: italic;"&gt;To jest bardzo fajna stylizacja. Szara kurtka, obcisłe spodnie, białe, sportowe buty. Piękny szal, przewieszona torebka. Bardzo fajna, męska stylizacja.&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Tomasz Jacyków w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dzień dobry TVN&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6099742683072949544?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6099742683072949544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/03/znajdz-sowo-ktore-nie-pasuje.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6099742683072949544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6099742683072949544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/03/znajdz-sowo-ktore-nie-pasuje.html' title='Znajdź słowo, które nie pasuje'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-2384593445097472639</id><published>2010-02-25T20:55:00.006+01:00</published><updated>2010-02-25T21:22:51.944+01:00</updated><title type='text'>Głupka to ja udaję koncertowo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Kiedyś, kiedyś była taka koncepcja, że powinienem zostać aktorem. Umarła śmiercią naturalną wraz z innymi koncepcjami na Stefana, ale jedno jest pewne. Talent to ja mam. Przynajmniej jako głupek wypadam bardzo, ale to bardzo wiarygodnie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Część z Was zna pewnie historię z banku, którą przytaczałem już &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://uslyszane-powiedziane-zapisane.blogspot.com/2008/11/ignorant.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;. Ale jak nie znacie, to i tak klikać nie musicie, bo i tak ją tu przekleję. A co?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Stefan wchodzi do banku, siada przed Panią siedzącą za biurkiem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pani siedząca za biurkiem&lt;/span&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czym mogę służyć?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Stefan&lt;/span&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Przyszedłem tutaj zlikwidować swoje konto. Tylko, niech pani sobie wyobrazi, że ma pani przed sobą kompletnego ignoranta w sprawach bankowości. Niech pani sobie wyobrazi, że nie wiem nic o bankach, kontach itd.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pani siedząca za biurkiem&lt;/span&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dobrze. Czy ma pan konto w TYM banku?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zagranie roli głupka przyszło mi naturalnie i z łatwością. Pani siedząca za biurkiem nie tylko uwierzyła, ale także wzorowo zareagowała. Teraz Stefan przymierza się do kupienia telewizora, a że przed panem w Saturnie postanowił zagrać głupka, to spotkał się z podobną reakcją. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W skrócie. Zacząłem od tego, że podszedłem do pana i zacząłem od mojej ulubionej w takich sytuacjach frazy: "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Niech pan sobie wyobrazi, że&lt;/span&gt; (...)."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dalej wyjaśniłem, że mam już prawie 30 lat i w życiu jeszcze nie kupowałem telewizora (co jest kłamstwem oczywiście, albowiem telewizorów to ja akurat zatrzęsienie kupowałem, ale nigdy dla siebie) i tak dalej i zadałem mu kilka pytań o wyjścia, złącza itp. W pewnym momencie zadałem pytanie, które kończyło się mniej więcej tak: "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;(...)czyli podłączam i działa&lt;/span&gt;?"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pan z Saturna widocznie uznał, że rzeczywiście ma do czynienia z głupkiem, bo zaczął mi tłumaczyć, że nie. Że najpierw to trzeba podłączyć antenę i nastroić. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I niech ktoś mi teraz powie, że jako głupek wypadam nieprzekonująco.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;PS. Dodam jeszcze, że ja tego głupka to naprawdę tylko udaję. Przyrzekam.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-2384593445097472639?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/2384593445097472639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/02/gupka-to-ja-udaje-koncertowo.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2384593445097472639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2384593445097472639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/02/gupka-to-ja-udaje-koncertowo.html' title='Głupka to ja udaję koncertowo'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-2079417573417369005</id><published>2010-02-18T13:21:00.004+01:00</published><updated>2010-02-18T13:22:31.975+01:00</updated><title type='text'>Nietypowe umiejętności</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Umiejętności, które można posiąść będąc nieudacznikiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Numer 1.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czyszczenie ekranu ciekłokrystalicznego monitora z pasty do butów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-2079417573417369005?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/2079417573417369005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/02/nietypowe-umiejetnosci.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2079417573417369005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2079417573417369005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/02/nietypowe-umiejetnosci.html' title='Nietypowe umiejętności'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-4431105029126817207</id><published>2010-02-12T12:59:00.005+01:00</published><updated>2010-02-12T14:41:37.045+01:00</updated><title type='text'>Zniszczyli mi buty</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Muszę znaleźć jakiś normalny kraj. I tak jak kiedyś mogłem emigrować gdzieś, gdzie mówią po angielsku, tak teraz mam w dupie ten warunek. Nauczę się języka. Tylko gdzie jest jakiś normalny kraj?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Gdzie podwyżka akcyzy nie idzie w parze z zakazem palenia wprowadzanym przez "liberalną" partię przy sprzeciwie partii socjalistycznych? I przy zupełnie bezrefleksyjnej akceptacji nie-palaczy, do których naprawdę zaczynam tracić cierpliwość? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Gdzie nie ma i nie planuje się utworzenia "indeksu stron zakazanych"?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Gdzie jest kraj, w którym gdy spadnie śnieg nie sypie się na ulice ton soli, która już zniszczyła mi nowe spodnie, a zaraz zniszczy nowe buty, za które zapłaciłem naprawdę niemało, a przypomnę, że moja pensja obciążona jest coraz to większymi podatkami, także tymi ukrytymi w cenach towarów?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Gdzie jest kraj, w którym rolnicy płacą normalne podatki, a nie jest tak, że to ja płacę za nich?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Gdzie jest kraj, w którym nie będę czekał trzy miesiące na kartę miejską ze zdjęciem, którego i tak żaden kanar pewnie nie będzie chciał oglądać?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Gdzie jest kraj, gdzie nie będę się czuł zwyczajnie dymany w dupę przez państwo, które na każdym kroku stara się mnie chronić. Czy to przed zaspami niszcząc mi buty i spodnie, czy to przed nieuczciwymi współpasażerami, każąc mi wyrabiać kartę ze zdjęciem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdzie jest państwo, które nie będzie mnie chroniło przed głodem czy czymkolwiek tam jeszcze, zabierając mi pieniądze i dając każdemu głupiemu, co to udowodni że jest rolnikiem?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Gdzie jest kurwa kraj, który nie będzie mnie chronił przed hazardem? Gdzie jest kraj, w którym to ja będę dbał o swoje zdrowie, a nie zakazy ustanawiane przez urzędników? Kto lepiej wie jak powinienem o siebie dbać? Ja, czy pan urzędnik?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Gdzie jest kraj, w którym jeśli chcę iść na mecz to po prostu kupuję bilet i idę? Gdzie jest taki kraj? Gdzie jest kraj, w którym nikt nie będzie mnie okradał z moich ciężko zarobionych pieniędzy, które są MOJE?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jeśli już muszą mnie okradać, jeśli nie da się inaczej, to niech dadzą żyć! Niech nie rzucają mi kłód pod nogi, niech w "imię wyższego dobra" nie prześladują mnie i niech nie niszczą mi kurwa butów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;        &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-4431105029126817207?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/4431105029126817207/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/02/zniszczyli-mi-buty.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4431105029126817207'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4431105029126817207'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/02/zniszczyli-mi-buty.html' title='Zniszczyli mi buty'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-1442749162759020257</id><published>2010-02-05T07:48:00.004+01:00</published><updated>2010-02-05T07:54:47.636+01:00</updated><title type='text'>Wydarzenie dnia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;P.S. do &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/02/starych-piosenek-nie-bedzie.html"&gt;poprzedniego posta&lt;/a&gt;. Gadam sobie z Hensem na Gmailu i jakoś ni z tego ni z owego mówię mu:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;No cóż... A ja dzisiaj poznałem nową piosenkę Madonny - Revolver. Nawet posta na blogu o niej napisałem. O piosence, nie o Madonnie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na co Hens:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Widziałem. Myślisz, że coś lepszego miałem dziś do roboty niż czytanie twojego posta? To było wydarzenie dnia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-1442749162759020257?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/1442749162759020257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/02/p.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1442749162759020257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1442749162759020257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/02/p.html' title='Wydarzenie dnia'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7277845874948131530</id><published>2010-02-03T12:15:00.006+01:00</published><updated>2010-02-06T12:57:31.308+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='madonna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Starych piosenek nie będzie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To Patryk chyba kiedyś zapytał mnie mniej więcej tak: "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Stefan, ale wiesz, że po 1979 wciąż tworzono muzykę?&lt;/span&gt;" &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/gdy-dzieciak-jest-inteligentny.html"&gt;Najlepsza Siostrzenica na Świecie&lt;/a&gt; zapytała mnie kiedyś mniej więcej tymi słowy: "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wujek, a jak Michael Jackson już nie żyje to teraz będziesz go słuchał?&lt;/span&gt;" Ma 10 lat, a skumała dawno, ze wujek Stefek to raczej słucha muzyki ludzi, którzy od dawna nie żyją. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Przynajmniej taki obraz wujka Stefka jej się w głowie zakodował. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I coś w tym jest. Ja jestem jak taki jeden - lubię to, co już słyszałem. Jeśli jakiś zespół nie istnieje, albo lider nie żyje, a przed nazwą jest THE to jest spora szansa, że Stefan właśnie tego słucha. (The Clash, The Doors, The Beatles, The Frank SInatra :D ) Ale wiecie, to nie do końca prawda. Musi mieć też status klasyki i dobrze, jeśli ma jakieś istotne miejsce w kulturze amerykańskiej albo brytyjskiej. Nie wiem czemu tak jest, ale tak jest. Może się lansuję? Może. W każdym razie dzieje się to podobnie jak &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/06/dowod-naukowy.html"&gt;gapienie się na cycki&lt;/a&gt; - poza moją świadomością. Jakoś mi fajniej się słucha, jeśli wiem, że piosenka czy zespół mają jakąś historię. No i generalnie rockowy etos jest mi bliski. (tak, napisałem "The Frank Sinatra"). &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wszystko co nie jest po polsku, albo po angielsku odpada. Ja MUSZĘ rozumieć tekst. Tak, ja jestem z tych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dziś przytrafiła mi się dziwna rzecz. Obudziłem się, poszedłem robić kawę i tak dalej i nagle się zorientowałem, że nucę coś. Tekst tego czegoś szedł mniej więcej tak: &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;span style="font-style: italic;"&gt;My love is a revolver, my sex is a killer. Do you wanna die happy?&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ni cholery nie wiedziałem co to jest, ani skąd mi się w głowie wzięło. Nie przyśniło mi się, bo śniło mi się coś innego. Właśnie, powiem co mi się śniło, żeby uwiecznić fakt, że to mi przyszedł do głowy taki pomysł. Otóż śnił mi się blog w postaci kartek przyczepionych na przystanku autobusowym. Tzn mamy dwa sposoby na zrobienie takiego bloga: przyczepiać na jednym przystanku codziennie inną kartkę, albo przyczepiać kartki na kolejnych przystankach jakiejś linii. Dziękuję za uwagę. Jak teraz jakiś nowoczesny artysta wpadnie na pomysł zrobienia takiej instalacji czy czegoś to już będziecie wiedzieli, jaki blog czyta.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wróćmy do piosenki. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;span style="font-style: italic;"&gt;My love is a revolver, my sex is a killer. Do you wanna die happy?&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jakoś mi to discowo i czarno brzmiało w głowie. No to usiadłem do Internetu i sprawdziłem co to. I okazało się, że może i discowo, ale na pewno nie czarno. To jakaś w miarę nowa Madonna. Co jest o tyle dziwne, że nie mam pojęcia skąd mógłbym to znać. Telewizji nie oglądam, radia nie słucham. Gazety czytam, ale stamtąd bym tego nie znał. Może w jakimś EMPIKU leciało?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Lft8FPTwEk0&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Lft8FPTwEk0&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I wiecie co? Całę tę notkę piszę przy tej właśnie zapętlonej piosence. Takie rzeczy czasem, rzadko bo rzadko, ale jednak się zdarzają. Nie dalej jak kilka miesięcy temu codziennie śpiewałem na przykład tę piosenkę:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/EVDKla1NAjA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/EVDKla1NAjA&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A właściwie jej refren. I to nie w oryginale, ale po polsku. Podobają mi się dwie rzeczy: to "OOO! OOO!" brzmi jak sygnał karetki, czy innego uprzywilejowanego w ruchu pojazdu, no i jak to brzmi po polsku! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;span style="font-style: italic;"&gt;OOO! OOO! Ewakuujcie parkiet, opętał mnie dźwięk!&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;NIe wiem, czemu, ale strasznie mnie to rozbawia. Czasem robie coś takiego, że nieświadomie śpiewam angielskojęzyczne piosenki po polsku. Najbardziej chyba lubię po polsku śpiewać "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Love Her Madly&lt;/span&gt;" Doorsów. Świetnie to brzmi. Doorsi to tak w ogóle ścieżka dźwiękowa z życia Stefana, ale to temat na osobną opowieść.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale są też takie piosenki, które włażą mi czasem do głowy i ni cholery nie mogę się ich pozbyć i do tego nie podobają mi się ani trochę, nie mają waloru komizmu jak &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ewakuujcie parkiet&lt;/span&gt;, nic nie mają, Tylko wkurwiają.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pythoni kiedyś zrobili film pełnometrażowy złożony ze skeczów, które wcześniej były puszczane w telewizji. Jego tytuł brzmiał "Skeczu z papugą nie będzie". No i skeczu z papugą nie było. Żeby teraz nie było, że zżynam z Pythonów to wrzucę tu starą piosenkę. Mam straszną fazę na stary Kult. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/xNTX_g0JTis&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/xNTX_g0JTis&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;PS. Wczoraj oglądałem film z 2009 roku - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Shrink.&lt;/span&gt; Dobry. Zobaczcie sobie, ale ja nie o filmie, a o aktorce. Saffron Burrows, którą opisałem &lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/aj-jezus-maria.html"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;w tej notce&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;, znów wygląda dobrze. Ja nie wiem co one ze sobą robią, że tak się zmieniają. No w każdym razie Saffron Burrows znów jest piękna. Rzekłem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7277845874948131530?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7277845874948131530/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/02/starych-piosenek-nie-bedzie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7277845874948131530'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7277845874948131530'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/02/starych-piosenek-nie-bedzie.html' title='Starych piosenek nie będzie'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-8644222448501978200</id><published>2010-01-28T09:03:00.004+01:00</published><updated>2010-02-03T14:17:17.809+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='infotwardzielstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anegdota'/><title type='text'>Praca w grupie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Strasznie trudno napisać tę notkę. No bo tak: jeśli pozwolę sobie na dokładne cytaty, to ta notka będzie jednym wielkim bluzgiem. Jeśli pominę przekleństwa to zagubi się gdzieś cały urok. I nie bardzo wiem co zrobić. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Może jak zawsze zacznę od dupy strony. A dupa strony jest taka, że pewnie się domyślacie, że gdy z Hensem coś naprawiamy, albo razem robimy i się kłócimy to nie mówimy do siebie w stylu: &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Najdroższy kolego, mniemam, że twoja metoda rozwiązania postawionego przed nami problemu może nie być najlepsza, pozwól abym ja to zrobił, nieco inaczej niż ty.&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie. Nie mówimy do siebie wtedy tak. Nie mówimy też:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Z przykrością stwierdzam, że wydaje mi się, iż błądzisz.&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Mówimy znacznie krócej, a w powietrzu latają panny lekkich obyczajów. Przykładowy dialog (postanowiłem nie rzucać tu bluzgami) wygląda mniej więcej tak:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Stefan&lt;/span&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie *!@#%!!! Nie tak! *!@#% Daj, ja to zrobię ty *!@#% palancie!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Hens&lt;/span&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie! Nie *!@#%. To musi być tak ty *!@#%*!@#%!!!!!!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Stefan&lt;/span&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ale jak tak *!@#% zrobisz to wszystko *!@#%* się!@#%*!@#%!!!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Hens&lt;/span&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jezu, *!@#%, ale ty jesteś głupi, *!@#%!!!!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Stefan&lt;/span&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie ja jestem głupi, tylko *!@#% ty!!!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I tak dalej. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Gdy kiedyś naprawialiśmy razem komputer pobiliśmy się o myszkę. Ola siedziała i chyba nie mogła uwierzyć własnym oczom. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wczoraj pisaliśmy relację na żywo z konferencji Apple. Wcześniej przez kilka godzin rozmawialiśmy. Chodziło o to, żeby się dobrze przygotować, poznać nasze wizje tej relacji itp. Stefan ma to do siebie, że pracuje w dziwnych godzinach i nie zawsze może obejrzeć mecz, czy jakieś inne wydarzenie. Mam za sobą setki przeczytanych relacji na żywo w Internecie, dlatego pomysł  jak to ma wyglądać i tak dalej, cała forma relacji, jej tempo i styl miały być moje. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Rozmawialiśmy z Hensem kilka godzin, ustaliliśmy coś w rodzaju idealnego kompromisu między relacją z meczu, a relacją z posiedzenia sejmu, zgodziliśmy się co do wizji naszej relacji. Wszystko było ustalone. Nawet napisałem na próbę fragment takiej wymyślonej relacji, żeby Hens mógł sobie przeczytać i zobaczyć czy mu pasuje. Pasowało.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A wyglądało to mniej więcej tak:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;18:30&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Witamy w naszej relacji na żywo z konferencji Apple&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;18:30&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Na początek garść plotek, i przewidywań: TechCrucnh napisał powołując  się na anonimowe źródło, że konferencja potrwa około 2 godzin i większą  część zajmie prezentacja nowej wersji MacOS. Mamy nadzieję, że TechCrunch się myli. Chcielibyśmy posłuchać więcej o mobilnych gadżetach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;18:31&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Serwis Gizmodo podaje, że na konferencji zjawiło się X dziennikarzy. Ładnie. Chyba wszyscy będą zawiedzeni,  jeśli Apple nie pokaże dziś tabletu. Chyba, że zaprezentuje co innego.  (tu link do komiksu)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;18:40&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Na rozgrzewkę pokazujemy zdjęcie pierwszego w historii  tabletu Apple (tu zdjęcie to sprzed 27 lat)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;18:50&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Wy też  nie możecie się doczekać?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;19:00&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Zaczęło się! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;19:01&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;  John Smith (wicecoś tam Apple) wita wszystkich zebranych, a my czekamy  na konkrety&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;19:15&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Poznaliśmy już kilka szczegółów nowej wersji MacOS.  Czekamy na iPhone OS 4.0 i tablet. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;19:20&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Jest Steve Jobs.  Wygląda świetnie w golfie. Zastanawialiście się kiedyś, czy to wciąż ten  sam golf, czy po prostu Steve ma 365 takich samych czarnych golfów?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;19:25&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Pokazał go. iSlate. Jest PIĘKNY.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;1&lt;/b&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;9:30&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Kilka plotek się potwierdza. 10 calowy ekran, sieć  3G, iPhone OS. Kilka plotek się bardzo nie potwierdza: tablet od Apple  nie nazywa się ani iSlate, ani iGuide tylko iLoveSteve. Jesteśmy  skonsternowani. Wy też?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;19:40&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Konferencja coraz mniej przypomina konferencję, a coraz  bardziej kabaret. Jobs właśnie zdjął golf, by pokazać, że ukrył pod nim  drugi egzemplarz tabletu iLoveSteve. Ma to być dowód na to, że tablet  jest cienki. Nam się na razie wydaje, że nazwa jest cienka. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;19:45&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt; Od kwadransa zastanawiamy się ta nazwa będzie brzmieć w  dopełniaczu. Albo w celowniku. O wołaczu boimy się myśleć.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;19:46&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;  Steve Jobs zapatrzył się na Ballmera. Właśnie stoi i krzyczy "I LOVE  STEVE! I LOVE STEVE!" Nie możemy się doczekać remiksu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial; font-style: italic;"&gt;19:59&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Nareszcie konkrety. iLoveSteve ma procesor 1GHZ, 1GB  pamięci RAM i wbudowany dysk twardy o pojemności 80 GB&lt;/span&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I tak dalej, i tak dalej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Potem, w praniu jak zwykle się okazało, że nie przewidzieliśmy wszystkiego, a każdy z nas ma jednak nieco inną wizję tej relacji. I się zaczęło.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zupełnie jak naprawianie komputera. Tylko, że tutaj była jeszcze dodatkowo presja czasu, no i nie byliśmy w jednym pomieszczeniu. Dzieliło nas jakieś 40 kilometrów, dzięki czemu się nie pobiliśmy o myszkę, ani o klawiaturę. Ale 30 sekundowe połączenia telefoniczne tylko po to by powiedzieć, że "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;rozwiązanie problemu zaproponowane przez szanownego kolegę wydaje się nie być właściwe&lt;/span&gt;" były. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No bo w końcu strasznie trudno krzyczeć na siebie przez Internet. Ale też nie myślcie sobie, że nasze pełne pań negocjowalnego afektu i wszelakich wyzwisk dyskusje prowadzone podczas tworzenia relacji były pozbawione jakichkolwiek merytorycznych argumentów. Boże broń!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dyskusja była bardzo merytoryczna i dotyczyła tempa relacji i stosunku między zdjęciami, a treścią. Dodatkowo emocje podgrzewał fakt, że cyberdeck Hensa jest jaki jest i przeglądarka potrafi się zawiesić, a mój cyberdeck okazał się zupełnie niezdolny do odtwarzania dźwięku. W dodatku wyłączył się na chwilę, a włącza się naprawdę długo. Do tego wszystkiego mimo zagrzanych głów obaj wiedzieliśmy, że relację może edytować tylko jeden z nas. Gdybyśmy robili to naraz powstałby straszny burdel.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I w końcu relację udało się zrobić. Doprowadziliśmy ją do końca, a jutro się pewnie napijemy z tej okazji. I teraz powstaje pytanie: czy możemy z czystym sumieniem wpisać w CV, że umiemy pracować w grupie?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No i jeszcze muszę napisać, że bardzo mi się to podobało. Tak to powinno wyglądać. Presja czasu, nerwy, kłótnie i przekleństwa. Merytoryczne dyskusje prowadzone w ten charakterystyczny sposób i jeszcze raz nerwy. Kulejący sprzęt, pośpiech i kłótnie, kłótnie, kłótnie. Było spoko. Trzeba to powtórzyć.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-8644222448501978200?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/8644222448501978200/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/praca-w-grupie.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8644222448501978200'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8644222448501978200'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/praca-w-grupie.html' title='Praca w grupie'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7368348909545390339</id><published>2010-01-22T10:28:00.003+01:00</published><updated>2010-02-03T14:17:52.138+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie zycie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamietniczku...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anegdota'/><title type='text'>A może powinienem być kaskaderem?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Lista moich kontuzji jest dłuższa niż lista moich porażek życiowych. A ta druga, proszę szanownej wycieczki, jest naprawdę długa . Dziś jednak nie zajmiemy się moimi porażkami życiowymi. Nie zajmiemy się też kontuzjami. Zajmiemy się natomiast tym, że chyba powinienem zostać kaskaderem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak, wiem. Ci, którzy mnie znają wspomną niezliczone rentgeny, złamania, skręcenia. Pewnie ktoś przypomni jak przeciąłem sobie tętnicę otwierając piwo, ktoś pewnie wypomni, że pieprznąłem się w nos Słownikiem biznesu. W końcu nie na darmo noszę dumne przezwisko "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pan Niescescie". &lt;/span&gt;Na swoją obronę mam to, że jeszcze nigdy nie uderzyłem się drzwiami, które sam otwierałem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Niby to wszystko prawda, ale jest też druga strona medalu. Moi drodzy wczoraj znów wpadłem pod samochód i znów nic mi się nie stało. Tak. "Znów", bo pierwszy raz wpadłem pod samochód kilka lat temu, jeszcze na studiach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Działo się to jesienią. Padało i było ciemno, a ja przechodziłem sobie grzecznie przez przejście dla pieszych na zielonym świetlne. Widziałem skręcający samochód jadący prosto na mnie, ale myślałem, że się zatrzyma. Cóż, nie zatrzymał się, a ja wylądowałem na masce. Jakoś tak się zwinąłem, przeturlałem przez tę maskę, że nawet nie upadłem tylko zgrabnie wylądowałem na nogach. Pani, która wysiadła z samochodu była bardziej przerażona niż ja i tłumaczyła coś, że zaparowały jej szyby. Uspokoiłem ją i poszedłem dalej. Bez siniaka, bez zadrapania. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jakiś czas później moja kochana siostra przejechała mi samochodem po stopie. Też była przerażona, bo czuła pod kołami jak miażdży mi stopę, a ja akurat krzyczałem. Krzyczałem tylko ze strachu, bo w ostatniej chwili "podwinąłem" palce u stóp i moja kochana siostra przejechała mi tylko po bucie.*&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A wczoraj wpadłem pod samochód na skrzyżowaniu Koszykowej i Natolińskiej (jakbyście nie wiedzieli to Natolińska to taka ulica, którą nic nie jeździ). A było to tak: szedłem sobie spokojnie, gdy nagle się zorientowałem, że jakiś buc i kretyn zaparkował swojego nowiutkiego Peugeota (kto kupuje nowe Peugeoty!?) idealnie na przejściu dla pieszych. Tak mnie to wpieniło, że obchodząc go stuknąłem go w bagażnik w nadziei, że włączy się alarm. Cóż. Zamiast alarmu usłyszałem pisk opon, bo pan taksówkarz zaczął hamować. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak się wpieniłem na tego buca od Peugeota, że nie zauważyłem, że jedzie pan taksówkarz swoim Mercedesem. Dzięki bogu on mnie zobaczył i zaczął hamować. Instynktownie położyłem ręce na masce i wybiłem nogi jednocześnie do tyłu i do góry - dzięki temu nie było uderzenia. Byłem akurat w długim czarnym płaszczu więc musiało to wyglądać zarówno komicznie jak i matriksowo :) Wylądowałem na nogach, zebrałem parę jobów od taksówkarza (należało mi się) i poszedłem dalej. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I tak sobie szedłem, szedłem, adrenalina ze mnie schodziła i wpadłem na pomysł, że może powinienem zostać kaskaderem. W końcu wpadłem pod samochód już nie pierwszy raz i nie mam nawet śladu siniaka. Poza tym: pamiętacie jak &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2008/04/remanent-czyli-stara-historia.html"&gt;skoczyłem z nasypu&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;? Złamana ręka to naprawdę bardzo mała cena za skok po pijaku z takiej wysokości na tory kolejowe. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Widzicie suma zawsze jest równa zeru. Jak sobie przetnę tętnicę otwierając piwo to potem się wykaraskam z wpadania pod samochód. Jak się uderzę w twarz  &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://www.gandalf.com.pl/b/slownik-biznesu-angielskopolski-z/"&gt;Słownikiem biznesu&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; (twarda oprawa, 498 stron) to potem skoczę z nasypu i nie doznam poważniejszych obrażeń. I tak dalej. Bycie Panem Niescescie może i nie jest takie złe. W przyszłym tygodniu postaram się spaść ze schodów i dam znać jak poszło.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;*co nie zmienia faktu, że jest świetnym kierowcą. To była absolutnie moja wina. Po cholerę pchć stopę pod oponę?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7368348909545390339?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7368348909545390339/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/moze-powinienem-byc-kaskaderem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7368348909545390339'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7368348909545390339'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/moze-powinienem-byc-kaskaderem.html' title='A może powinienem być kaskaderem?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7475571915930999639</id><published>2010-01-14T14:29:00.004+01:00</published><updated>2010-02-03T14:17:39.220+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamietniczku...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anegdota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdjęcie'/><title type='text'>Dziwny jest ten świat</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dziś dwa zdjęcia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Pierwsze:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Skrzynka pocztowa u Hensa. Tylko UWAGA! Jest zabezpieczona przed korozją!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-family: arial;" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S08c1xPvwuI/AAAAAAAAAMA/Cj1x8294ZkY/s1600-h/hensa+skrzynka+na+listy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S08c1xPvwuI/AAAAAAAAAMA/Cj1x8294ZkY/s320/hensa+skrzynka+na+listy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5426587786082763490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Drugie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wlepka na przystanku autobusowym. Mała, krótka, minimalistyczna i treściwa:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-family: arial;" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S08co6qJj-I/AAAAAAAAAL4/dk_I6Pu7HSw/s1600-h/nieruchomo%C5%9Bci.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 205px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S08co6qJj-I/AAAAAAAAAL4/dk_I6Pu7HSw/s320/nieruchomo%C5%9Bci.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5426587565271125986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7475571915930999639?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7475571915930999639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/dziwny-jest-ten-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7475571915930999639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7475571915930999639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/dziwny-jest-ten-swiat.html' title='Dziwny jest ten świat'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S08c1xPvwuI/AAAAAAAAAMA/Cj1x8294ZkY/s72-c/hensa+skrzynka+na+listy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-552380985737436006</id><published>2010-01-05T15:23:00.003+01:00</published><updated>2010-02-03T14:18:17.399+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='palenie'/><title type='text'>Zdelegalizować palenie papierosów</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie byłbym sobą, gdyby nie zaczął od dupy strony. Zacznijmy zatem od tej dupy strony, a dupa strony wygląda tak:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jak byłem jeszcze dzieckiem to zaczytywałem się w książce o dobrym wychowaniu. Był to poradnik (którego tytułu nie pamiętam) wydany jeszcze w latach pięćdziesiątych. Napisał go jakiś koleś, który wcześniej miał rubrykę w jakiejś gazecie, gdzie odpowiadał na pytania czytelników dotyczące dobrego wychowania. Książka była podzielona na rozdziały, na przykład: "Idziemy w gości", "Przedstawiamy się", "W autobusie", "W kinie i teatrze" itp. Na koniec każdego rozdziału był zbiór pytań i odpowiedzi pochodzących właśnie z tej gazety (której tytułu też nie pamiętam). Gdy miałem 10-13 lat zaczytywałem się w tym. I do dziś sporo z tego pamiętam. Utkwiła mi szczególnie w pamięci odpowiedź na jedno pytanie (już wtedy była to odpowiedź przestarzała).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jakieś rodzeństwo strasznie nie lubiło palenia i w związku z tym wywiesiło u siebie w pokoju znak zakazu palenia i zakazywało gościom palić. No i napisało do tego faceta z pytaniem czy to aby na pewno w porządku i czy przypadkiem nie zachowują się zabraniając gościom palić niegrzecznie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I wiecie co ten facet odpowiedział? Opieprzył ich. Nie wolno wywieszać znaku zakazu palenia u siebie w pokoju. Nie wolno zabraniać gościom palić i w każdym domu, nawet w takim, w którym nikt nie pali powinna być "gościnna popielniczka".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czujecie?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Od wydania tej książki minęło pięćdziesiąt parę lat i sporo rzeczy się zmieniło, nie? Jak jestem u znajomych, którzy nie palą to wychodzę na balkon, klatkę, dwór - gdziekolwiek i przez myśli by mi nie przeszło, że moi znajomi prosząc mnie żebym u nich nie palił zachowują się niegrzecznie. Czasy się zmieniły. I niektóre zasady też, w sumie na lepsze, ale kurcze są pewne rzeczy, które nie powinny się zmieniać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jedną z nich jest &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;własność&lt;/span&gt;. A polski ustawodawca właśnie próbuje się na nią zamachnąć. Jeszcze nie dojdziemy do sedna, jeszcze jest druga dupa strony.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Druga dupa strony jest następująca. Nie pamiętam kiedy, ale gdzieś tak z rok temu Magda pochwaliła mi się, że nie wpuścili jej do gejowskiego klubu. Dlaczego? Bo jest kobietą. Nikomu do głowy wtedy nie przyszło, że to może być nie w porządku. I wciąż chyba nie przychodzi. Jeśli pan właściciel sobie wymyślił, że do jego klubu mogą wchodzić tylko faceci to takie jego prawo. Tak samo mógłby sobie wymyślić, że do jego klubu mogą wejść tylko łysi, albo leworęczni. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jego klub - jego zasady&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dojdźmy wreszcie do tego sedna bo się rozwlekam, a wciąż nie wiadomo o co mi chodzi. A chodzi mi o ustawowy zakaz palenia w knajpach, kawiarniach, firmach i tym podobnych. Już za trzy dni projekt takiej ustawy ma zostać przedstawiony komisji zdrowia. W czym problem?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ano generalnie w wolności i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;własności&lt;/span&gt;. Póki co palenie jest legalne. I jakoś cholernie nie podoba mi się, że ustawodawca chce zabronić właścicielom barów zezwalania na legalne czynności w ich barach. Tak to pokręcone zdanie, ale łapiecie o co mi biega, nie? Jeśli pan X ma bar to tylko od pana X powinno zależeć, czy w jego barze będzie można palić, czy nie. Czy do swojego baru wpuści każdego, czy będzie wybierał. Od pana X zależy, czy można u niego siedzieć w kurtce, czy szatnia jest obowiązkowa. Od pana X, a nie od ustawodawcy. Bo pan X jest u siebie, a &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;własność to rzecz święta&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Państwo, nie będące właścicielem barów, wprowadza zakazy w tych barach. I zakazuje &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;zupełnie legalnych&lt;/span&gt; czynności. Jeśli doprowadzimy sprawę do absurdu to okaże się, że państwo będzie mogło zakazać legalnych czynności także w innych miejscach, których właścicielem nie jest. Na przykład u mnie w domu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A u mnie w domu, bardzo przepraszam, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;zasady ustalam ja&lt;/span&gt;. Tak samo jak robią to moi znajomi prosząc mnie, żebym z papierosem poszedł na balkon/klatkę/dwór. Ich dom ich prawo. Ale jeśli coś jest legalne to nie wolno mi tego zabraniać u mnie w domu. U mnie w barze zresztą też nie. Wyobraźcie sobie, zbieram sobie kasę, kupuję sobie mój ulubiony Blues Bar i co? Nie mogę zapalić siedząc za barem we własnym barze?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wyobraźmy sobie, że jestem obrzydliwie bogaty, mam firmę "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Stefan Company&lt;/span&gt;" i stawiam zajebiście wielki i piękny wieżowiec z moim własnym przestronnym gabinetem na ostatnim piętrze. I co? Nie zapalę cygara u siebie w biurze? Dlaczego na miłość Boga? Bo pan wielce szanowny ustawodawca zabronił? Zabrania mi palić u mnie!? Jak to nie jest skandal i zamach na wolność to co nim jest?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Powiecie, że w moim barze są ludzie, których krzywdzę paląc, bo biedni wdychają mój dym. Cóż, a ja odpowiem, że nie ma obowiązku przychodzenia do mojego baru i wdychania mojego dymu. Niech sobie idą do baru dla niepalących i nie zawracają mi głowy. Nie ma barów dla niepalących? Albo jest ich za mało? Cóż, gdyby był na nie popyt, to by były. Rynek by to uregulował.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Powiecie, że mój bar niekoniecznie jest mój bo być może wynajmuję lokal od kogoś. No dobra, to ja odpowiem, że moja i tego kogoś sprawa jak się dogadamy. Czy mi pozwoli palić w wynajmowanym lokalu, czy nie. To w końcu jego lokal, a &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;własność to rzecz święta&lt;/span&gt;. W socjalizmie się o tej zasadzie zapomina. Przypomnę zatem jeszcze raz: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;WŁASNOŚĆ JEST ŚWIĘTA&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bo tu w ogóle nie chodzi o papierosy. Chodzi o to, że państwo próbuje zakazać legalnych rzeczy na terenie, który do niego nie należy, na terenie prywatnych przesiębiorców. U mnie w domu, w barze, w firmie nikt nie ma prawa mi zabraniać palić. Przynajmniej póki palenie jest legalne. Gdyby państwo w ogóle zdelegalizowało palenie, to ja namiętny palacz protestowałbym ciszej niż teraz. Bo teraz państwo chce się zamachnąć na moją wolność u mnie w domu/barze/firmie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-552380985737436006?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/552380985737436006/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/zdelegalizowac-palenie-papierosow.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/552380985737436006'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/552380985737436006'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/zdelegalizowac-palenie-papierosow.html' title='Zdelegalizować palenie papierosów'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-4346664919954922057</id><published>2010-01-04T15:53:00.002+01:00</published><updated>2010-02-03T14:18:34.108+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pilka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdjęcie'/><title type='text'>Koszulkę dostałem</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/luz-brothers.html"&gt;Fajna&lt;/a&gt;, nie?&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S0IBV8fpfWI/AAAAAAAAALw/wTeKUKtcv3A/s1600-h/luz+brothers+front+and+back.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 174px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S0IBV8fpfWI/AAAAAAAAALw/wTeKUKtcv3A/s320/luz+brothers+front+and+back.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422898377835248994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-4346664919954922057?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/4346664919954922057/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/koszulke-dostaem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4346664919954922057'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4346664919954922057'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/koszulke-dostaem.html' title='Koszulkę dostałem'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/S0IBV8fpfWI/AAAAAAAAALw/wTeKUKtcv3A/s72-c/luz+brothers+front+and+back.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-527467248938558321</id><published>2010-01-03T12:50:00.002+01:00</published><updated>2010-02-03T14:19:25.178+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przeboj'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przebój'/><title type='text'>I kto powiedział, że biali nie umieją tańczyć?</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/-p2HWfa0PUM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/-p2HWfa0PUM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-527467248938558321?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/527467248938558321/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/i-kto-powiedzia-ze-biali-nie-umieja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/527467248938558321'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/527467248938558321'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2010/01/i-kto-powiedzia-ze-biali-nie-umieja.html' title='I kto powiedział, że biali nie umieją tańczyć?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-5279294759292662765</id><published>2009-12-31T16:34:00.005+01:00</published><updated>2010-02-03T14:19:38.582+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='infotwardzielstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podsumowanie'/><title type='text'>Podsumowanie roku 2009</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No dobra. Podsumowanie skończone. Dwie pierwsze części napisał Hens, dwie następne ja. W sumie mamy cztery części, każda o innym kwartale. Sporo roboty to nas kosztowało.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Może przeczytacie? Dowiecie się jak iPhone dostał wypieków, dowiecie się, które laptopy są do dupy, a które można łapać dupami, usłyszycie o oficjalnych mistrzostwach świata w rzucaniu komórką, dowiecie się do czego można użyć iPoda, żeby trafić do aresztu. Zauważycie, że ktoś w Google chyba lubi Philipa K. Dicka i że odkurzacz może być muzyczny. Poznacie Badę i Nexusa One. Poznacie też Hero, który został bohaterem roku. Może uda Wam się spotkać swojego Mistrzunia, a może wygracie u nas piwo. Poznacie kobietę, która załatwiła niedźwiedzia swoim iPhonem. Zobaczycie jak się zdmuchuje świeczki w XXI wieku i dowiecie się czemu Hens przesyła mi buziaczki. No i zobaczycie autoportret tak duży, że nie zmieści się na żadnej ścianie. W końcu nie ma ścian wielkości świata. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Podsumowanie:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/58662/rok-2009-oczami-palmtop-pl-czesc-i-styczen-marzec/"&gt;część 1 Hens&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/58739/rok-2009-oczami-palmtop-pl-czesc-ii/"&gt;część 2 Hens&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/58763/rok-2009-oczami-palmtop-pl-czesc-iii-lipiec-wrzesien/"&gt;część 3 Stefan&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/58772/rok-2009-oczami-palmtop-pl-czesc-iv-pazdziernik-grudzien/"&gt;część 4 Stefan&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-5279294759292662765?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/5279294759292662765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/12/podsumowanie-roku-2009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5279294759292662765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5279294759292662765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/12/podsumowanie-roku-2009.html' title='Podsumowanie roku 2009'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-896777459881647886</id><published>2009-12-30T21:06:00.007+01:00</published><updated>2010-02-06T13:05:20.007+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie zycie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podsumowanie'/><title type='text'>Rzyganie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Rzygam podsumowaniami. Rzygam. Gdzie się nie obejrzeć jakieś podsumowania. Właśnie wybrano mecz dekady - finał Ligi Mistrzów z 2005 roku. Wiecie, Dudek Dance, te sprawy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Sam właśnie skończyłem pisać półroczne podsumowanie dla &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/"&gt;Palmtopa&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;. Wkrótce dam linki, bo jeszcze go nie opublikowałem. Ale napisanie tego wymagało naprawdę sporo wysiłku bracia i siostry. Spędziłem nad krótkim w sumie tekstem około 12 godzin. Przeczytać, albo chociaż przelecieć oczami około 800 newsów z &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/"&gt;Palmtopa&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; - bezcenne, naprawdę - każdemu polecam. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jak się tak zastanawiam jaki to był rok, to kurcze nie bardzo wiem co o nim myśleć. 2007 był tak chujowy, że tak jak zawsze na koniec roku życzę sobie, żeby ten następny nie był gorszy, tak na koniec 2007 życzyłem sobie, żeby był lepszy. No i 2008 był lepszy, a już na pewno spokojniejszy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A 2009? Jakiś taki... Nie bardzo go pamiętam, jakiś taki z deka bezbarwny, czy coś. Trudno powiedzieć, no sam nie wiem. Jakby był przejściowy. Jakby coś się czaiło. Wydarzenie roku dla Stefana to praca dla &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/"&gt;Palmtopa&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; - sami widzicie. Stałem się czymś w rodzaju dziennikarza. Dziennikarzem to raczej nie, ale czasami robiłem takie rzeczy jak dziennikarz. Poznałem też szefów i właścicieli &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/"&gt;najlepszego wortalu o technologiach mobilnych&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; w Polsce. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Co jeszcze z ciekawszych rzeczy w 2009? Nic. Sama wycieczka widzi, że to jakiś takiś bezbarwny rok.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wiem natomiast co będzie jednym z ważniejszych wydarzeń 2010 roku. Otóż bracia i siostry Stefan postanowił, że wraca na boisko (tak siostro, znów trzeba mnie będzie wozić po szpitalach, rentgenach itd). Ponieważ wiele można o Stefanie powiedzieć, ale nie to, że jest w formie daję sobie czas do czerwca. Zrobiłem sobie coś w rodzaju rozpiski celów jakie po drodze chce osiągnąć (na przykład w kwietniu biegać po 10 kilometrów dziennie :) i wrócę na boisko mniej więcej wtedy gdy w RPA zacznie się mundial.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Przebój? Jest. Wiecie jaki tytuł ma ta piosenka? Rock'n Roll. Pytanie tylko skąd ja ją znam. Ktoś pomoże? Prawie na pewno z jakiegoś filmu. Na pewno przynajmniej raz poleciała w Przyjaciołach. Ale co poza tym?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7xd44PWZGzg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7xd44PWZGzg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h1 style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/h1&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-896777459881647886?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/896777459881647886/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/12/rzyganie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/896777459881647886'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/896777459881647886'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/12/rzyganie.html' title='Rzyganie'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-1178907113881231482</id><published>2009-12-11T19:48:00.002+01:00</published><updated>2010-02-03T14:19:58.449+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pilka'/><title type='text'>No dobra twardziele</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Śmialiście się ze mnie, że wzruszałem się przy czołówce Magazynu Piłkarskiego Gol? No to sami ją zobaczcie. Oto najgenialniejsza czołówka w historii telewizji. Endżoj.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/w4nwLzDlcBw&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/w4nwLzDlcBw&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-1178907113881231482?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/1178907113881231482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/12/no-dobra-twardziele.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1178907113881231482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1178907113881231482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/12/no-dobra-twardziele.html' title='No dobra twardziele'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6370741202521112067</id><published>2009-12-11T12:19:00.006+01:00</published><updated>2010-02-03T14:20:10.586+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie zycie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='infotwardzielstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anegdota'/><title type='text'>Sześć tysięcy maili</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czasem weźmie mnie taka ochota, że czuję, że jeśli czegoś nie uporządkuję to trafi mnie szlag i zacznę gryźć. Taka ochota wzięła mnie wczoraj i padło na maila. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Teoretycznie Gmail oferuje mnóstwo miejsca (nie trzeba niczego kasować) i wyszukiwarkę (nie trzeba niczego porządkować). Ta wyszukiwarka jest naprawdę dobra, opcje zaawansowanego wyszukiwania są imponujące, a ileś tam GB pojemności skrzynki (i ta pojemność ciągle rośnie) sprawia, że można żyć latami nie kasując żadnych maili. Tyle teorii. W praktyce po przekroczeniu pewnej liczby maili można się jednak w nich pogubić. U mnie tą liczbą było 6 tysięcy. Tak, wziąłem się za porządkowanie sześciu tysięcy maili i nie, nie jest tak, że nie mam życia. Po prostu czasem muszę coś uporządkować.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak, napiszę teraz o porządkowaniu maila. Najpierw jednak kilka słów o mojej skrzynce. Założyłem ją gdzieś w lutym 2007 roku. A już na pewno wtedy dostałem na nią pierwszego maila. Pamiętam też, że z początku kasowałem wszystkie maile typu powiadomienia z grona i tym podobne. Potem zaprzestałem tego. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dziś moja skrzynka agreguje maile z innych trzech, które zakładałem w różnych celach. Pisze do mnie Allegro, &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/"&gt;palmtop.pl&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;, grono, nasza klasa, facebook, NBA (bo głosowałem na Gortata w meczu gwiazd), Centrum Promocji Informatyki, dobreprogramy, Allegro, jakaś firma z Pragi, która organizowała konferencję  na której byłem, nature.com bo sprzedałem im mojego maila za koszulkę i mnóstwo innych podmiotów gospodarczych. Dziennie dostaję około 20 maili. Czas, naprawdę najwyższy czas zrobić z tym porządek. Uzbierało się tego około sześciu tysięcy, a ja miałem 3 godziny wolnego czasu do zabicia. Czasem tak bywa. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po trzech godzinach (tyle mniej więcej zajmuje porządkowanie sześciu tysięcy maili) wstałem od komputera bez mózgu. Ale dziś znów mam mózg. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Z 6000 maili zostało jakieś 2200. Nie skasowałem ani jednego maila, ale podzieliłem je na foldery. W końcu w Gmailu nie trzeba nic kasować.  Po prostu zostało 2200 nieprzydzielonyc, prywatnych osobistych maili. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Utworzyłem następujące kategorie:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul  style="text-align: justify;font-family:arial;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;istotne&lt;/span&gt;: trzymam tutaj maile, które czasem (rzadko) bywają potrzebne, jakieś przypomnienia hasła skądś tam, jakieś zdjęcie z Czech, które zrobił mi i przysłał jakiś obcy koleś i tym podobne; tych maili mam najmniej jest ich teraz ledwie 11&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;palmtop&lt;/span&gt;: tutaj trzymam wszystkie maile dotyczące &lt;a href="http://palmtop.pl/"&gt;palmtopa&lt;/a&gt; - rozmowy z Hensem, powiadomienia o komentarzach, korespondencja z szefami (ja tam mam samych szefów, jestem na samym dnie drabinki :( , korespondencja z różnymi ludźmi, którzy chcieli mi dać sprzęt do testów i tym podobne. Jest tego około 800 maili&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;rachunki&lt;/span&gt;: powiadomienia z banku, rachunki za telefon, rzeczy do zapłacenia; sztuk 33&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;facebook&lt;/span&gt;: wszelkie powiadomnienia z facebooka, nie kasuje ich bo może kiedyś będę potrzebował sprawdziś jakąś datę, czy coś takiego, wydawało mi sie, że tych maili z FB będzie więcej, jest ich tylko 370&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;spamowe&lt;/span&gt;: tu jest naprawdę sporo, tu mam powiadomienia z grona, naszej klasy, allegro, infopracy, newslettery i w ogóle wszelaki spam, którego z jakiegoś powodu nie chcę się pozbywać. Sztuk- około 2300&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak. Nie mam pojęcia po co to zrobiłem, ale za to mam porządek w mailu. Nie jak co poniektórzy, co to mają 3121 nieprzeczytanych wiadomości. Może jednak nie mam życia? Z tego co widziałem wczoraj przeglądając maila to z żywych ludzi najczęściej piszą do mnie Hens i groźna zielonopasa Kosti. Wypada ich pozdrowić. Bez nich miałbym w skrzynce jakieś 10 maili niedotyczących pracy...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6370741202521112067?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6370741202521112067/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/12/szesc-tysiecy-maili.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6370741202521112067'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6370741202521112067'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/12/szesc-tysiecy-maili.html' title='Sześć tysięcy maili'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6680644486191675452</id><published>2009-12-05T13:03:00.004+01:00</published><updated>2009-12-05T13:17:23.390+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamietniczku...'/><title type='text'>Jak to wszystko zleciało?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Nie więcej niż parę lat temu latałem w ortalionowej kurtce za piłką na placu. Za bramkę robiła jabłonka i dąb z położoną na nich poprzeczką, którą zrobił ojciec. Z jabłonki jadłem czasem niedojrzałe jabłka, bo takie były najlepsze, a potem zawsze miałem, za przeproszeniem, sraczkę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Tak bywało jesienią. Zimą latałem za piłką między tymi samymi drzewami i pewnie w tej samej kurtce, ale za to w kozakach i na śniegu. Linię autu wyznaczał duża mirabelka na którą się wspinałem zajadle. Latem linę autu usypywałem z piasku - wyglądało to cholernie profesjonalnie. Jadłem niemyte porzeczki czarne i czerwone starając się nie zjeść buszujących wśród nich pająków. Czasem obchodziły mnie mrówki, czasem się skaleczyłem, czasem się spadło z drzewa. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;No i rower. Ileż to odbyliśmy pościgów fikcyjnych mniej lub bardziej, ale za to jakże pełnych emocji, na krętych uliczkach osiedla. Ileż prób wykonywania skoków. Jeździłem wtedy starą, starszą ode mnie czarną damką, ale upierałem się, że na tym też da radę przeprowadzać beemiksowe ewolucje. I wiecie co? Dawało się. Tylko czasem miało się starte kolano czy coś. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Czasem z kolegami braliśmy plastikowe karabiny i bawiliśmy się w wojnę. Chowaliśmy się za stertami pustaków, w wysokiej trawie, gdzieś za balami i strzelaliśmy. "Nie żyjesz! Nie żyjesz!"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;A potem wpieprzaliśmy porzeczki, agrest i wiśnie aż nam się uszy trzęsły. Jak komuś się chciało pić, to pił prosto z kranu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Kiedyś ojciec zasadził jakąś choinkę na placu. Była taka mała, że skakałem nad nią. Nie pamiętam jak ten gatunek drzewa się nazywa, ale wygląda jak choinka. Tyle, że teraz jest wysokości piętrowego domu. Jak to wszystko tak szybko zleciało?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6680644486191675452?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6680644486191675452/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/12/jak-to-wszystko-zleciao.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6680644486191675452'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6680644486191675452'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/12/jak-to-wszystko-zleciao.html' title='Jak to wszystko zleciało?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-2768856143504468735</id><published>2009-11-20T15:50:00.005+01:00</published><updated>2010-02-03T14:20:20.742+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anegdota'/><title type='text'>Figurę ma ale powinna sobie zrobić wymianę twarzy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Gdy dzieciak jest inteligentny, elokwentny i pyskaty... To grabienie liści staje się zabawne.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Można się sporo nauczyć, sporo też dowiedzieć. Dziś sobie grabiłem liście z moją 10-letnią siostrzenicą Anią. I tak sobie gadaliśmy, a moim celem było wydobycie z niej jaki chciałaby prezent na urodziny. I tak sobie gadaliśmy, gadaliśmy i okazało się, nie po raz pierwszy zresztą, że mam najzajebistsz(rz)ą siostrzenicę na świecie. Posłuchajcie sami. I starajcie się pamiętać, że ta laska ma 10 lat.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Ania, a co byś chciała dostać na urodziny?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Nie wiem, wymyślisz coś.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Ok, to kupię ci czapkę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Nie. Nie chcę czapki. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: To może kategoriami. Nie mów mi co, ale powiedz mi, że na przykład zabawkę, coś z ubrania, książkę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Książka może być, zabawki są zabronione, a z ubrania... i tak ci nie powiem jaki rozmiar.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Ania, a jaki przedmiot w szkole lubisz najbardziej?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Dzwonek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; No dobra, a poza tym?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Nie lubię włefu. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Czemu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Bo to jest dla ludzi niedostatecznie rozwiniętych intelektualnie (! &lt;-- dopisek Stefana)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Jest wielu inteligentnych sportowców...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Tak, a któryś dostał nobla?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: ... A ty dostałaś?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Dostanę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: A z jakiej dziedziny jeśli wolno wiedzieć?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: No jak to!? Z literatury!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Ale co lubisz. Lubisz historię? Kupię ci atlas historyczny&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Nie... Babciu! Babciu! On mi mówi, że kupi mi atlas historyczny!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: No to co, jakie przedmioty lubisz.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Stefan, czy ty jesteś głuchy? Mówiłam, że dzwonek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Stefan, jak się schylasz po liście to spodnie ci zjeżdżają. Czy mógłbyś oszczędzić mi tych widoków?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Będziesz lubić historię. W końcu wszystko masz po mnie, więc historię będziesz lubić.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ania: Nie wszystko. Nie mam siusiaka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: A kto cię uczy teraz ******** (nazwa przedmiotu wykropkowana ze względu na bezpieczeństwo i cenzurkę Ani)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: ******* (nazwisko nauczycielki wykropkowane ze względu na bezpieczeństwo i cenzurkę Ani). Ale ona jest głupia. Ty ją znałeś?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Nie. Pierwsze słyszę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: No tak ona w końcu jest niewiele starsza od ciebie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: A ładna?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Nie. To znaczy figurę ma, ale na twarzy ma takie zaskórniki....&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Co to są zaskórniki?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Ty, taki wykształcony człowiek nie wiesz?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Stefan&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: Nie wiem. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Ania&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: No nieważne. Figurę ma ale powinna sobie zrobić wymianę twarzy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-2768856143504468735?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/2768856143504468735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/gdy-dzieciak-jest-inteligentny.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2768856143504468735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2768856143504468735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/gdy-dzieciak-jest-inteligentny.html' title='Figurę ma ale powinna sobie zrobić wymianę twarzy'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-4774429518286829007</id><published>2009-11-20T11:36:00.005+01:00</published><updated>2010-02-03T14:20:45.784+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przebój'/><title type='text'>Dajcie mi 40 dolarów</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jeśli kiedyś zadzwonicie do mojej sprytnej i mądrej siostrzenicy usłyszycie jej nagranie na poczcie głosowej:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cześć tu Anka, zostaw kasę na stole, joł!&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I przebój. Nie dla dzieci.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A ja jestem MC Twardszy Niż Batman, Bruce Wayne to nikt.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/2DDn3Z9qx4c&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/2DDn3Z9qx4c&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-4774429518286829007?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/4774429518286829007/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/dajcie-mi-40-dolarow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4774429518286829007'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4774429518286829007'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/dajcie-mi-40-dolarow.html' title='Dajcie mi 40 dolarów'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7062184606293605971</id><published>2009-11-19T19:19:00.005+01:00</published><updated>2010-02-03T14:20:55.349+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>Swoją drogą ciekawe</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ile jest warte moje hasło do Gmaila? Na Gmailu samych odebranych wiadomości mam ponad 5 000. Wysłanych pewnie drugie tyle. Jest tam niemal wszystko co dotyczy mojego życia z ostatnich kilku lat. Tysiące maili, setki (może tysiące) załączników, kilkadziesiąt dokumentów Google. To hasło daje także dostęp do moich blogów (czterech), do raportu Google Analytics z moich blogów, ba! Nawet do moich historii wyszukiwań. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ile to wszystko jest warte? Czy jakbym to wystawił na Allegro, to ktoś by kupił za więcej niż 3 dolary? Jak myślicie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie mógłbym tego sprzedać i rozważamy to czysto teoretycznie. W końcu na moim mailu jest jednak prywatność nie tylko moja, ale także wszystkich tych, którzy do mnie pisali. Ale ciekawe. Ile zapłacilibyście za dostęp do mojego maila?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7062184606293605971?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7062184606293605971/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/swoja-droga-ciekawe.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7062184606293605971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7062184606293605971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/swoja-droga-ciekawe.html' title='Swoją drogą ciekawe'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-8174350688524597192</id><published>2009-11-08T02:20:00.005+01:00</published><updated>2010-02-06T13:02:52.643+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='robi wrazenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>A jakim Jokerem byłby....</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Kevin Spacey. Myśleliście kiedyś o tym? Jaki byłby Joker gdyby to Spacey go grał. Jakimś chyba takim bardziej poważnym, nie? Ale na pewno zajebistym. I z tą myślą idę spać. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/OqSiLL8U3vo&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/OqSiLL8U3vo&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-8174350688524597192?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/8174350688524597192/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/jakim-jokerem-byby.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8174350688524597192'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8174350688524597192'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/jakim-jokerem-byby.html' title='A jakim Jokerem byłby....'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-9198478318728990133</id><published>2009-11-07T20:18:00.009+01:00</published><updated>2010-02-06T13:07:57.944+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='siedmiu wspanialych'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Jest tyle kaw na świecie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Cholera, widzicie, cholera strasznie chce mi się spać, a akurat dziś w telewizji jest fajny film. Taki film, który mógłby trafić na &lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/04/mamy-chyba-nowy-cykl-na-centrum.html"&gt;listę siedmiu wspaniałych&lt;/a&gt;, ale jakoś dotąd nie trafił. A zdecydowanie powinien. Kłopot w tym i zacząłem od cholery dlatego, że strasznie chce mi się spać, film trwa prawie trzy godziny i zaczyna się o północy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ten film to Strange Days. Tak. Wziął tytuł od piosenki Doorsów, ale z Doorsami nic wspólnego nie ma. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Mamy niedaleką przyszłość. 1999 rok. Na CD można zapisać fragment czyjegoś życia i potem dzięki specjalnemu urządzeniu można je oglądać jak swoje. Tak jak taki film, tylko widziany oczami. Ale to lepsze niż film bo nie tylko widzisz, ale też wszystko czujesz, przeżywasz i tak dalej. Ludzie nazywają to "odlotem na drucie". Oczywiście jest to nielegalne. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ralph Fiennes, były policjant jest handlarzem. Handluje takimi płytkami - najczęściej są to pornosy, czasem zapisy przeżyć jakichś włamywaczy - generalnie rynek jest więc Fiennes to sprzedaje. także produkuje. czasami na przykład dostaje zlecenie, żeby nagrać jakieś porno. Taki uczciwy cwaniaczek. Pewnego dnia ktoś podrzuca mu płytkę z zapisem okrutnego morderstwa. Fiennes ogląda, generalnie jest przestraszony, ale sprawę ma generalnie trochę w dupie. I pewnie miałby to w dupie, a filmu by nie było, ale nagle ktoś chce go zabić, ktoś włamuje mu się do mieszkania, ktoś go śledzi itd. Taśma z tym morderstwem okazuje się wstępem do czegoś większego. Znacznie większego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Cholernie lubię ten film. Zawsze lubiłem filmy z dopracowanym scenariuszem i intrygą, a ten taki właśnie jest. To kryminał, gdzie wszystko się pięknie składa na sam koniec. Nie ma mielizn, nie ma słabych punktów w intrydze. I tak powinno być. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Do tego oczywiście skoro mamy 1999 rok, to cała akcja ma miejsce jednego dnia. W sylwestra. A tak w ogóle to klimatem film przywodzi na myśl samego Blade Runnera. Zresztą jest w Dziwnych dniach kilka odniesień do Blade Runnera. Jak choćby w scenie gdy jedna laska rzuca ręcznik i mówi "wytrzyj mnie". Brzmi znajomo? &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jest w dziwnych dniach coś, co na bank zabrzmi dla Was znajomo. Tekst: Right here, right now" został wykorzystany potem w piosence. W tej piosence. To jest sampel z Dziwnych dni. A wypowiada to Angela Basset próbująca przemówić do rozsądku Fiennesowi. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/5HL1IlmEyFo&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/5HL1IlmEyFo&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dlatego choć wstałem dziś o dużo za wcześnie i strasznie chce mi się spać, to zamierzam dotrwać do końca Dziwnych Dni. I Was też namawiam. Jeśli nie wystarczyło Wam to co dotąd napisałem to może dodam jeszcze, że jest bardzo fajny muzycznie. No i rzucę paroma nazwiskami: Ralph Fiennes, Angela Basset, Juliette Lewis, Tom Sizemore, William Fichtner. A historię wymyślił James Cameron.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dlatego jest tyle kaw na świecie, żebym nie spał dziś o trzeciej nad ranem. I tego samego życzę Wam.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;----------------------------------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film właśnie się skończył. Widzę, że moje skrócenie początku i krótki opis fabuły nie w każdym szczególe odpowiada temu co mamy w filmie (na przykład: Fiennes nie ma tego morderstwa lekko w dupie - od razu działa), ale generalnie sens zachowałem. Bardzo dobry film, lubię takie. Jak przegapiliście, to jakoś to nadróbcie. Rzekłem.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-9198478318728990133?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/9198478318728990133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/jest-tyle-kaw-na-swiecie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/9198478318728990133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/9198478318728990133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/jest-tyle-kaw-na-swiecie.html' title='Jest tyle kaw na świecie'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-5274340156618733898</id><published>2009-11-07T08:25:00.006+01:00</published><updated>2010-02-06T13:09:02.384+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Bob Dylan jest mi winien 2 dolary</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tytuł miał być po prostu efektowny. Tak naprawdę to nie jest mi winien ani centa, ale mógłby. Mógłby gdybym to ja kupił za 5 złotych "Jeźdźców apokalipsy"&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; (w oryginale Masked&amp;amp;Anonymus). Ale to nie ja, tylko Ola, więc Dylan nie jest winien mi, a Oli. No ale głupio by brzmiał tytuł: "Dylan jest Oli winien 2 dolary".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A jest je winien bo to on pisał scenariusz. Po pierwszych piętnastu minutach straciłem nadzieję na to, że ten film się jeszcze rozwinie. I rzeczywiście - nie rozwinął się. A że ostatnio jestem jakiś przymulony to tkwiłem przy tym telewizorze dwie godziny. Właśnie sprawdziłem na filmwebie ile trwa ten film. Nie dwie godziny, a półtorej. I jest jednym z najgorszych filmów jakie w życiu widziałem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czasem ktoś nie ma nic do powiedzenia, ale chce brzmieć mądrze. Składa wtedy kilka średnio mądrych słów w jakąś myśl z której absolutnie nic nie wynika. W jakąś pustą myśl w rodzaju: "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czasem gdy patrzymy na świat widzimy przemoc, gwałty i niegodziwość. Ale wiele zależy od tego jak patrzymy na świat. Tak naprawdę piękno i światło są w oku patrzącego&lt;/span&gt;". Przytaczam z pamięci.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wszystko, albo prawie wszystko byłoby w porządku gdyby taka myśl padała w filmie jedna. Każdy może rzucić głupotę, chcieć zapchać czymś dialog. Ale ten film się z takich głupiomądrych fraz składa cały! A pan pożal się boże reżyser Larry Charles po każdej z nich daje widzowi jakieś 30 sekund, żeby się zadumał. Wygląda to mniej więcej tak, że nagle Dylan, czy ktoś inny mówi coś zupełnie z dupy, po czym jest 30 sekund kiedy nic się nie dzieje. Potem znów ktoś mówi coś z dupy i znowu mamy 30 sekund na zadumę. I tak dwie godziny! Tfu! Półtorej. Ale wydaje się, że przynajmniej dwie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tylko, że jeśli wszystko co ma do powiedzenia pan reżyser i pan Dylan brzmi jakby ktoś strasznie głupi chciał wyjść na strasznie mądrego to jest śmieszne. Przez pierwsze 15-20 minut. Potem jest już żałosne. Ciekawe czy pan Dylan i pan pożal się boże reżyser zapalają czasem razem cygaro i rozmawiają ze sobą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dylan: Ale mądry film nakręciliśmy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Charles: Tak... Taki głęboki...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dylan: Tak... I można go interpretować na wiele sposobów...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Charles: Tak... To wielki film... O człowieku...  O życiu... Tak... Mądry film....&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ja na ich miejscu bym się wstydził i oddał Oli dwa dolary.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="main"&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="search"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-5274340156618733898?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/5274340156618733898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/bob-dylan-jest-mi-winien-2-dolary.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5274340156618733898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5274340156618733898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/bob-dylan-jest-mi-winien-2-dolary.html' title='Bob Dylan jest mi winien 2 dolary'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-4665439572385044774</id><published>2009-11-04T15:46:00.007+01:00</published><updated>2009-11-08T02:32:56.203+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie zycie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anegdota'/><title type='text'>Postu o paleniu dowcipów nie będzie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Znacie dowcip o garbatej babie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Przychodzi garbata baba do lekarza, a lekarz do niej: "co się pani tak skrada?"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Dziś &lt;a href="http://www.smiercbibliotekarza.blogspot.com/"&gt;Martwy&lt;/a&gt; spalił ten dowcip. Powiedział go odwrotnie, ale i tak był śmieszny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Skrada się baba do lekarza, a lekarz do niej: "co pani taka garbata&lt;/span&gt;?".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Palenie dowcipów jest w ogóle świetne. Najlepiej pali je niejaka Julita, która zawsze, ale to zawsze pali je tak, że są śmieszniejsze od pierwotnych wersji. Ma dar taki. Niesłychaną umiejętność ulepszania dowcipów przez ich palenie. Ja też kiedyś spaliłem dowcip. Znacie taki dowcip: leci sobie bocian, zobaczył bocianicę i dostał orgazmu. Znacie to? Nie? Współczuję.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Kiedyś Paweł uratował mnie przed opowiedzeniem tego dowcipu Najlepszemu z Promotorów. Bałem się go (Najlepszego z Promotorów), więc żeby pokonać strach chciałem opowiedzieć mu ten dowcip. Zresztą pamiętam jak kiedyś Asia przyznała się Najlepszemu z Promotorów (mam powody sądzić, że czasem tu zagląda, zatem pozdrowienia!), że się go strasznie boi. Wiecie co wtedy powiedział? Że taki strach jest podstawą edukacji. W ogóle należy mu się osobny wpis, ale to jednak kiedy indziej. Dziś jesteśmy przy paleniu dowcipów. Jak spaliłem dowcip o bocianie? Mniej więcej tak:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;"Leci bocian, zobaczył bocianicę i mówi: "o k*rrrrrrrwa! Znasz to?"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;I wtedy Paweł zaraz po tym jak mnie wyśmiał zabronił mi opowiadać ten dowcip Najlepszemu z Promotorów. I do dziś nie mam pojęcia jak by zareagował. Zresztą dlatego Paweł właśnie znalazł się na tajnej kartce z podziękowaniami, którą rozdawałem ludziom, którzy mi pomogli przy pisaniu pracy. Paweł pomógł w ten sposób, że powstrzymał mnie przed opowiedzeniem dowcipu. Inni dostali się tam za inne rzeczy. Gosia z własnym ojcem za skserowanie mi kilku artykułów z Nowej Fantastyki i tak dalej. Ja swoją kartkę z podziękowaniami zgubiłem. Ktoś jeszcze ją ma?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Rany, miało być o paleniu dowcipów, a jest dygresja za dygresją. Skoro nie mogę się skupić to odpuszczę ten post. Powiem Wam jeszcze tylko tyle, że od przyszłego października chcę zacząć nowe studia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;I jeszcze przebój dnia. Wiecie jak zrobić temat z Ghostbusters bez instrumentów? Nie wiecie? A ten koleś wie. Endżoj!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. "postu" czy "posta"?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/_0SeGAi3II8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/_0SeGAi3II8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-4665439572385044774?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/4665439572385044774/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/znacie-dowcip-o-garbatej-babie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4665439572385044774'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4665439572385044774'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/znacie-dowcip-o-garbatej-babie.html' title='Postu o paleniu dowcipów nie będzie'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-5700832797556327405</id><published>2009-11-01T20:53:00.003+01:00</published><updated>2009-11-08T02:33:03.265+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przebój'/><title type='text'>Zbuduj mi kobietę</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czasem bywa tak, że muzyka świetnie smakuje, nie? I nie zawsze zależy to tylko od muzyki. Także od nastroju w jakim jesteśmy, nie? Nie. Nie postanowiłem kończyć każdego zdania słowem: "nie". Nie. Naprawdę nie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Do rzeczy. Dziś smakuje mi &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/_Amtw1Fsdzo&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/_Amtw1Fsdzo&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-5700832797556327405?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/5700832797556327405/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/zbuduj-mi-kobiete.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5700832797556327405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5700832797556327405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/11/zbuduj-mi-kobiete.html' title='Zbuduj mi kobietę'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-4476418871946768718</id><published>2009-10-30T18:03:00.002+01:00</published><updated>2009-11-08T02:33:14.467+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie zycie'/><title type='text'>Mam te dni</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czasami są takie dni, że patrzysz na zegarek a tam 15:45. Potem pół godziny później patrzysz na zegarek a tam 15:50. Dziś jest taki dzień.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-4476418871946768718?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/4476418871946768718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/mam-te-dni.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4476418871946768718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4476418871946768718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/mam-te-dni.html' title='Mam te dni'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-2801140818319548199</id><published>2009-10-24T23:56:00.003+02:00</published><updated>2009-11-08T02:33:27.388+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='boks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sport'/><title type='text'>Boli</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak jak się obawiałem. Żal było patrzeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale gdyby jakimś dziwnym zrządzeniem losu mogli się spotkać Gołota mający 32 lata i Adamek mający 32 lata, to chyba nie byłoby wątpliwości kto kogo by pobił.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Smutno mi strasznie po tej walce.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Andrzej! Trzymaj się!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Andrzej Gołota wielkim sportowcem jest i basta.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-2801140818319548199?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/2801140818319548199/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/boli.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2801140818319548199'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2801140818319548199'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/boli.html' title='Boli'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-9108031283148182407</id><published>2009-10-24T20:05:00.007+02:00</published><updated>2009-11-08T02:33:40.390+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='golota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='boks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sport'/><title type='text'>Kobiet, dzieci i Adamka nie biję</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na szybko, przed walką. Chciałbym, żeby wygrał Gołota. Bo lubię sportowców z charyzmą, a jakoś nie bardzo do mnie przemawiają sportowcy mocherowi, którzy na lewo i prawo opowiadają jak to "Maryja zawsze dziewica" im w ringu pomaga.  Dziewic ty mi w to nie mieszaj. Sport i religia to dwie różne rzeczy i jakoś nie lubię jak ktoś chce je łączyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adamek to nie jest gość, który kiedykolwiek będzie miał jakiekolwiek szanse z jakimś nowym "Tysonem". Gołota miał. Adamek nigdy nie będzie takim bokserem jakim był swego czasu Gołota. Nikt nigdy Adamka na poważnie nie nazwie "ostatnią nadzieją białych". Adamek nigdy nie wyjdzie na ring w hali, gdzie 99% stanowią kibice przeciwnika i podczas walki przekabaci ich na swoją stronę. Tak robił Rocky w filmach. Rocky i Gołota. Bo Andrzej umiał tego dokonać. Adamek nie umie i nie będzie umiał. Bo nie ma tego "czegoś". Pamiętacie jeszcze, że w 1996/97 poważni eksperci mówili, że Gołota jest najlepszym bokserem na świecie? Nie tylko dlatego, że miał tę technikę wyniesioną jeszcze z czasów amatorskich. Także dlatego, że miał charyzmę jak mało kto. Wreszcie: dopóki Adamek nie przestanie opowiadać o Maryi dziewicy nie zacznę go lubić. Wkurzają mnie tacy sportowcy co to nie wygrywają dlatego, że są dobrzy tylko dlatego, że jakieś nadprzyrodzone siły im pomagają. Święty k***a Adamek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A w boksie jest miejsce dla kolesi, którzy są zdecydowanie nie-święci. I taki jest Gołota. Huligan w ringu. Ktoś o nim napisał, że właściwie był jednym z pierwszych takich w nowożytnym boksie. Zanim Tyson odgryzał uszy, to Gołota pierwszy w ringu gryzł. I tak dalej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Poza tym boksowi jako takiemu dobrze robią tacy kolesie jak Gołota. On może i się jąka, może i w każde zdanie wtrąca ze trzy razy to swoje "wiesz", ale jakoś nie słychać o równie ironicznym bokserze. Przykłady? Z kilku ostatnich dni (bo nie chce mi się szukać po necie).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Słyszał pan, że Adamek zrzekł się tytułu?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Tak? No to ja pakuje się i spadam stąd. Miałem się bić z mistrzem świata.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Podobno pański lewy prosty już nie istnieje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Tak? To może chodź się przekonać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pytanie z sali: Andrzej jak spędziłeś przedpołudnie?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Głos z sali: W muzeum!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Gołota w śmiech&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Andrzej co zrobisz jak uda ci się pokonać Adamka?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- "Uda"? Uważaj człowieku!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Szkoda mi dziś Gołoty. Wiem, wiem - jeszcze nie przegrał, może nawet wygra, ale Gołota to jest gość. Forsy ma jak lodu, mógłby do końca życia się wylegiwać na leżaku, ale on nie. On rzuca się do wyczerpujących treningów i ryzykując zdrowie (życie?) wchodzi na ring (coś czuję, że po raz ostatni). Żeby coś udowodnić. I to mimo tego, że nie jest w stanie wyprostować lewej ręki. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Poza tym w tym gigancie jest coś rozczulającego. Jak się speszył gdy na jego wywiad przyszedł Pilch. Jak szeptał do dziennikarzy: "On naprawdę uważa, że ja jeszcze mogę zdobyć mistrzostwo?"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Gołota to nie jest anioł. To agresywny gość mający naprawdę pogmatwany życiorys. I paradoksalnie, mimo tego że właśnie wychodzi na ring trafiają się tacy, którzy uważają że brakuje mu woli walki. Niesamowite. Ten gość dziś ryzykuje życie. Już się jąka. Co będzie jak dostanie w głowę jeszcze parę razy? &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Kto dziś jeszcze pamięta że przed pierwszą walką o mistrzostwo świata Gołota dostał przed walką tajemniczy zastrzyk. Nie chciał po nim walczyć. Mówił, że się kiepsko czuje, że jest "zamulony". Zmusili go, żeby wyszedł na ring, bo w końcu kasa, telewizje itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to od tamtej walki zaczęła się czarna seria Gołoty. To była jego pierwsza trauma zwiazana z porażką w pierwszej rundzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto pamięta, że w walce z Tysonem pękła mu kość policzkowa, a szczęka była złamana i dlatego zszedł z ringu? Pokażcie mi twardziela, który z pękniętą kością policzkową i złamaną szczęką będzie dalej walczył czując do tego, że jest słabszy i będzie dalej obijany?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto pamięta jak obijał mistrza świata Byrda tylko po to, żeby sędziowie podjęli dość kontrowersyjną decyzję o remisie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto pamięta jak &lt;/span&gt;&lt;a style="font-weight: bold; font-family: arial;" href="http://www.ulotnie.com/wp-content/uploads/2008/01/golota-smiles-for-th-46532e.jpg"&gt;walcząc z jednym okiem&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; pobił Mollo? Tak proszę wycieczki, ja wiem, że Mollo to nikt. Ale tak czy siak, żeby walczyć z takim okiem trzeba mieć jaja. Zapytacie czemu byle Mollo &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://supergigant.blox.pl/resource/oko.andrew.jpg"&gt;załatwił tak Gołocie oko&lt;/a&gt;? Ano temu, że Andrzeja lewy prosty nie istnieje i nie jest już w stanie obronić lewej strony twarzy. Po prostu nie. A wiecie drodzy prześmiewcy czemu w ostatniej walce z Austinem Gołota znów przegrał w pierwszej rundzie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiecie czy nie wiecie? Po prostu się wyśmiewacie bo znów szybko przegrał i nie wiecie dlaczego? Ano dlatego, że poślizgnął się i doznał kontuzji ręki. Lewej ręki. Tej lewej ręki, która już wcześniej nie była w dobrym stanie. Wyglądała &lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/3/5956/z5956583X.jpg"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;tak&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;: więc zapraszam panie i panowie. Śmiejcie się, śmiejcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Kto pamięta, że Lewis trafił Gołotę w walce w punkt? Wszyscy w ogóle byli w szoku, ze Andrzej jeszcze po tym dał radę wstać. I że w ogóle po tym pierwszym ciosie chciało mu się jeszcze walczyć.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Tak, ten gość to wrak. Tak ten gość pewnie nie powinien walczyć. Bo pewnie stanie mu się krzywda. Dostał już w głowę trochę za dużo, a lista jego kontuzji jest dłuższa niż moich. Tylko, że on musi walczyć, bo czuje że musi. I za to go szanuję. Jak &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/06/ale-do-pywania-ciagneo.html"&gt;Darę Torres.   &lt;/a&gt;A może nawet bardziej. W końcu Dara w swojej dwudziestoletniej pogoni za złotem olimpijskim życia nie ryzykuje. Nie wiem jak wy, ale ja widzę w Gołocie tragicznego bohatera prześladowanego przez niesamowitego pecha. Naprawdę nie widzę w tym nic śmiesznego. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmiejecie się, śmiejecie. Jak to zwiewał z ringu w walce z Tysonem, jak to upadł na deski w 3 sekundzie bo się poślizgnął. Jak to Lewis w półtorej minuty go posłał na deski trzy razy. Jak to pięć razy walczył o mistrzostwo świata i pięć razy go nie zdobył. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dajcie spokój. Gołota to twardziel jakich mało. I dziś chce to udowodnić. Moim zdaniem udowadniał to już wiele razy. Ale wciąż chce. Po raz milionowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I ja mam nadzieję, że mu się uda. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;GO ANDREW!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-9108031283148182407?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/9108031283148182407/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/kobiet-dzieci-i-adamka-nie-bije.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/9108031283148182407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/9108031283148182407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/kobiet-dzieci-i-adamka-nie-bije.html' title='Kobiet, dzieci i Adamka nie biję'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-2042784007191084092</id><published>2009-10-23T12:17:00.006+02:00</published><updated>2009-11-08T02:33:49.617+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przebój'/><title type='text'>A Applowcy mi dali przebój poranka</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jest piątek. Applowcy sie wkurzyli na reklamę jednej Motoroli i &lt;a href="http://palmtop.pl/56021/idontt-need-a-droid-unless-its-r2d2/"&gt;nakręcili odpowiedź&lt;/a&gt;. A ja dzięki temu mam przebój poranka. Durnowaty rytm, niezobowiązujący tekst, takie tam oł oł oł. Generalnie pozytywna pioseneczka. Endżoj! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="560" height="340"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/LVf94GMLN8s&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/LVf94GMLN8s&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-2042784007191084092?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/2042784007191084092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/applowcy-mi-dali-przeboj-poranka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2042784007191084092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2042784007191084092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/applowcy-mi-dali-przeboj-poranka.html' title='A Applowcy mi dali przebój poranka'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7458336260038568354</id><published>2009-10-19T12:16:00.004+02:00</published><updated>2010-02-06T13:10:01.724+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blog'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>Blog jakby mniej dziwkarski</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To chyba &lt;a href="http://wypalic-chrom.blogspot.com/"&gt;Hens&lt;/a&gt; napisał coś w rodzaju: &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Nie wierzcie blogerom. Nie mówią wam wszystkiego. Blogerzy są żądni sławy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak. Są. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dlatego czasem instalują sobie skrypty wygenerowane przez Google Analytics i sobie prowadzą statystyki. Na pewno wśród żądnych sławy bloggerów znajdziecie także takich Riczardów Fiszów, których wykresy z rosnącą linią oznaczającą odwiedziny zwyczajnie podniecają. Założę się, że gdzieś tacy są. Gdybym miał się zakładać pewnie szukałbym w Japonii. Nieważne. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pamiętacie jeszcze posta "&lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/06/dziwkarski-blog.html"&gt;Dziwkarski blog&lt;/a&gt;" którego napisałem jakiś czas temu? Otóż dziś przejrzałem znowu raporty GA i zobaczyłem, że ludzie tu trafiają jakby rzadziej poszukując "dziwek", a jakby częściej szukając innych rzeczy. Przebojem był &lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/zaspamowali-sledzika.html"&gt;post o Śledziku&lt;/a&gt;, gdzie napisałem głupotę, której się wstydzę do dziś. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Ale do rzeczy. Po jakich słowach tu trafiliście? Nie wiem, ale wiem po jakich trafiają różni ludzie. Między innymi po takich:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;dziwki przy drodze &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;blog jana tomaszewskiego &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;gdzie można znaleźć dziwke &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;pisanie recenzji za pieniądze &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;dziwki na drodze &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;teodolit i lustro to to samo? &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;1994 san marino mieszkali na kołach formuła 1 &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;alkohol do skopiowania na nk w komentarz &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;bede bijal &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;chcem kontaktu z dziwkami &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;cher dla marynarzy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;co u jana tomaszewskiego &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;co zrobić jak bateria do e papierosa nie zaskakuje&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;czym orzelek na ligitymacji &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;dawid janczyk bedzie mial dziecko &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;deja dziwka &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;dziwka paląca papierosa-film &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;film o prostytutkach z serbii &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;ilu stefanów jest w polsce &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zapamiętajcie sobie: jest tylko jeden Stefan, który was obchodzi :)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czyli jakby powoli Centrum Wszechświata przestawało być dziwkarskim blogiem. Cieszyć się?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7458336260038568354?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7458336260038568354/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/blog-jakby-mniej-dziwkarski.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7458336260038568354'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7458336260038568354'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/blog-jakby-mniej-dziwkarski.html' title='Blog jakby mniej dziwkarski'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-9028693817437540271</id><published>2009-10-16T16:36:00.001+02:00</published><updated>2009-11-08T02:34:19.006+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie zycie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przeboj'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przebój'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anegdota'/><title type='text'>Guns don't kill people</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Cóż. Jestem pierwszym na świecie bibliotekarzem, który stwierdził, że powinniśmy mieć służbową broń. Na urodziny dostałem Glocka. A teraz mam dla was piosenkę. Tylko uwaga: tekst jest pełen przekleństw i w ogóle można się straszliwie zgorszyć. Można się też strasznie pośmiać. Endżoj!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/B_SushyrTMI&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/B_SushyrTMI&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-9028693817437540271?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/9028693817437540271/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/guns-dont-kill-people.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/9028693817437540271'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/9028693817437540271'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/guns-dont-kill-people.html' title='Guns don&apos;t kill people'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6024165631115507155</id><published>2009-10-15T16:01:00.005+02:00</published><updated>2009-11-08T02:34:37.555+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pilka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sport'/><title type='text'>Desperate times require desperate measures</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Ostatnio mecze oglądam u &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.smiercbibliotekarza.blogspot.com/"&gt;Martwego&lt;/a&gt;, z czym muszę skończyć, bo popadnę w alkoholizm i nie będę w tym samotny, bo &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.smiercbibliotekarza.blogspot.com/"&gt;Martwego&lt;/a&gt; też to trafi. Wczorajszy mecz był o tyle niezwykły, że nie było widać piłki, więc oglądało się... hmm... średnio. I to mimo tego, że Martwy ma największy telewizor na świecie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Ale ja nie o tym. Ja dziś o stronie, którą (chyba) założyli moi dwaj ulubieni blogerzy (jeśli liczyć tylko takich, których nie znam osobiście. Kolesie z &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://supergigant.blox.pl/2009/10/Nie-chce-byc-Prezesem-PZPN.html"&gt;Supergiganta to promują&lt;/a&gt;, to i ja nie mogę być gorszy. Strona nazywa się &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.fifauefa.pl/"&gt;fifauefa.pl&lt;/a&gt; i można się tam podpisać pod zgrabnym listem do Platiniego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Ja już się podpisałem. Możecie chyba i Wy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6024165631115507155?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6024165631115507155/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/desperate-times-require-desperate.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6024165631115507155'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6024165631115507155'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/desperate-times-require-desperate.html' title='Desperate times require desperate measures'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6383617852595884190</id><published>2009-10-14T20:05:00.002+02:00</published><updated>2009-11-08T02:34:43.712+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przeboj'/><title type='text'>A znacie to?</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pewnie znacie, a jak nie znacie to poznacie. Dawno nie było przeboju. No to jest dziś. Kto ma dziś urodziny? Endżoj!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/XyLrsJofU6A&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/XyLrsJofU6A&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6383617852595884190?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6383617852595884190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/znacie-to.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6383617852595884190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6383617852595884190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/znacie-to.html' title='A znacie to?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7351763770691130433</id><published>2009-10-13T16:38:00.012+02:00</published><updated>2009-11-08T02:34:53.501+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pilka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sport'/><title type='text'>Obyś żył w ciekawych czasach</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Wiem, że miało nie być o piłce, ale zrobiło się tak ciekawie, że aż muszę się tym z wami podzielić. Zatem tak:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Reprezentacja przegrywa mecz z Czechami, odpada z Mistrzostw Świata, a nasz nowy kapitan &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.sport.pl/pilka/1,65046,7133777,El__MS_2010__Mariusz_Lewandowski_czeka_na_slowenska.html?utm_source=sport_rotRM&amp;amp;utm_medium=AutopromoRed&amp;amp;utm_content=RedMonster&amp;amp;utm_campaign=rotujaceRM"&gt;publicznie żebrze o pieniądze&lt;/a&gt; od Słoweńców słowami:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Mecz będzie ciężki, nam nie jest łatwo grać co cztery dni, a po porażce - to już w ogóle. Czekamy na motywację ze strony Słoweńców. Jeśli chcą, byśmy zagrali z jeszcze większym charakterem, niż zamierzamy, niech dzwonią do naszej federacji i złożą jakąś ofertę. Może to będzie dodatkowy bodziec dla młodych piłkarzy?"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;Czym jednoznacznie pokazuje, że nie tylko nie jest wart by być kapitanem, ale nie jest także wart tego by kiedykolwiek jeszcze wyjść na boisko z Orłem na piersi.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Sam prezes &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.koniecpzpn.pl/system/application/views/img/grzegorzlato.jpg"&gt;Lato&lt;/a&gt; uważa, że &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.sport.pl/pilka/1,65046,7138341,Lato_o_Lewandowskim__Nie_ma_sprawy__Zazartowal_sobie.html"&gt;nic złego się nie stało&lt;/a&gt;, bo przecież Lewandowski żartował. Ten sam Lato, za rządów którego PZPN wydaje na szkolenie młodzieży 500 000 złotych, a na administrację związku 4 miliony. Sam Lato podniósł sobie ostatnio pensje do 50 000 złotych. Tymczasem wiceprezes PZPN Piechniczek daje &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.sport.pl/pilka/1,65046,7133781,Antoni_Piechniczek__To_normalna_reprezentacja__Polska.html"&gt;kuriozalny wywiad&lt;/a&gt;, z którego wynika, że graliśmy świetny mecz, bo mieliśmy więcej rzutów rożnych od Czechów, a dziennikarz jest po prostu negatywnie nastawiony. Naprawdę warto przeczytać. Jak z "Misia". To jest ten sam Piechniczek, który chełpił się, że pracuje dla PZPN za darmo, aż się okazało, że w ciągu ostatniego pół roku &lt;a href="http://www.sport.pl/GW/1,75693,7105861,Antoni_Piechniczek__Premii_nie_sledze__Lato__310_tys__.html"&gt;pobrał 80 000 złotych&lt;/a&gt; premii. &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.sport.pl/pilka/1,65046,7138338,Bojkot_na_Slaskim__Mecz_Polska__Slowacja_obejrzy_garstka.html"&gt;Kibice szykują bojkot&lt;/a&gt;, na stronie &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.koniecpzpn.pl/"&gt;www.koniecpzpn.pl&lt;/a&gt; rejestruje się ponad 100 000 kibiców, a ta liczba wciąż rośnie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;W tej samej chwili nowy rzecznik PZPN &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.sport.pl/pilka/1,65046,7139954,Rzecznik_PZPN__bojkot_reprezentacji_to_rodzaj_terroryzmu_.html"&gt;nazywa tych kibiców terrorystami&lt;/a&gt;, a pewnego dziennikarza &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://futbolnet.pl/wiadomosci/janusz-atlas-jezeli-rozmawiac-to-tylko-na-poziomie"&gt;"zwykłym chujem"&lt;/a&gt;. Tymczasem sprawa Lewandowskiego się rozwija na tyle, że w różnych &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://rafalstec.blox.pl/2009/10/Co-zrobic-z-Lewandowskim.html"&gt;sondach&lt;/a&gt; umieszczonych w Internecie średnio &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.weszlo.com/news/3844"&gt;ponad 80% kibiców&lt;/a&gt; chce by wykluczyć go dożywotnio z reprezentacji. Jednak tymczasowy &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/19562/majewski_cracovia_470.jpeg"&gt;selekcjoner&lt;/a&gt;, który w swojej karierze trenerskiej dotąd więcej psuł niż naprawiał nie decyduje się nawet na odebranie mu kapitańskiej opaski.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Panowie z PZPN są z siebie wyraźnie zadowoleni. Do tego stopnia, że na oficjalnej stronie PZPN ukazuje się &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.pzpn.pl/?inf=16553"&gt;news przypominający stylistyką czasy Gierka&lt;/a&gt;. jednak dziś dzieje się coś, czego się nie spodziewali. Jeden ze sponsorów wydaje oświadczenie, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.sport.pl/pilka/1,65046,7140469,El__MS_2010__Sniezka__sponsor_reprezentacji___odcina.html"&gt;w którym zdecydowanie odcina się od PZPN.&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;To samo mówią &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.sport.pl/sport/1,65025,7140766,El__MS_2010__Sponsorzy_zaniepokojeni_bojkotem__ale.html"&gt;inni sponsorzy&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę jest ciekawie. Tylko, że trochę przypomina to cyrk. Zerknijcie na te twarze:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.koniecpzpn.pl/system/application/views/img/grzegorzlato.jpg"&gt;Grzegorz Lato&lt;/a&gt; - prezes&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.weszlo.com/fotonews/1234228247_piechniczek.jpg"&gt;Antoni Piechniczek&lt;/a&gt; - wiceprezes&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/19589/engel_470.jpeg"&gt;Jerzy Engel&lt;/a&gt; - pełnomocnik zarządu do spraw szkolenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://grafik.rp.pl/grafika_zw/301673,86203,9.jpg"&gt;Zdzisław Kręcina&lt;/a&gt; - sekretarz generalny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczere i oddane sprawie, nieprawdaż? Młodzi, rzutcy panowie z wizją, którzy z peerelowskim myśleniem nie mają nic wspólnego. Zdolni menedżerowie,którzy zapomną o zarządzaniu więcej niż Bill Gates się kiedykolwiek zdoła nauczyć. Śmietanka polskiego futbolu. Tym panom naprawdę "leży na sercu" dobro polskiej piłki.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7351763770691130433?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7351763770691130433/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/obys-zy-w-ciekawych-czasach.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7351763770691130433'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7351763770691130433'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/obys-zy-w-ciekawych-czasach.html' title='Obyś żył w ciekawych czasach'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6230186802786619611</id><published>2009-10-09T11:23:00.006+02:00</published><updated>2009-11-08T02:35:04.006+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><title type='text'>Obama i Nobel?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czasem mam tak, że otwieram jakiś Onet czy inne cholerstwo, czytam i oczom nie wierzę. Dzisiaj są te czasy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jak gdyby nigdy nic usiadłem do komputera, jak gdyby nigdy nic posprawdzałem sobie pocztę, nie-pocztę, fejsbuki, palmtopy i tym podobne. I wszedłem na Onet. I co? I widzę wielki nagłówek: "Barack Obama laureatem pokojowej nagrody Nobla". &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;WTF? &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Autentycznie pomyślałem, że to prima aprilis czy coś takiego, ale nie. Dalej czytam, że Obama dostaje nobla "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;za wysiłki na rzecz redukcji broni nuklearnej na świecie i stworzenia nowej atmosfery w sferze współpracy między narodami&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Co?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Naprawdę? Koleś "stworzył nową atmosferę"? Ta... Ja pierdnę i też będzie nowa atmosfera. Za specjalną opłatą mogę pierdnąć nawet Alejach Jerozolimskich. Nie no, serio, niech mi ktoś wytłumaczy za co do jasnej cholery Obama dostał Nobla, to stawiam browar. Bo mam takie niejasne podejrzenia czemu tego Nobla dostał, ale są to podejrzenia brzydkie i niegodne nowoczesnego Europejczyka. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wiem, wiem - jestem uprzedzony. Kiedyś już pisałem zresztą o Obamie i to &lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2008/11/podejrzany-barack-obama.html"&gt;pisałem źle&lt;/a&gt;. Ukrzyżujcie mnie, ale to cholerne Obama Art, o którym pisałem wtedy było tylko przygrywką do teo co dzieje się teraz. Do tej Obamomanii. Przecież koleś NIC nie zrobił, a dostaje Nobla. Pewnie nie on pierwszy i nie ostatni, ale zawsze coś takiego będzie mnie wzburzać. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"Nowa atmosfera"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Phi!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;PS. Czasem mam wrażenie, że zrobiłem coś dobrze. Że coś mi się udało. I mam takie wrażenie, że &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://palmtop.pl/55474/co-juz-jest-a-co-jeszcze-nie-jest-smartphonem/"&gt;ten tekst &lt;/a&gt;mi się udał. Zerknijcie :)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6230186802786619611?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6230186802786619611/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/obama-i-nobel.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6230186802786619611'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6230186802786619611'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/obama-i-nobel.html' title='Obama i Nobel?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7792155734273896558</id><published>2009-10-06T17:32:00.001+02:00</published><updated>2009-11-08T02:35:13.901+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przebój'/><title type='text'>Ukraińskie Mam Talent</title><content type='html'>Ta pani ma talent. Endżoj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/518XP8prwZo&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/518XP8prwZo&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7792155734273896558?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7792155734273896558/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/ukrainskie-mam-talent.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7792155734273896558'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7792155734273896558'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/10/ukrainskie-mam-talent.html' title='Ukraińskie Mam Talent'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-9101672139320279491</id><published>2009-09-27T11:09:00.006+02:00</published><updated>2010-02-06T13:03:38.053+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamietniczku...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Nie mogę pisać</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Od kiedy założyłem &lt;a href="http://pilkawszechswiata.blox.pl/html"&gt;piątego stefanowego bloga&lt;/a&gt; mam kryzys i nie mogę pisać. Pracę wciąż mam bo jestem tańszy niż Chińczycy i trochę lepiej znam język polski, ale pisać nie mogę. Prawie jak Hank Moody. Prawie, bo ja akurat nie tonę w morzu cipek jak twierdzi &lt;a href="http://wypalic-chrom.blogspot.com/"&gt;Hens&lt;/a&gt;, który czasem mnie pogania słowami:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"Stefan, przestań tonąć w morzu cipek i zacznij pisać."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Właściwie to pogania mnie nie tylko Hens, ale też &lt;a href="http://www.smiercbibliotekarza.blogspot.com/"&gt;Martwy&lt;/a&gt;. Ale Martwy nie pogania mnie Califoricationowo, więc nie jest tak fajnie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ten post jest pisany głównie po to, żebym się przemógł i znowu mógł pisać. Nie zrozumcie mnie źle drodzy czytelnicy - nie wykorzystuję was. Niejako przy okazji chcę wam bowiem opowiedzieć o filmie, który ostatnio oglądałem. Tytuł "Zombie striptizerki" mówi właściwie wszystko. Jest sobie supertajna amerykańska baza gdzie prowadzi się badania nad zombie, wpada tam supertajny amerykańsk oddział. Jeden z supertajnych komandosów zostaje ugryziony, reszta supertajnych komandosów chce go zabić, on ucieka i trafia do nielegalnego klubu ze striptizem. Gryzie jedną laskę i zaczyna się film.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Golizny tam sporo, ale z każdą chwilą ta golizna gorsza się robi. No bo zombie striptizerki gniją w końcu i pożerają klientów. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No to streściłem wam fabułę. A teraz powiem to na co czekacie: film jest świetny! Śmiałem się w głos nie raz i nie dwa. I jest tam przynajmniej jedna scena, która powinna przejść do historii kina. Tak jak scena z Martwego Zła, gdy drzewo gwałci kobietę (sic!) przeszła do historii, tak scena gdy dwie zombie striptizerki pojedynkują się wystrzeliwując bile do bilarda z... no wiecie też musi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. W Striptizerkach zombie grała Jenna Jameson. A ja dziś &lt;a href="http://palmtop.pl/54948/aktorka-porno-w-appstore/"&gt;znalazłem coś takieg&lt;/a&gt;o.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-9101672139320279491?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/9101672139320279491/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/nie-moge-pisac.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/9101672139320279491'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/9101672139320279491'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/nie-moge-pisac.html' title='Nie mogę pisać'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-5760194675745708701</id><published>2009-09-24T15:19:00.002+02:00</published><updated>2009-11-08T02:35:41.217+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anegdota'/><title type='text'>I'm a bad bad person</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Umieściłem na swoim Śledziku na NK następujący tekst:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Admin: Usunięcie Śledzika jest już możliwe! Wystarczy wkleić w swojego śledzia następujący kod: N13 UM13M CZY7AC. To działa!  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie uwierzycie. Kopiują i wklejają.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-5760194675745708701?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/5760194675745708701/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/im-bad-bad-person.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5760194675745708701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5760194675745708701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/im-bad-bad-person.html' title='I&apos;m a bad bad person'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-27561527318370342</id><published>2009-09-17T18:46:00.006+02:00</published><updated>2009-10-15T15:58:17.806+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='furia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>Zaspamowali Śledzika</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ostatnio za każdym razem jak się loguję na Nasza Klasę to trafia mnie szlag. Nie. Nie na Śledzika, ale na to jak go zaspamowali.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na miłość boga, kto z nas nie widział tekstów w rodzaju:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Admin: to już ostatnia informacja, prosimy o DOKŁADNE skopiowanie tej wiadomości, proszę nie pomijać kodu na jej końcu - pozwoli nam to zliczyć, ile osób pragnie usunięcia śledzika. Pozdrawiamy, zespół Naszej-Klasy. kjd-49043u-43rv-vdsvggZ-6745DE&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;UWAGA!!!KOD NA LIKWIDACJE ŚLEDZIA **0238146829### SKOPIUJ CAŁOŚĆ DO SWOJEGO ŚLEDZIA PO CZYM WYLOGUJ SIĘ Z NK I ZALOGUJ PONOWNIE- I P O S P R A W I E!!!!!!!TO DZIAŁA&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Administrator: Jeśli nie chcesz mieć śledzika wklej to do swojego śledzia a po 15 min śledzik zostanie automatycznie wyłączony. Pozdrawiam Administrator NK&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No na miłość boga, jak można tak zaspamowywać głupimi łańcuszkami! Jak? &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Śledzik to fajny pomysł. Coś co może jednocześnie zastąpić mikroblogging jak i te wszystkie strony typu "co nowego" znane z Grona czy Facebooka. Ale nie. Nie na Naszej Klasie. Tam musiał znaleźć się jakiś tępy kocmołuch, który zaczął wymyślać łańcuszki i reszta musiała zacząć je na Śledzika (co to za nazwa w ogóle!) wklejać. Bez sekundy refleksji. Na Naszej Klasie jest na pewno spora grupa ludzi, którzy w Internecie spędzają niewiele czasu, nie znają się na nim, nie mają doświadczenia. Tych rozgrzeszam. Innym proponuję by zanim coś gdzieś skopiują i wkleją zastanowili się, czy przypadkiem właśnie nie stają się spamerami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Współczuję gościowi, który wymyślił Śledzika. Wymyślił coś fajnego, być może wpadł na taki prosty fajny pomysł umieszczenia czegoś takiego w serwisie społecznościowym jako pierwszy na świecie. Tymczasem zupełnie bezmyślnie banda amatorskich spamerów właśnie niszczy to co gość wymyślił. A niszczy z bezmyślności albo z głupoty.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A mogło być tak pięknie. Dla wszystkich miłośników łańcuszków mam specjalny łańcuszek made by Hens. Przeczytajcie sobie, ale pamiętajcie: czytacie na własną odpowiedzialność.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;"Oświadczam, że nie jestem zainteresowany żadnymi bożkami, buddami, kundunami, kondomami, przesądami, oddawaniem krwi na niby to umierające dzieci, romantycznymi historiami i innymi kretynizmami, które trzeba wysłać iluś tam osobom bo inaczej opuści mnie szczęście, którego i tak nigdy nie miałem, i coś się stanie mi i mojej rodzinie bla bla bla itp. Jednym słowem chciałem powiedzieć ze generalnie mam w dupie wszelkie łańcuszki, generalnie to powiem nawet więcej - pierdole je.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Jeśli nie wyślesz tej wiadomości milionowi osób w ciągu najbliższej doby to spotkają cię wszystkie wymienione wyżej konsekwencje a ponadto dostaniesz wysypki na tyłku i wyrosną ci zielone cyce na plecach. Też w to nie wierzyłem ale to działa."&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-27561527318370342?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/27561527318370342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/zaspamowali-sledzika.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/27561527318370342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/27561527318370342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/zaspamowali-sledzika.html' title='Zaspamowali Śledzika'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-960848385273667093</id><published>2009-09-09T15:43:00.001+02:00</published><updated>2009-11-08T02:35:50.239+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pilka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sport'/><title type='text'>No dobra, oszalejecie ze szczęścia</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Piłka nożna znika z Centrum Wszechświata!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak, Stefan założył &lt;a href="http://pilkawszechswiata.blox.pl/html"&gt;nowego bloga&lt;/a&gt;!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-960848385273667093?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/960848385273667093/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/no-dobra-oszalejecie-ze-szczescia.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/960848385273667093'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/960848385273667093'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/no-dobra-oszalejecie-ze-szczescia.html' title='No dobra, oszalejecie ze szczęścia'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-2492771837401186860</id><published>2009-09-02T10:50:00.005+02:00</published><updated>2009-11-08T02:36:00.908+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie zycie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamietniczku...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anegdota'/><title type='text'>Bezczelna reklama</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dowiedziałem się dziś czegoś nowego. Zawsze wiedziałem, że pszczół nie powinno się zabijać, tylko wypuszczać przez okno jak wlecą do domu. Nigdy jakoś nie zastanawiałem się dlaczego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tymczasem okazuje się, że pszczoły mogą wyginąć. A skąd tytuł "bezczelna reklama"?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bo szczegóły są &lt;a href="http://palmtop.pl/53785/zabijemy-wszystkie-pszczoly/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Spieszmy się jeść miód, póki jest.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Obiecuję, że taka bezczelna reklama jak dziś jest wyjątkiem na tym blogu, a nie nową regułą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No i musi być przebój. Dziś rano słucham sobie tego:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/VlXJGE6-EFw&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/VlXJGE6-EFw&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-2492771837401186860?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/2492771837401186860/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/bezczelna-reklama.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2492771837401186860'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2492771837401186860'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/bezczelna-reklama.html' title='Bezczelna reklama'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7859012338138370897</id><published>2009-09-01T11:17:00.007+02:00</published><updated>2009-11-08T02:36:09.199+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pilka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sport'/><title type='text'>Kontuzja Wasilewskiego</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Napisałbym o tym jakim piłkarzem jest Wasilewski, ale lepiej zrobił to ode mnie Michał Pol w zeszłym roku. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Macie tu jego &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://michalpol.blox.pl/2008/05/Wasilewski-twardziel-ktory-uzywa-glowy.html"&gt;notkę o Wasilewskim&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To taki piłkarz, co to nie jest gwiazdą, ale i tak wszyscy (albo prawie) wszyscy kibice go lubią. No i jeszcze jest bohaterem &lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2008/06/bez-sensu.html"&gt;najśmieszniejszego pomeczowego wywiadu w historii świata&lt;/a&gt;. I jest na tyle fajny, że sam się z tego śmieje :)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I jeszcze komentarz trenera Wasilewskiego Ariela Jacobsa:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;"Jeśli krzyk takiego twardziela jak Martin słychać przez cztery ściany, to nie potrafię sobie wyobrazić jak on cierpiał"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I moja refleksja po obejrzeniu na youtube tego filmiku, który jest pod spodem kilkadziesiąt razy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ten gość co złamał mu nogę &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;zrobił to specjalnie&lt;/span&gt;. Tak jak przy faulu na Eduardo &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2008/02/trup-na-boisku.html"&gt;broniłem Taylora&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;, tak teraz mam wrażenie, że ten gość, którego nazwiska nie zamierzam pamiętać &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;celował w nogę Wasyla&lt;/span&gt; i chciał mu zrobić krzywdę. Pewnie nie aż taką jak zrobił, ale chciał. Sku****syn &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nie patrzył nawet na piłkę&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ludzie różnie reagują. Możecie na filmie zobaczyć reakcję tego s****syna. Ja też kiedyś zrobiłem komuś na boisku krzywdę i nie pamiętam, żebym się potem głupio uśmiechał. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Filmu możecie nie oglądać. Drastyczny jest.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/kTI-q3MLKXg&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/kTI-q3MLKXg&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wasilewski jest twardzielem jakich mało. Ale wsparcie mu się teraz na pewno przyda. Więc Wasyl, WSPARCIE!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7859012338138370897?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7859012338138370897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/kontuzja-wasilewskiego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7859012338138370897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7859012338138370897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/kontuzja-wasilewskiego.html' title='Kontuzja Wasilewskiego'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-3189163920550082310</id><published>2009-09-01T09:59:00.011+02:00</published><updated>2009-11-08T02:36:17.040+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogday'/><title type='text'>The day after</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dzień po blogdeju czas na blogodejowy post. Będzie o tyle inny od poprzednich blogodejowych postów, że mam w dupie i nie ograniczam się do pięciu. O nie. I nie będzie tylko o blogach. Chcecie wiedzieć co Stefan czyta w Internecie poza swoim własnym blogiem? No to jedziemy!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;1. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/"&gt;Palmtop&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak. Palmtop jest fajny i czytam go nie tylko dlatego, że mi za to płacą. Czytam bo piszemy o fajnych rzeczach. Hens zlinkował swoje newsy, więc ja zlinkuję swoje. A co! Zatem piszemy o:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/53060/madonna-i-telefony/"&gt;Starszych kobietach, które mają bicepsy większe niż ja i na pewno pokonałyby mnie i Hensa razem wziętych w konkursie na pompki&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;O tym co jest ważniejsze od &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/53120/co-jest-wazniejsze-od-seksu-czekolady-i-alkoholu/"&gt;seksu, czekolady i alkoholu&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;O tym &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/52279/iphone-pomoze-ci-ominac-gwalciciela-albo-go-znalezc/"&gt;jak znaleźć gwałciciela&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;O &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/53231/olimpiada-handel-zywym-towarem-i-telefony/"&gt;dziwkach&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; (musiałem napisać o dziwkach, w końcu Stefan to Stefan, a Centrum Wszechświata to &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/06/dziwkarski-blog.html"&gt;dziwkarski blog&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;O zajfonizowanych &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/53342/alive-4-ever-na-iphona/"&gt;starych grach&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; na Amigę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;O tym jak &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/51839/sekrety-apple/"&gt;dbać o sekrety&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;O tym, żeby &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/51357/bepieczna-komorka-podczas-burzy/"&gt;nie bać się burzy&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; za bardzo. Tylko trochę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;O &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/53378/to-nie-zart-rzucanie-komoka-to-tez-sport/"&gt;sportach debilnych&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I o &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/52957/co-jeszcze-mozna-zrobic-z-laptopem/"&gt;sportach bardzo debilnych&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No i o mnóstwie innych rzeczy. Generalnie mamy zasadę, że nie piszemy o tym czego sami nie chcielibyśmy czytać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;2. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://wypalic-chrom.blogspot.com/"&gt;Wypalić Chrom&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Najbardziej offowy blog z offowych blogów. To nie jest żadna kurtuazja czy transakcja wiązana. Ja naprawdę lubię czytać tego gościa. A jak lubię kogoś czytać to go czytam. I polecam. Nie mam pojęcia o czym ten blog jest (mimo, że czytam) ale czytam. Tzn ten blog jest o zbyt wielu rzeczach, żeby to tak w jednym albo dwóch zdaniach napisać. Tylko nie zrażajcie się lejałtem. Autor bloga po prostu zupełnie nie ma gustu i wybrał najbrzydszy szablon jaki blogger oferuje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;3. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://smiercbibliotekarza.blogspot.com/"&gt;Śmierć bibliotekarza&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;O! Ten blog wiem o czym jest! (fajne zdanie wyszło). Ten gość narzeka. Ciągle narzeka na coś, a jak nawet przestaje to tylko na chwilę, żeby dalej ponarzekać za jakiś czas na coś innego. Jak nie na pracę, to na ceny książek, jak nie na ceny książek to na bibliotekarzy, jak nie na bibliotekarzy to na coś tam innego. Choć uczciwie trzeba stwierdzić, że kilka ostatnich postów to jakby mniej narzekania. Łotewer.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;4. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://quentin.blox.pl/html"&gt;Quentin&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A to ciekawy przypadek z tym Quentinem, bo Quentina chyba nie lubię. Tzn. nie znam go i w życiu go nie widziałem, ale jak go czytam to wychodzi mi, że jakbyśmy się znali to pewnie byśmy się nie polubili. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tylko, że ja go lubię czytać. Podoba mi się to jak pisze. Pisze głównie o filmach. I bardzo często się z nim nie zgadzam. Wkurza mnie też czasami. Ale fajnie się go czyta. Słowo Stefana.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;5. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://photoshopdisasters.blogspot.com/"&gt;Photoshop Disasters&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie ma co opisywać. Zobaczcie sobie sami. Od razu złapiecie o czym to jest.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;6. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://michalpol.blox.pl/html"&gt;Michał Pol&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pierwszy z dwóch blogów sportowych. Michał Pol jest dziennikarzem GW z działu sport i zajmuje się piłką nożną. Lubię go czytać, choć wygląda na to, że pisać to on umie średnio, a z ortografią to jest na bakier prawie jak Hens. A lubię go czytać, bo jest jakiś takiś normalny. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;7. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://wlasnieno.blox.pl/html"&gt;No właśnie!&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Niepoprawny politycznie blog o piłce. Zabijcie mnie za to, że kolejny o piłce, ale Stefan to Stefan. Wkurzające jest tylko to, że jest tak rzadko aktualizowany.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;8. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://zczuba.pl/"&gt;Zczuba&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zczuba nie jest blogiem, ale Zczuba ROCKS! Co goście co robią Zczuba naprawdę mają poczucie humoru. Warto tam zaglądać nawet jeśli generalnie sport ma się głęboko w dupie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----------------------------------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wzorem Hensa zrobię też takie malutkie podsumowanko. W pierwszej notce na Centrum Wszechświata napisałem coś takiego:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;"W założeniu ma to być blog, który kiedyś przypadkiem zobaczy mój przyszły, bogaty pracodawca, który czytając go krzyknie: "TO jest to! To jest nasz gość! Dawać mi go tu! On MUSI dla nas pracować!!!"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Taaa... Chyba założenia się zmieniły. I nawet nie wiem kiedy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bez przeboju się nie obędzie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/heYdJwsUKeM&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/heYdJwsUKeM&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bez tego też.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://tv.zczuba.pl/zczubatv/1,89849,6982101,Koszmarna_kontuzja_Wasilewskiego__wideo_.html"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wasyl! WSPARCIE.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-3189163920550082310?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/3189163920550082310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/day-after.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3189163920550082310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3189163920550082310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/09/day-after.html' title='The day after'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-3061067890996058038</id><published>2009-08-31T23:25:00.004+02:00</published><updated>2010-02-06T12:59:28.011+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pilka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie zycie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sport'/><title type='text'>...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wiem. Jest blog day. Blog day to taki dzień kiedy wszyscy blogerzy piszą o 5 blogach, które czytają i polecają je. I tak dalej i tak dalej. Świetnego &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://wypalic-chrom.blogspot.com/2009/08/czas-zniw-czas-speniajacych-sie-klatw.html"&gt;blogodejowego posta&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; napisał Hens. Sporo napisał o palmtopie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dziś z nim rozmawiałem i zapytałem czemu zlinkował tylko swoje newsy. Powiedział, że bazy danych moich newsów nie ma, za to ma bazę swoich. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jestem w podłym nastroju i blogodejowej notki nie będzie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Właściwie to mam dziś jedno do powiedzenia. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://www.sport.pl/pilka/1,65029,6982023,Kontuzja_Wasilewskiego__Marcin_Wasilewski_brutalnie.html"&gt;WASYL - WSPARCIE.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurna. Nie zemdlał nawet. Byłoby mu na pewno lżej gdyby zemdlał.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-3061067890996058038?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/3061067890996058038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3061067890996058038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3061067890996058038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/blog-post.html' title='...'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-4876749554646757145</id><published>2009-08-23T17:45:00.002+02:00</published><updated>2010-02-06T12:59:36.669+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przebój'/><title type='text'>Kostko masła</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Właśnie mam fazę na Whose Line Is It Anyway. Jeśli jeszcze nie wiecie to taki program, gdzie wszystko jest zmyślone, a punkty nie mają znaczenia :)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Chodzi w sumie o to, że jest kilku aktorów, dostają zadania i wykonujące je improwizują. I mam dla Was piosenkę. Śpiewają we trzech i każdy po jedno słowo, które wymyślają na bieżąco. Genialna piosenka z tego wyszła. Endżoj.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/u2vEHmCHFMQ&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/u2vEHmCHFMQ&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-4876749554646757145?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/4876749554646757145/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/kostko-masa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4876749554646757145'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4876749554646757145'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/kostko-masa.html' title='Kostko masła'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-3749877645747525260</id><published>2009-08-21T15:12:00.003+02:00</published><updated>2010-02-06T13:00:01.882+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='infotwardzielstwo'/><title type='text'>Znalazłem. Emerytura będzie.</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Znalazłem dla siebie dyscyplinę sportową, w której mógłbym zdobyć medal olimpijski i mieć emeryturę olimpijską. Tylko chyba nie załatwię tego w Londynie w 2012 bo to jeszcze nie jest dyscyplina olimpijska.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Szczegóły &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://palmtop.pl/53378/to-nie-zart-rzucanie-komoka-to-tez-sport/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-3749877645747525260?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/3749877645747525260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/znalazem-emerytura-bedzie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3749877645747525260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3749877645747525260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/znalazem-emerytura-bedzie.html' title='Znalazłem. Emerytura będzie.'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-4467527546281803500</id><published>2009-08-19T17:05:00.002+02:00</published><updated>2010-02-06T13:00:10.428+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sport'/><title type='text'>Wrzucam póki jest</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/B-Uh_bHgVEE&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/B-Uh_bHgVEE&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zobaczcie jaki zapas. Rogowska była w gazie. Jakby trzeba było to pewnie skoczyłaby i 4,80, a może poprawiła własny rekord Polski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-4467527546281803500?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/4467527546281803500/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/wrzucam-poki-jest.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4467527546281803500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4467527546281803500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/wrzucam-poki-jest.html' title='Wrzucam póki jest'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-392573463077862140</id><published>2009-08-19T09:10:00.016+02:00</published><updated>2009-08-19T10:32:19.107+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='robi wrazenie'/><title type='text'>Ani się należało!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Spodziewała się pani tego?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Niech mnie ktoś obudzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Anna Rogowska po konkursie, który dał jej mistrzostwo świata.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedwczoraj Anna Rogowska zdobyła złoty medal w skoku o tyczce. Jezu, jak ja się z tego ucieszyłem. Zwłaszcza, że karierę Ani Rogowskiej śledzę już od jakiegoś czasu i powiem Wam, że ta dziewczyna mi imponuje. &lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/06/ale-do-pywania-ciagneo.html"&gt;Podobnie jak Dara Torres&lt;/a&gt;, ale trochę jednak inaczej. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dziewczyna (właściwie moja rówieśniczka, może powinienem napisać "kobieta"? Jakoś mi głupio o niej pisać "kobieta" jakaś takaś &lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/4/6936/z6936514X.jpg"&gt;sympatyczna jest&lt;/a&gt; (na zdjęciu z prawej, znowu robię nawias w nawiasie)) zajmuje się skakaniem o tyczce od ładnych paru lat i od ładnych paru lat jest w czołówce polskiej i światowej. Tylko, że ciężko jej zawsze było o jakieś zwycięstwa. Czemu? Ano przez kontuzje, jak nie kostka to dłoń, jak nie dłoń to Isinbajewa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Isinbajewa to &lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2008/11/tych-dwch-co-walcz-ze-sob.html"&gt;taki Schumacher skoków o tyczce&lt;/a&gt;. Ania Rogowska zdobywała medale srebrne (mistrzostwa Europy), brązowe (olimpiada), ale zawsze coś jej stało na przeszkodzie. Jakoś nie mogła dziewczyna wygrać ważnej międzynarodowej imprezy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wczoraj wygrała i należało się jej. Być może Isinbajewa potrafi skakać wyżej, być może w 9 na 10 próbach zdobywałaby ten złoty medal. Ale przedwczoraj, tego najważniejszego dnia to Ania Rogowska potrafiła skakać, a nie Isinbajewa. I to Ani Rogowskiej medal się należał. Choćby za wytrwałość. Wielu zdążyłoby ten sport rzucić ze trzy razy napotykając na takie przeciwności losu jak Ania Rogowska. Kontuzje, Wydawałoby-Się-Niepokonaną-Isinbajewą, ale nie Ania. Ania zwyciężyła. Także z kontuzją kostki. Widzieliście w telewizji plastry na jej kostce? To dlatego, że skakała z kontuzją, a jeszcze dzień przed zawodami kostka była sina i napuchnięta. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jezu jak ja się z tego złota Rogowskiej ucieszyłem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to &lt;a href="http://supergigant.blox.pl/resource/misio.jpg"&gt;zdjęcie jest powalające&lt;/a&gt;. A to dla odmiany &lt;a href="http://supergigant.blox.pl/resource/rogowska.jpg"&gt;wzruszające&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przydałaby się jakaś patetyczna piosenka na podkreślenie medalu itp. Ale pieprzyć to. Zaśpiewajmy razem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ania Rogowska. Jak cudownie to brzmi. Ania Rogowska. To nie byle bziiiiiiik&lt;/span&gt;! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/tcxFKbMiNH8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/tcxFKbMiNH8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A to co się &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://www.sport.pl/lekkoatletyka/1,84753,6939881,Berlin_2009__Lzy_Pyrek__Tym_razem_lzy_rozpaczy.html"&gt;stało podczas wręczania medali&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; i na konferencji jest okropne. Monika Pyrek ma prawo czuć się źle. To była być może jedna z ważniejszych chwil w jej życiu, a ktoś czegoś nie dopatrzył i jej to zepsuli. Można to chyba porównać do pomylenia imienia przy ołtarzu. Bartosz Raj, &lt;a href="http://gazetasportowa.blox.pl/2009/08/Wkurza-mnie-balaganiarstwo.html"&gt;który to komentował&lt;/a&gt; chyba nie oglądał Przyjaciół. Whatever. &lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/3/6939/z6939863X.jpg"&gt;Oto Monika Pyrek&lt;/a&gt;, po prawej, w środku Ania Rogowska, a po lewej Chelsea Johnson.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-392573463077862140?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/392573463077862140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/ani-sie-nalezao.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/392573463077862140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/392573463077862140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/ani-sie-nalezao.html' title='Ani się należało!'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6694537208801551427</id><published>2009-08-18T16:31:00.000+02:00</published><updated>2009-08-18T16:32:12.802+02:00</updated><title type='text'>Nie mogę się powstrzymać. Endżoj.</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/eZbtAFq7dP8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/eZbtAFq7dP8&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6694537208801551427?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6694537208801551427/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/nie-moge-sie-powstrzymac-endzoj.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6694537208801551427'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6694537208801551427'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/nie-moge-sie-powstrzymac-endzoj.html' title='Nie mogę się powstrzymać. Endżoj.'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7594647173099630858</id><published>2009-08-18T09:00:00.003+02:00</published><updated>2009-08-18T09:02:48.515+02:00</updated><title type='text'>I jak tu nie lubić Harrisona Forda?</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: arial;font-size:130%;" &gt;Jak on tak bardzo kocha swoją rodzinę. Sami zobaczcie :D&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object style="font-family: arial;" width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/4-vjbuodBEU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/4-vjbuodBEU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Film znalazłem na &lt;a href="http://bartoszweglarczyk.blox.pl/html"&gt;blogu Bartosza Węglarczyka&lt;/a&gt;. I nie mogłem się powstrzymać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;A tu drugi:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/uNnimdBntd4&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/uNnimdBntd4&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7594647173099630858?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7594647173099630858/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/i-jak-tu-nie-lubic-harrisona-forda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7594647173099630858'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7594647173099630858'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/i-jak-tu-nie-lubic-harrisona-forda.html' title='I jak tu nie lubić Harrisona Forda?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-7226019324754465519</id><published>2009-08-17T17:56:00.007+02:00</published><updated>2010-02-06T13:03:51.286+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Będę zabijał sercem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Właśnie czytam po raz drugi &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Mroczną Wieżę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Kinga i pomyślałem, że może w związku z tym napiszę o niej posta. Ale nie bardzo mogę. Bo czegokolwiek bym nie napisał, to nie odda epickości tej historii, stopnia jej skomplikowania, tego jak człowiek (czytelnik) przywiązuje się do bohaterów, do beznogiej murzynki, do 20 letniego ćpuna, chłopca Jake'a, billy-bumplera Eja i do samego rewolwerowca Rolanda, który wiedziony jakąś nieprawdopodobną obsesją próbuje dotrzeć do Mrocznej Wieży, która ma stać gdzieś między światami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To nie western, ani fantasy, ani nic co kiedykolwiek można by było jednym słowem opisać. Pisałbym pewnie z godzinę i nie oddałbym jednej setnej epickości tej wspaniałej (zupełnie nie czuję, żebym nadużywał tego słowa) historii. King pisał to ponad 20 lat, oczywiście z przerwami, ale jednak. Inspirował się poematem "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął&lt;/span&gt;", Tolkienem i westernami z Eastwoodem. Taaa... Tak przynajmniej sam mówi, ale to nieprawda. A przynajmniej nie cała. Jest cały tom (w sumie jest ich 8), który jest po prostu nową wersją Siedmiu Wspaniałych, tyle, że w roli Magnificient Seven występuje Roland i jego &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;ka-tet&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ka-tet&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; czyli grupa ludzi złączona przez przeznaczenie (&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;ka&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;), przyjaciół, towarzyszy broni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pisałbym godzinę i nie udałoby mi się oddać dramatyzmu chwili gdy Roland pierwszy raz płacze, gdy żartuje lub gdy w najmniej odpowiednim momencie uginają się pod nim nogi. Teraz jestem w przy tomie 4, gdzie Roland opowiada swojemu &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;ka-tet &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;historię swojej młodości. Jak wybrał się do prowincji Mejis i tam poznał pierwszą i ostatnią miłość swojego życia - Susan Delgado. Chyba najbardziej lubię ten tom. Jest zupełnie tak, jakby ktoś wziął awanturnicze książki o dzikim zachodzie dla dzieciaków i przerobił je tak, żeby były dla dorosłych. Świetna wakacyjna lektura.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tylko nie pomyślcie, że &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mroczna Wieża&lt;/span&gt; to western. W pewnym sensie tak, ma niektóre rekwizyty z westernów, ale westernem nie jest. Termin "r&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ewolwerowiec&lt;/span&gt;" określający Rolanda i jemu podobnych (właściwie to Roland jest ostatni) nie oznacza tego co my rozumiemy pod tym terminem. Oznacza raczej kogoś w rodzaju rycerza. Szlachetnie urodzonego, prawego człowieka, który odebrał w młodości staranną edukację i przeszedł szczególne szkolenie, które nauczyło go jak być mężczyzną i jak walczyć. Jak "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;nie zapomnieć oblicza swojego ojca&lt;/span&gt;". Rewolwerowiec Roland ma dwa rewolwery z rękojeściami wykładanymi drzewem sandałowym. To coś w rodzaju miecza albo herbu - pokazuje jego pozycję w społeczeństwie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tyle, że w świecie Rolanda (który wygląda mniej więcej tak, jak wyglądałby nasz za jakieś dwa tysiące lat, gdyby teraz, właśnie dziś nastąpił upadek naszej cywilizacji), a nieliczni ludzie, którzy by przetrwali w końcu zapomnieliby, że kiedykolwiek jakaś cywilizacja była) dzieje się źle. Mówi się o tym, że "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;świat poszedł naprzód&lt;/span&gt;". Coś dzieje się z czasem, słońce nie zawsze wschodzi na wschodzie i nie zawsze zachodzi na zachodzie. To dzieje się od kilkuset lat, tyle że proces się nie zatrzymuje, a narasta. I gdzieś w tym świecie Roland zmierza do Mrocznej Wierzy, o której wszyscy słyszeli, a nikt nie widział, a zmierza, bo jest przekonany, że "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;świat poszedł naprzód&lt;/span&gt;" przez to, że w Mrocznej Wieży dzieje się coś złego. I jest przekonany, że dotarcie do Mrocznej Wieży to jego &lt;span style="font-style: italic;"&gt;ka&lt;/span&gt;. Eddie Dean powiedziałby: "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;kaka&lt;/span&gt;". &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Roland wędruje przez różne światy, ale każdy z nich przypomina nasz. Towarzyszą mu w tej wędrówce Odetta Holmes - z Nowego Jorku z roku 1963, Eddie Dean (Nowy Jork, 1987) i Jake (też Nowy Jork, roku nie pamiętam). A towarzyszą mu, bo &lt;span style="font-style: italic;"&gt;ka&lt;/span&gt; tak chciało. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Opowieść jest WIELKA, tylko są dwa "ale".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś z Was zachęcony moim entuzjazmem postanowi to przeczytać, to musi wiedzieć, że pierwszy tom nie nadaje się do niczego. Niestety nie można go pominąć. Trzeba przez niego przebrnąć pamiętając o tym, że jest najkrótszy i najsłabszy. W ogóle bardzo kiepsko się go czyta. Dopiero w drugim tomie opowieść nabiera charakteru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga rzecz, którą powinniście wiedzieć to, to, że przez 7 tomów King buduje napięcie, im dalej w las tym bardziej się zastanawiasz kto wejdzie do Mrocznej Wieży i co tam zastanie. Nie będę zdradzał żadnych szczegółów. Dla mnie zakończenie było super, nie byłem ani trochę rozczarowany (mimo budowania napięcia przez 7 grubych tomów!), ale niektórzy twierdzą, że zakończenie ssie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Nie będę celował ręką, bo kto celuje ręką ten zapomniał oblicza swojego ojca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Będę celował okiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Nie będę strzelał ręką, bo kto strzela ręką ten zapomniał oblicza swojego ojca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Będę strzelał umysłem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Nie będę zabijał bronią, bo kto zabija bronią ten zapomniał oblicza swojego ojca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Będę zabijał sercem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-7226019324754465519?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/7226019324754465519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/bede-zabija-sercem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7226019324754465519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/7226019324754465519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/bede-zabija-sercem.html' title='Będę zabijał sercem'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-3216977288110275462</id><published>2009-08-17T17:04:00.002+02:00</published><updated>2009-08-17T17:14:48.385+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tenis'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sport'/><title type='text'>Zakazać jęczenia tenisistkom!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Denerwuje mnie to. Jęczenia podczas gry w tenisa trzeba zakazać. Faceci jakoś nie jęczą. A te jęczą i jęczą, krzyczą i krzyczą. Oglądać się tego nie da. Wkurzające po prostu jest. Andre Agassi kiedyś powiedział, że jęczenia trzeba zakazać, bo ma podtekst erotyczny. Dupa tam a nie "podtekst erotyczny". Jakby miało podtekst erotyczny to nie byłoby takie wkurzające. No sami posłuchajcie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/kVmXdnNESNY&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/kVmXdnNESNY&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-3216977288110275462?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/3216977288110275462/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/zakazac-jeczenia-tenisistkom.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3216977288110275462'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3216977288110275462'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/zakazac-jeczenia-tenisistkom.html' title='Zakazać jęczenia tenisistkom!'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-3860873640846155552</id><published>2009-08-17T15:59:00.007+02:00</published><updated>2009-08-17T17:14:57.629+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzien swistaka'/><title type='text'>Deja vu?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Właśnie sobie zobaczyłem ciekawostki na temat &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dnia Świstaka&lt;/span&gt; na Filmwebie. Z 60 ciekawostek wybrałem te:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dzień 2 lutego w filmie pokazany jest 34 razy. Wiemy, że Phil musiał go przeżyć więcej razy, bo nauczył się grać na pianinie, nauczył się francuskiego, sporo przeczytał, nauczył się rzeźbić w lodzie i tak dalej. Reżyser Harold Ramis twierdzi, że Phil żył w dniu 2 lutego przez około 10 lat. Najs.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bill Murray został podczas zdjęć dwa razu pogryziony przez świstaka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Który, swoją drogą, miał na imię Scooter.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I który tak naprawdę nie był świstakiem. Był świszczem. Cokolwiek to jest.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Phila początkowo miał grać Tom Hanks, ale Ramis stwierdził, że Hanks byłby "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;zbyt miły&lt;/span&gt;" do tej roli.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Scena, kiedy Phil po rozwaleniu skrzynki pocztowej, paru samochodów itp. wreszcie zostaje dorwany przez policję i składa zamówienie na frytki, podwójną kolę itp .jest z życia wzięta. Aktor Paul Lynde kiedyś się upił i gdy złapała go policja zrobił dokładnie to samo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W 2006 Biblioteka Kongresu wciągnęła &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dzień Świstaka&lt;/span&gt; na listę filmów stanowiących kulturowe dziedzictwo Ameryki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;"Jeśli chcecie prognozy pogody, to pytacie nie tego Phila. Dam wam prognozę. Będzie zimno, będzie szaro i będzie tak do końca waszego życia."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-3860873640846155552?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/3860873640846155552/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/deja-vu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3860873640846155552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/3860873640846155552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/deja-vu.html' title='Deja vu?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-1129108731760070992</id><published>2009-08-17T11:38:00.004+02:00</published><updated>2009-08-17T17:15:13.612+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamietniczku...'/><title type='text'>No dobra, nie udało się</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pamiętacie jak pisałem, że może się uda bez skrobania? No cóż. Nie udało się. Pokój ma ze 20 metrów, farba miejscami schodzi ładnie, miejscami nie. Jak komuś się chce przyjechać i mi pomóc, to zapraszam, bo się nie wyrobię sam. Stawiam piwo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-1129108731760070992?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/1129108731760070992/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/no-dobra-nie-udao-sie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1129108731760070992'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1129108731760070992'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/no-dobra-nie-udao-sie.html' title='No dobra, nie udało się'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-4968527212837243474</id><published>2009-08-16T13:37:00.005+02:00</published><updated>2009-08-17T17:15:24.680+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamietniczku...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='infotwardzielstwo'/><title type='text'>Ślizgaj się. Zapuść doorsów i ślizgaj</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/malowanie.html"&gt;Pisałem, że będę malował&lt;/a&gt;? No to maluję, ale nie jest tak strasznie źle jak myślałem. Po pierwsze nie maluję czterech pokoi tylko dwa. Dwa największe oczywiście, ale jednak tylko dwa. Po drugie: nie skrobię. W przypływie szaleńczej odwagi zacząłem malować pierwszy pokój bez skrobania i jakoś się udało.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ojciec mówi, że z drugim już tak nie wyjdzie, ale ja wciąż jestem cholernie, szaleńczo odważny. Uda się. Co się ma nie udać. Teraz właśnie zmyłem mój pokój. Przez to musiałem wreszcie założyć obudowę na cyberdecka i wygląda teraz mniej cyberpunkowo. A uderzenia w klawiaturę odbijają się echem od ścian. Czystych ścian, bo umytych. Nawet nie zrobiłem sobie przerwy na papierosa. Po prostu zmyłem i już. Jutro będę malował i trzymajcie kciuki, bo jutro będę miał trochę za mało czasu, żeby pomalować to za jednym zamachem, a trzeba to pomalować za jednym zamachem. No ale jeszcze tak po prostu na luzie malować to mi się jeszcze nie zdarzyło. Zawsze jest jakiś zamęt.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Teraz siedzę i piszę tekst o telefonach muzycznych, a że idzie mi jak krew z nosa, to mnie naczelny opieprzy za nietrzymanie terminów. Bo tekstu dzisiaj nie będzie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Takie życie, ale nie daję rady. Za dużo do zrobienia, a trochę za mało czasu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W ogóle z naczelnym mieliśmy dziś wskrzesić Luz Brothers, ale ja nie mogę. Nie mam czasu, zajęty jestem, pracuję w nocy. Prawie jak Batman.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-4968527212837243474?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/4968527212837243474/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/slizgaj-sie-zapusc-doorsow-i-slizgaj.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4968527212837243474'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/4968527212837243474'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/slizgaj-sie-zapusc-doorsow-i-slizgaj.html' title='Ślizgaj się. Zapuść doorsów i ślizgaj'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-8400975529273528100</id><published>2009-08-16T11:54:00.012+02:00</published><updated>2010-02-06T13:04:08.602+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzien swistaka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja'/><title type='text'>Też macie deja vu?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dobra, dwa razy już obejrzałem Dzień Świstaka od kiedy go kupiłem. Refleksje: po pierwsze to co mówi &lt;a href="http://kinomanka.wordpress.com/"&gt;Gosia&lt;/a&gt; jest prawdą. Wycisnęli z pomysłu wszystko co się da, tylko pominęli przypadki (ale nie jest to film o tym jak przypadki wpływają na życie, tylko o czymś zupełnie innym). Po drugie jest to jeden z najfajniejszych ciepłych filmów ever. Nie lubię ciepłych familijnych filmów. Z założenia mnie jakoś nudzą, są w nich dłużyzny, zawsze jest ckliwy, denerwujący hepi end i tak dalej. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A Dzień Świstaka mnie jakoś nie wkurza. Dzień Świstaka mnie wzrusza i śmieszy. Dzień Świstaka ma wszystkie wady filmów familijnych, ale kurde jakoś udało się im to wszystko zrobić tak, że Stefan nie przewraca oczami, nie narzeka na dłużyzny, nie rzuca tekstów w stylu: "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;ok, już wiemy jak on ją bardzo kocha, idźmy dale&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;j" podczas jakichś tam scen, nie krzyczy: "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;k***wa, widzę już i rozumiem, że mu smutno, dalej, niech coś się stanie!&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;". Jak to zrobili? Nie bardzo wiem. Może chodzi o to, że po każdej smutnej scenie w założeniu wyciskającej łzy jest coś nieodparcie śmiesznego?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Mamy całą sekwencję scen z tym jak w głębokiej depresji pogrążony Murray popełnia samobójstwa. Wrzuca sobie toster do wanny, wskakuje pod samochód, Andie MacDowell rozpoznaje jego trupa w szpitalu, skacze z wieży itd. I nagle jesteśmy w knajpie i Andie mówi: "słucham?" A Murray coś tam jedząc spokojnie jej zaczyna tłumaczyć, że jest bogiem i jest nieśmiertelny, że wpadał pod samochody, skakał z wież, że był dźgany nożem, topiony, duszony i spalony. A rozmowie przysłuchuje się z coraz dziwniejszą mina kelnerka oczekująca na zamówienie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Fajnie pokazany jest też sam Murray jako człowiek. Fazy przez jakie przechodzi będąc przykutym do jednego dnia są dla mnie bardzo wiarygodne. Jedyne do czego się przyczepiam to jego nagła odmiana po śmierci staruszka. Sceny ze staruszkiem w ogóle są najbardziej wyciskające łzy, ale zaraz po nich robi się fajnie i naprawdę zabawnie między innymi dzięki lewarkowi i trzem babom w samochodzie. Najs, naprawdę najs.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Najlepszy ciepły film ever. Rzekł Stefan średnio lubiący ciepłe filmy. Do tego fajna komedia z dość ineligentnym humorem. No i cholera świetnie skręcony ten film jest. Nagłe przejścia, zbliżenia na budzikoradio, sekwencja scen jak Phil nagrywa reportaż z dnia świstaka. Naprawdę fajnie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ciepły film z morałem takim, że trzeba być dobrym dla ludzi i że każdy może się zmienić i tak dalej, no typowy amerykański morał. Od razu mi się Rocky 4 przypomina z jego tekstem "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Skoro ja mogłem się zmienić, i wy mogliście się zmienić to wszyscy mogą się zmienić&lt;/span&gt;". - wiem, że ten Rocky tu wyskoczył jak diabeł z konopii i nie ma nic wspólnego z Dniem Świstaka, ale mi się przypomniał i już.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie ma fajniejszego ciepłego filmu od Dnia Świstaka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I przez to wszystko nabrałem ochoty na Ghostbusters.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ci cholerni Amerykanie musieli przyciąć na sam koniec tekst Murraya: "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;We came , we saw, we kicked its ass!&lt;/span&gt;", no po prostu musieli. Dobrze chociaż, że zostało: "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ofiary z ludzi, koty i psy żyjące razem, masowa histeria!&lt;/span&gt;" Ech...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Venkman&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;All right, this chick is TOAST. Okay; sticks?  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-family: arial;"&gt;Dr Ray Stantz, Dr. Egon Spengler, Winston Zeddemore&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;HOLDIN'!  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-family: arial;"&gt;Venkman&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Heat 'em up!  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-family: arial;"&gt;Dr Ray Stantz, Dr. Egon Spengler, Winston Zeddemore&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;SMOKIN'!  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-family: arial;"&gt;Venkman&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;MAKE 'EM HARD!  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-family: arial;"&gt;Dr Ray Stantz, Dr. Egon Spengler, Winston Zeddemore&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;READY!&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-family: arial;"&gt;Venkman&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Let's show this prehistoric bitch how we do things downtown. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;         &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/cyRqR56aCKc&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/cyRqR56aCKc&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-8400975529273528100?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/8400975529273528100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/dobra-dwa-razy-juz-obejrzaem-dzien.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8400975529273528100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8400975529273528100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/dobra-dwa-razy-juz-obejrzaem-dzien.html' title='Też macie deja vu?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-2657983847900067629</id><published>2009-08-16T11:32:00.006+02:00</published><updated>2009-08-17T17:16:00.975+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przeboj'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='madonna'/><title type='text'>Na, na, na, na</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No coś z okazji koncertu Madonny powinno być. U Hensa możecie &lt;a href="http://wypalic-chrom.blogspot.com/2009/08/od-czego-uzaleznic-kota.html"&gt;zobaczyć Madonnę jak walczy&lt;/a&gt;. A ja, cóż, ja wychodzę z założenia, że bez "na, na, na, na" nie ma piosenki. Macie więc piosenkę Madonny z "na, na, na, na". Jakoś zawsze lubiłem tę piosenkę. Może przez to "na, na, na, na" &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Endżoj. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/cU-xAAp5xmQ&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/cU-xAAp5xmQ&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-2657983847900067629?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/2657983847900067629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/na-na-na-na.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2657983847900067629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/2657983847900067629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/na-na-na-na.html' title='Na, na, na, na'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-8461302704284279161</id><published>2009-08-14T09:45:00.010+02:00</published><updated>2009-08-17T17:16:07.520+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przebój'/><title type='text'>Są na sali jacyś marynarze?</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Teraz mam straszną ochotę pokazać Wam to. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="350" height="285"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/XBj3wFc3T8A&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/XBj3wFc3T8A&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Lepszego nie znalazłem. Jest prawie wszystko z klasycznego teledysku. Trochę tylko brakuje jego epickości. Ale jest Cher bez spódnicy, marynarze, niszczyciel i wielkie armaty. Jest nawet Cher siedząca na strzelającej wielkiej armacie. Tylko że gość od efektów specjalnych się zdecydowanie nie popisał. Tak czy inaczej: endżoj&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-8461302704284279161?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/8461302704284279161/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/dziwnymi-sciezkami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8461302704284279161'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8461302704284279161'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/dziwnymi-sciezkami.html' title='Są na sali jacyś marynarze?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-8924169536692901790</id><published>2009-08-14T09:31:00.004+02:00</published><updated>2009-08-17T17:16:21.025+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sam przebój'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzien swistaka'/><title type='text'>A co budziło Phila w Punxsutawney?</title><content type='html'>&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;To.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/xzW_7ANnHZI&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/xzW_7ANnHZI&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wciąż nie macie deja vu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na filmie jest Cher przed operacjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobaczcie też sobie 1:58. Koleś podchodzi do kamery i robi dziwne miny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-8924169536692901790?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/8924169536692901790/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/co-budzio-phila-w-punxsutawney.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8924169536692901790'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8924169536692901790'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/co-budzio-phila-w-punxsutawney.html' title='A co budziło Phila w Punxsutawney?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-1905746657605931906</id><published>2009-08-14T09:27:00.002+02:00</published><updated>2009-08-17T17:16:31.851+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzien swistaka'/><title type='text'>Też macie deja vu?</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0kTWwJ9NQbY&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/0kTWwJ9NQbY&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-1905746657605931906?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/1905746657605931906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/tez-macie-deja-vu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1905746657605931906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1905746657605931906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/tez-macie-deja-vu.html' title='Też macie deja vu?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6035307223032590385</id><published>2009-08-14T08:50:00.001+02:00</published><updated>2009-08-17T17:16:37.671+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzien swistaka'/><title type='text'>Mam deja vu</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/T_yDWQsrajA&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/T_yDWQsrajA&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6035307223032590385?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6035307223032590385/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/mam-deja-vu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6035307223032590385'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6035307223032590385'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/mam-deja-vu.html' title='Mam deja vu'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-5361433530972499311</id><published>2009-08-10T15:59:00.005+02:00</published><updated>2009-08-17T17:16:46.613+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamietniczku...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzien swistaka'/><title type='text'>Radujmy się!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- Chcesz rzygać tutaj, czy chcesz rzygać w samochodzie?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- Myślę, że... obie te rzeczy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- Jestem bogiem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- Jesteś Bogiem?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- Nie, jestem bogiem. Nie Bogiem... jak sądzę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- Dobrze pan spał panie Connors?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- Spałem sam pani Lancaster&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- Miewa pani deja vu?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;- Nie pytał mnie pan już o to?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Co to wszystko oznacza? To oznacza, że Stefan postanowił zaszaleć i kupić &lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/02/9-filmow.html"&gt;Dzień Świstaka&lt;/a&gt;. Radujmy się, bo zima będzie jak cholera :)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dzień Świstaka to jeden z tych filmów, które nie-kupujący-filmów-zbyt-często Stefan po prostu musi mieć. Zabawny, ciekawy, mądry. Do tego Bill Murray w szczytowej formie i urocza Andie MacDowell&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-5361433530972499311?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/5361433530972499311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/radujmy-sie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5361433530972499311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5361433530972499311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/08/radujmy-sie.html' title='Radujmy się!'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-1399302200694177701</id><published>2009-07-31T16:14:00.003+02:00</published><updated>2009-07-31T18:42:41.160+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='robi wrazenie'/><title type='text'>Aj Jezus Maria!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Chciałem, żeby &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/luz-brothers.html"&gt;wpis o Luz Brothers&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; pobył trochę na szczycie postów. Ale wobec tego co przed chwilą zobaczyłem nie mogę przejść obojętnie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Byłem wczoraj w Parku Praskim na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Angielskiej Robocie&lt;/span&gt;. Widziałem ten film po raz pierwszy i zwróciłem uwagę na przepiękną aktorkę. Nie znałem jej nazwiska i dziś postanowiłem poszukać jej w sieci. Nazywa się Burrows. Saffron Burrows. Zobaczyłem kilka jej zdjęć i jestem w szoku. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Otóż w filmie (który był kręcony w 2007 roku) wyglądała mniej więcej &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://gfx.filmweb.pl/ph/27/98/402798/124701.1.jpg"&gt;tak&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na premierze filmu w 2008 roku wyglądała już &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://img.dailymail.co.uk/i/pix/2008/03_01/burrowsSPLASH0403_468x684.jpg"&gt;tak&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jak to zobaczyłem to normalnie krzyknąłem: "Aj! Jezus Maria!"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-1399302200694177701?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/1399302200694177701/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/aj-jezus-maria.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1399302200694177701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/1399302200694177701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/aj-jezus-maria.html' title='Aj Jezus Maria!'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-8938796644397263878</id><published>2009-07-31T12:31:00.010+02:00</published><updated>2009-11-08T03:05:03.201+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pilka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamietniczku...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anegdota'/><title type='text'>Luz Brothers</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Swego czasu zapłaciłem Hensowi za wpis o Luz Brothers. Uczyniłem z niego zawodowego bloggera. A on nic nie napisał... Sam więc napiszę.&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wiecie jak wyglądała najlepsza, niewyględna drużyna w historii piłki nożnej? Wyglądała właśnie tak. A nazywała się Luz Brothers. &lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/SnLJnvVpzbI/AAAAAAAAAIw/iI4wCpBSF6I/s1600-h/luz+brothers.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 218px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/SnLJnvVpzbI/AAAAAAAAAIw/iI4wCpBSF6I/s320/luz+brothers.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5364571790711049650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Skoro już dałem zdjęcie, to wypada je opisać. W ten sposób zacz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;nę nieco od dupy strony, ale co tam. Nie płacą mi za to. &lt;/span&gt;   &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Od lewej stoją: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Marcin&lt;/span&gt; z papierosem, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Karol&lt;/span&gt; w czarnych trampkach z czerwonymi sznurówkami, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Hens&lt;/span&gt; w śnieżnobiałej brand-new koszulce, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kudłaty&lt;/span&gt; (którego imienia nie pamiętam, choć powinienem), Wasz Ulubiony &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Stefan&lt;/span&gt; – autor tego bloga. Od lewej kucają: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Patryk&lt;/span&gt; z kciukiem uniesionym do góry i profesjonalnym obuwiem oraz &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dominik&lt;/span&gt; z kciukiem uniesionym do góry i fryzurą.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zdjęcie mamy opisane.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale nie mogę na tym poprzestać, bo jest kilku gości, których nie ma na zdjęciu, a byli cholerni ważni. &lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zatem tak, w kolejności przypadkowej: pierwszy do głowy przychodzi mi &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zielony&lt;/span&gt;. Zielony nie miał imienia, wołaliśmy za nim "Zielony" bo miał zawsze tę samą zieloną koszulkę, której chyba nigdy nie prał. Był najmłodszy z nas – miał pewnie 18 lat, może nawet nie miał, ale z piłką co robić to wiedział. Taki chudzielec, z długimi nogami, trochę wydawał się trochę  pokraczny, póki nie podałeś mu piłki. Wtedy zaczynał z nią wyczyniać różne cuda. Potem nasz jedyny Najlepszy Kibic na Świecie (a właściwie Kibicka) dowiedziała się, że Zielony jednak był chrzczony, a na imię mu Zbyszek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale i tak pozostał Zielonym.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Drugi gość, który przychodzi mi do głowy to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dziurawy.&lt;/span&gt; Taki jeden facet po 40, łysy z piwnym brzuszkiem. Ale grać umiał Miał cholernie precyzyjną nogę. Podanie na nos na 40 metrów? No problem. Lob nad bramkarzem w samo okienko z połowy boiska? Dajcie mu tylko piłkę. Naprawdę to potrafił. Świetnie się też ustawiał. Doprowadzał mnie tym do szewskiej pasji. Za każdym razem jak grałem przeciw niemu to cholernie ciężko było go minąć i do tego ustawiał się tak, że cholernie ciężko było komukolwiek podać do przodu. Umiał to robić i miał świetne wyczucie dystansu. Gorzej było u niego z kondycją, ale z łatwością to nadrabiał doświadczeniem, strzałem, podaniem czy właśnie ustawianiem się. Nie grało się przeciw niemu łatwo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Do tego dowcipny i zabawny koleś. Dopóki się nie wkurzył. Jak  Dziurawy miał gorszy dzień to wkurzał się na wszystkich i krzyczał jak oszalały. Raz Hens swoją nieporadnością wkurzył go tak, że gość postanowił zejść z boiska w trakcie meczu przy akompaniamencie przekleństw, których nie powstydziłby się doświadczony szewc. &lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Trzeci koleś to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;syn Kudłatego&lt;/span&gt;. Napisałem, że Zielony był najmłodszy? Myliłem się, syn Kudłatego był młodszy. Generalnie niewiele robił na boisku. Stał i czekał na swoją szansę. A że był niższy i słabszy fizycznie od każdego na boisku to czasem czekał długo. Dobra technika, ale był jeszcze troszkę za młody. Teraz pewnie (w końcu minęły ze trzy lata) radzi sobie pewnie zdecydowanie lepiej. &lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/SnMfG0KwJUI/AAAAAAAAAI4/SIHdEYYUOLA/s1600-h/luz+brothers+2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 234px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/SnMfG0KwJUI/AAAAAAAAAI4/SIHdEYYUOLA/s320/luz+brothers+2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5364665783071810882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czwarty gość to brat Patryka – &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rafał&lt;/span&gt;. Ten to dopiero cuda wyczyniał. Robił z piłką takie rzeczy jak Ronaldinho. Nie przesadzam. Naprawdę czarował. Jak był w formie – nie do zatrzymania. Jak w formie nie był... No cóż... Wtedy strata za stratą, bo przez tę swoją brylantową technikę był trochę zbyt pewny siebie. Ale jak zaczął dryblować, to przeciwnicy dostawali oczopląsu.&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To mniej więcej wszyscy z głównego składu, trzon drużyny. Sporo innych ludzi zaliczało gościnne występy w Luz Brothers, ale powiedzieć o nich, że byli Braćmi Luz to powiedzieć troszkę za dużo. &lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Co dalej? Może najpierw o tradycji, początkach i wszystkim tym co gnie w mrokach niepamięci.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jak się Luz Brothers zaczęli nie pamiętam. Hens mi powiedział, że pykają trochę z kolegami i że może bym wpadł. Wpadłem raz, drugi, trzeci. Jakoś się polubiliśmy, zaczęliśmy pykać poważniej. Zgraliśmy się, zaczęły nam wychodzić fajne rzeczy na boisku i mniej więcej tak to się zaczęło.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Graliśmy zawsze w weekendy, a w wakacje (ach te studia) częściej. Naszym Home Stadium było ładne boisko za szkołą w Grodzisku, z trybunami na kilkaset (ale bliżej 200 niż tysiąca) widzów. Boisko było ładne, cieć pilnował, żeby wchodzić na nie w odpowiednim obuwiu, a nawierzchnia była sztuczna. Miało to wady, bo jak chciałeś zrobić wślizg, to nie mogłeś. Tzn. mogłeś, ale murawa działała wtedy jak papier ścierny. A jak troszkę popadało – grało się na lodowisku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale grało się nam fajnie. I ostro. Raz piłka wyleciała na aut, biegnę po nią, podnoszę, patrzę, a ona we krwi. Specjalnie mnie to nie zdziwiło, bo w drużynie mieliśmy rzeźnika, a nasi rywale jak się już orientowali jak ostro gra Hens odpowiadali odpowiednio (ale mi koślawo to zdanie wyszło!).&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czasem graliśmy też na mniejszym boisku (właśnie na tamtym mniejszym boisku zostało zrobione zdjęcie), gdzie graliśmy wewnętrzne gierki i trenowaliśmy. &lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;Poświęciłem parę zdań ludziom, których na zdjęciu nie ma, czas poświęcić trochę miejsca ludziom, którzy na zdjęciu są. &lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po pierwsze Marcin (stoi pierwszy od lewej). Biegał szybko gdzieś przy linii (najczęściej z tej strony, gdzie postawił piwo). Tak. Bo Marcin na każdy mecz przynosił kilka piw, stawiał przy linii i pił. Myśmy uzupełniali elektrolity i pierwiastki śladowe (jak mawia Szpakowski) wodą, a Marcin piwem. Nie upijał się zupełnie, bo przez 90 minut biegał wzdłuż tej linii. Kiedyś niechcący go prawie obraziłem gdy powiedziałem: "Biegasz trochę jak Małpa". Chodziło mi o mojego kolegę, który ma ksywę "Małpa". Śmiechu było trochę. &lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dalej stoi Karol, który w barwach Luz Brothers (białe koszulki, zielone spodenki – jakby ktoś pytał) zagrał ze dwa mecze. Niewiele grał i niewiele o jego grze mogę napisać. Mało pamiętam. Biegał, strzelał, żartował i nie przejmował się niczym – jak my wszyscy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Hens, który stoi w śnieżnobiałej koszulce to zupełnie inna historia. Naprawdę. Zupełnie inna i zupełnie długa. Hens grał w prawie każdym meczu i w prawie każdym strzelał dwie bramki. W tym jedną samobójczą. Do tego grał tak ostro, jakby to nie była piłka nożna, ale hokej. Jego celem nigdy nie była piłka. Piłka mogła go minąć – przeciwnik nie. A! Właśnie. Hens nigdy nie mówił "przeciwnik". On zawsze mówił "wróg". "Atakuję bramkę wroga!" krzyczał i biegł gdzieś na połowę przeciwników. &lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wiecie jak to jest, zawsze w drużynie jest sporo docinków, śmiechu, docinają wszyscy wszystkim, ale zawsze musi być ten, któremu docina się jednak najczęściej. U nas był Hens. Powodów było kilka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po pierwsze: ta jego legendarna zdolność do faulowania. Kiedyś graliśmy przeciw komuś (przeciw wrogom! Powiedziałby Hens) i tak gdzieś po 15 minutach meczu podbiega do mnie koleś z przeciwnej drużyny i trochę tak nieśmiało zaczyna:&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;-Słuchaj, ty jesteś Stefan tak?&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;-Tak.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;-Słuchaj, bo...&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;-Co?&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;-Powiedzcie swojemu koledze (tu wskazuje w stronę Hensa), ze piłka polega na kopaniu piłki, a nie ludzi...&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bo Hens miał niezwykłą zdolność faulowania. Czasem wykonywał jakieś nieskładne, nieskoordynowane, zupełnie bezsensowne ruchy. Na przykład stoję jakoś za nim, może z pół metra, piłka spada z góry i Hens chce ją główkując gdzieś tam zagrać. Wyskakuje, główkuje, a jednocześnie w jakiś magiczny sposób, zupełnie bez sensu macha ręką z tyłu, a ja dostaję pięścią w twarz. Widać pojęcie "wróg" rozszerzyło mu się na kolegów z drużyny.&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;Takich "akcji" w wykonaniu Hensa było tysiące.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale trzeba uczciwie powiedzieć, że Hens nie gryzł, nie szczypał i nie faulował złośliwie. Wszystko co robił było w ferworze walki i z walki i zaangażowania wynikało.&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po drugie: Hens dziwnie biegał. Naprawdę. I biega tak do dziś. Jakoś tak dziwnie wyprostowany. Jakby połknął kij, albo coś. I do tego kiedyś zauważyliśmy, że biega wolno. Nic w tym śmiesznego, wielu ludzi biega wolno (ze mnie też dupa nie sprinter), ale Hens i tak robi to inaczej niż inni. Jak się patrzy z daleka, to wygląda jakby gnał jak wiatr. Jak się podejdzie bliżej – widać, że prawie stoi w miejscu. Śmialiśmy się z Hensa, że jak będzie taki szybki to w końcu poleci. Daliśmy mu w związku z tym ksywę "Spojler". Nie znosi jej do dziś.&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po trzecie: nie ma stawów w kolanach. To oczywiście metafora, ale nie ugina kolan. Nawet jak biegnie to masz wrażenie, że robi to na prostych nogach. W sytuacji, gdy "wróg" jest z piłką tuż przed tobą powinieneś trzymać się "nisko na nogach" czyli mieć ugięte kolana. W ten sposób możesz szybciej wystartować w dowolnym kierunku. Hens tego po prostu nie robił. Nie zginał kolan i już. Zawsze w takiej sytuacji wszyscy, wszyscy cała drużyna i nasza Najlepsza Kibicka na Świecie krzyczeliśmy: "Ugnij kolana!" albo "Nisko na nogach!". A Hens swoje. Po prostu nie uginał kolan i już. &lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No i waleń. Walenia zrobił kiedyś Hens. Zaraz się wyjaśni co to jest waleń. A było to tak: graliśmy jakiś mecz w dzień po powrocie z wakacji. Piliśmy na wakacjach dużo alkoholu i tacy troszkę przepici wyszliśmy na mecz.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Trzeźwi jak świnie, ale na tygodniowym kacu. W pewnym momencie zmieniła się pogoda. Nagle spadł deszcz, zrobiło się zimno, zerwał się wiatr. Taka typowa letnia ulewa. I Hens biegnie z piłką. Nagle zaczyna skakać na jednej nodze. Patrzymy jak wryci, a ten skurczybyk skacze na jednej nodze i wyje. Po chwili (tak po dwóch-trzech sekundach) Hens pada na murawę i wyje. Próbuje się podnieść i nie może. I wyje! Ale jak wyje! Biegniemy do niego. Okazało się, że po prostu złapały go skurcze. A było to tak, że jak biegł to najpierw złapał go skurcz w jednej nodze. Był rozpędzony, więc nie mógł się natychmiast zatrzymać zaczął zatem skakać na drugiej. Wtedy skurcz go złapał w drugiej nodze. No to upadł. Gdy próbował się podnieść złapał go skurcz w mięśniach brzucha.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Patryk potem zarzekał się, że widział jakiś dokument o waleniach i że Hens wył dokładnie tak jak ranny waleń. Stąd mówimy, ze Hens zrobił walenia. &lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po doprowadzeniu Hensa do jako takiego porządku (mógł kuśtykać) zadzwoniłem po siostrę, która była naszą karetką i lekarzem pierwszego kontaktu. Zawiozła Hensa do domu, a on przez kilka dni nie śmiał się z moich kontuzji. O moich kontuzjach potem.&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale nie myślcie, że Hens nie był wartościowym ogniwem Luz Brothers. Był cholernie wartościowy. Takie zaangażowanie, walka, piorunujący strzał z prawej nogi nie zdarzają się często. Faulował, ale grał fair. Po prostu ostro. Do tego był twardy. Grałby dalej z urwaną nogą. Nasi przeciwnicy się go bali i odechciewało im się grać. Największy twardziel w drużynie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Obok Hensa stoi Kudłaty, który utrzymywał, że nie umie grać w piłkę i jako anegdotę opowiadał, ze kiedyś gdzieś z jakimiś Włochami gdzieś trochę grał, kopali tak sobie przed jakimś meczem i wyszedł mu strzał życia. Jakiś wolej, gdzieś w okienko coś. I ci Włosi koniecznie go chcieli w drużynie, on im próbował przetłumaczyć, ze grać nie umie, ale jakoś nie mogli się porozumieć. W końcu on po polsku, a oni po włosku. No to Kudłaty pomyślał, że przyjmie propozycję, zagra i wtedy sami zobaczą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No i podobno zobaczyli i byli w szoku, że można aż tak nie umieć grać. &lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Trochę kokietuje, bo przecież grać potrafi. W Luz Brothers nie grali słabi.&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Obok Kudłatego stoi zdecydowanie najprzystojniejszy gracz drużyny. Sam autor bloga, czyli Stefan, czyli ja. Najpierw będzie o tym co robiłem w Luz Brothers, a dopiero potem  moich kontuzjach. No więc moim zadaniem w Luz Brothers było robienie szumu i wiatru z przodu oraz czasem strzelanie bramek. No i oczywiście śmianie się z Hensa. Jeśli robiłem coś innego niż wiatr z przodu, strzelanie i śmianie się z Hensa to się leczyłem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie potrafię już policzyć ile razy lądowałem w szpitalu po meczach. Ale tak jak Hens był największym twardzielem w drużynie, tak ja byłem największą pipą. Nie było chyba meczu, żeby mi się coś nie stało. Jak nie złamane żebra, to palec, jak nie palec to kostka i tak do usranej śmierci po kilka razy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Hens uwielbia opowiadać historię o tym jak przyszedł na mecz, a ja już byłem kontuzjowany. A było to tak, że przyszedłem jakoś wcześniej, znalazłem jakiegoś gówniarza z piłką, postawiłem na bramce i zacząłem mu strzelać. No i jakoś źle stanąłem, czy coś chrupnęło i kostka nie wytrzymała. Hens akurat przyszedł, jeszcze nie zdążył się przebrać, do meczu ze 20 minut, patrzy, a tam na 20 metrze leży Stefan i zwija się z bólu. Gips na 4 tygodnie. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Przynajmniej 5 razy lądowałem w szpitalach, miliony razy robili mi rentgeny. Pamiętacie jak pisałem, że śmialiśmy się głównie z Hensa? Ja byłem na drugim miejscu. I też mam fajną ksywkę – "Pan Niescęscie"&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Kuca po lewej Patryk. Jeśli o kimś można powiedzieć: "urodzony pomocnik" to własnie o nim. Nie wiem jak to robił, ale nie zatrzymywał się przez 90 minut. A na zmęczonego wyglądał zanim jeszcze mecz się zaczął. I tak wyglądając jakby umierał biegał bite 90 minut nie zatrzymując się. Jak to robił? Nie wiem. Ale był wszędzie. Jak gdzieś z przodu straciłeś piłkę mogłeś być pewien, że Patryk ją odzyska. Jak kopnąłeś gdziekolwiek, to okazywało się, że Patryk już tam jest. Jak wychodziłeś na pozycję to Patryk to widział i podawał. A to wszystko z miną jakby był krańcowo wyczerpany i miał za chwilę się z wysiłku porzygać, albo zemdleć.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie mam pojęcia jak on to robił, ale naprawdę – biegał absolutnie bez przerwy. Upał, nie upał, deszcz, śnieg – Patryk biegał.&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Obok Patryka kuca Dominik. Dominik spełniał w naszej drużynie dwie funkcje. Pierwsza funkcja to bycie bramkarzem. I to jakim bramkarzem! Boruc mógłby mu buty wiązać. Podobnie jak z Patrykiem – nie wiem jak on to robił. Ale wyjmował nieprawdopodobne rzeczy. I jakoś tak dziwnie to robił. Ktoś tam strzela, Dominik leci w złą stronę, po czym nagle się okazuje, że jednak obronił. Lewą ręką strzał w prawy róg, gdzieś ta ręka za plecami przełożona i pod kolanem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czasami wydawało się, że jest z gumy, a czasami że ma przynajmniej trzy ręce. A dowód na to, że ma jedynie dwie jest. Zdjęcie.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dominik czasem grał też w polu. Wtedy imponował precyzyjną stopą i przeglądem pola. Generalnie wiedział o co chodzi. &lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To już mniej więcej cała drużyna. Jest jeszcze Najlepsza Kibicka na Świecie, która kibicowała nam zawsze. Niestety, to była dość introwertyczna Kibicka, więc piosenek stadionowych nie śpiewała, ale i tak za wierność i wspólne z nami przeżywanie zwycięstw i porażek zasługuje na miano Najlepszej Kibicki na Świecie.&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Właśnie – zwycięstw. Bo mimo, że nie wyglądaliśmy (wciąż nie wyglądamy) to szło nam świetnie. Tacy niewyględni, Patryk z tą miną umierającego człowieka, Hens ze swoim dziwnym bieganiem, Łysy z brzuszkiem, Zielony trochę za chudy, Stefan, o którym wszyscy wiedzą, że to Pan Niescęscie itd. "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;O ten przyniósł piwo na mecz! O, a tamtem pali już trzeciego papierosa! Co to w ogóle k**wa ma być?&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie wyglądaliśmy dobrze. Może dlatego nas często lekce sobie ważyli nasi przeciwnicy, wrogowie. &lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;Lubiłem to. Jak wychodzili wrogowie, wyglądali jak atleci i w ogóle wyglądali jakby mieli nas wgnieść w ziemię i siłą i techniką i dostawali w dupę trzema bramkami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jak się dziwili, gdy się okazywało, że ten bramkarz to broni wszystko co leci w stronę bramki, że ten z miną jakby umierał wcale nie zdycha tylko zapieprza bez przerwy 90 minut, a ten co tak dziwnie biega jest twardy jak skała i w ogóle lepiej się do niego nie zbliżać, a jak on się zbliża do ciebie to lepiej uciekać niż cokolwiek zagrać. Tak...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zagraliśmy parę naprawdę dobrych meczy. Często było tak, że nasi przeciwnicy (wrogowie) byli od nas lepsi pod każdym względem, silniejsi, szybsi, lepsi technicznie itd., a i tak przegrywali. Klęli wtedy na Dominika co nas ratował w sytuacjach beznadziejnych (&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Pali się! Pali się! Pali! Wszystko ugasi Dominik! Hej! Wszystko ugasi! Dominik!"&lt;/span&gt;), klęli na Hensa, że gdy gra się przeciw niemu to piłka nożna boli, klęli na Rafała, że czaruje tę piłkę i mam nadzieję, że klęli na mnie, bo też przecież wiedziałem o co w tym chodzi.&lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Lubiłem też luźniejsze mecze, rozgrywane w wolniejszym tempie, za to pełne żartów i docinków. Nie umiesz żartować, to nie ma cię w Luz Brothers. To nie miała być poważna drużyna i nigdy nie była. To była drużyna na luzie. A potrafiliśmy wygrywać z uśmiechem na ustach, grając na przykład na kacu po popijawie u Hensa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czasami mecze kończyliśmy w barze UFO w Grodzisku. Napisałem "barze"? Jeśli barem można nazwać miejsce, gdzie można wypić pół litra piwa za 3,50 i zjeść gigantyczną zapiekankę za 2 złote, to tak. UFO to bar. &lt;/span&gt;  &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Oczywiście mieliśmy też kilka kompromitujących wręcz porażek, ale nie będę o tym pisał. Wolę pamiętać zwycięstwa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Potem Dominik poszedł do wojska, Hens wypieprzył gdzieś za granicę, Patryk znalazł pochłaniającą pracę, a ja po której tam z rzędu kontuzji i długiej rehabilitacji (powinniście zobaczyć jak wygląda moja kostka, albo jak wyglądała tamtego lata) postanowiłem przestać grać w piłkę. Tak zakończyła się wspaniała historia Luz Brothers. Pełna potu, krwi i żartów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A ty Hens oddawaj pieniądze ;)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-8938796644397263878?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/8938796644397263878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/luz-brothers.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8938796644397263878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8938796644397263878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/luz-brothers.html' title='Luz Brothers'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/SnLJnvVpzbI/AAAAAAAAAIw/iI4wCpBSF6I/s72-c/luz+brothers.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-5898286070703537736</id><published>2009-07-24T13:32:00.005+02:00</published><updated>2009-07-31T18:44:08.997+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>Coś jest nie tak z prawami autorskimi</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Trochę wariują z tymi prawami autorskimi. Niby wszystko rozumiem, ale... No sami zobaczcie. Po pierwsze dziś siedzę i chciałem sobie posłuchać muzyki, którą zebrałem tu na blogu w ramach przebojów dnia. Embedowałem filmiki z youtuba. Okazuje się, że nie ma już połowy z nich. Czemu? Bo "film jest niedostępny w twoim kraju" bo "naruszenie praw autorskich", bo prawa autorskie to, bo prawa autorskie tamto.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a href="http://palmtop.pl/51738/wielki-brat-i-amazon/"&gt;Tutaj&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://palmtop.pl/51313/jak-sie-robi-pieniadze-w-ameryce/"&gt;tutaj&lt;/a&gt; macie kolejne przykłady wariacji na punkcie praw autorskich.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Coś jest z nimi (prawami) nie tak. Trzeba je wymyślić od nowa. A na palmtop.pl trza wchodzić i trza komentować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Rzekłem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-5898286070703537736?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/5898286070703537736/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/cos-jest-nie-tak-z-prawami-autorskimi.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5898286070703537736'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5898286070703537736'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/cos-jest-nie-tak-z-prawami-autorskimi.html' title='Coś jest nie tak z prawami autorskimi'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-8635382369829848076</id><published>2009-07-16T09:36:00.006+02:00</published><updated>2009-07-31T18:44:22.000+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pilka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='furia'/><title type='text'>I kto tu jest frajerem?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No dobra. Zdenerwowałem się, ale mam dość.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Mam dość i pewnie nie jestem obiektywny, ale co tam. Zdenerwowałem się, wpis powstaje w emocjach więc mam prawo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Gdy do Polski przyjeżdża drużyna z Estonii czy z innego zadupia piłki (Litwy, Macedonii, Albanii, Luksemburga wymieniać można długo) to oczekuję tego, że wyjedzie z bagażem kilku bramek. Oczekuję tego, że nasi rozpykają gości w 45 minut strzelając parę goli i na drugą połowę właściwie nie będą musieli wychodzić. Oczekuję tego, że nasz bramkarz będzie się nudził i marzł w bramce, a nasi pokażą tamtym z zadupia jak się gra w piłkę. Tego mniej więcej oczekuję. To powinien być standard.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tymczasem coraz częściej nie jest. I nie przekonują mnie tłumaczenia, że poziom się wyrównał, że nie ma już słabych itd itp. To wszystko prawda, poziom się wyrównuje, ale nie dlatego, że te wszystkie Łotwy, Luksemburgi i inne rosną w siłę, tylko dlatego, że my się staczamy. Staczamy się aż przykro patrzeć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tydzień temu Polonia Warszawa grała z Budućnostią Podgorica (aż musiałem sprawdić w Internecie jak to się pisze i skąd to jest). W Warszawie. Czyli jak najbardziej nie na wyjeździe. Przegrała 0-1. Budućnost Podgorica to klub piłkarski z Czarnogóry. Słyszał ktoś kiedyś o nim? Pytam się co to jest Budućnostią Podgorica? Co to k****a jest? Przyjechali frajerzy i ogrywają czwartą drużynę poprzedniego sezonu w Ekstraklasie na jej boisku? To kto jest frajerem? Kto jest słabszy? Wstyd.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wczoraj mistrz Polski Wisła zremisowała z mistrzem Estonii (też muszę w Internecie sprawdzić jak to się pisze, skąd jest to wiadomo bo z Tallina). Przyjechali frajerzy do Polski i ogrywają nam mistrza, bo panom "miszczom" się biegać nie chce. Ja rozumiem, okres przygotowawczy, rozumiem k***a roztrenowanie, ale okres przygotowawczy się skończył. Trwa sezon! Trzeba grać, a nie ratować remis w ostatniej minucie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dzisiaj Legia gra z kimś tam (znowu muszę sprawdzać w Internecie), o graja z Gruzinami z Olimpii Rustawi. Pierwsze słyszę. A Polonia gra z jakimś zespołem z San Marino (znowu sprawdzam w necie),  AC Juvenes Dogana. I co? Jutro będę jeszcze bardziej wkurzony? Przyjadą z Gruzji, gdzie dopiero co wojna była i będą nam tu wicemistrza Polski ogrywać? Bo, że Polonia będzie miała problemy to jestem pewien. Dość.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Refleksja mnie naszła, skoro remisują z drużynami z Estonii i przegrywają z Czarnogórcami, to może powinni zarabiać jak w Estonii i Czarnogórze. Hę?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Mam dość denerwowania się przed meczami z jakimiś drużynami o których w zyciu nie słyszałem i których pisownię nazw muszę sprawdzać w Internecie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-8635382369829848076?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/8635382369829848076/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/no-dobra.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8635382369829848076'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8635382369829848076'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/no-dobra.html' title='I kto tu jest frajerem?'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-8510766597860302487</id><published>2009-07-10T10:46:00.005+02:00</published><updated>2009-07-31T18:44:33.394+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pamietniczku...'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anegdota'/><title type='text'>Malowanie!</title><content type='html'>&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Co robi bibliotekarz na urlopie? Pracuje. Jedni zbierają jabłka, inni coś sprzedają. W tym roku będę pracował za wikt i opierunek. Będę remontował dom. Brzmi groźnie, ale chodzi o zwykłe malowanie. Dom rodziców, Stefan i pędzle.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;  Tylko, że tak różowo to znowu nie jest, bo dom ma jakieś 40 lat i nigdy, ale to nigdy ściany nie były skrobane.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jak ostatnio kilka lat temu malowałem to farba odchodziła od ścian płatami. Teraz więc trzeba będzie skrobać. Skrobanie to najbardziej wkurzająca część malowania. Robiłem to dotąd raz i postanowiłem nigdy więcej nie robić. Ale wiecie – życie.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Gdy sobie uświadomiłem jak spędzę tegoroczny urlop, to postanowiłem sobie przypomnieć jakie mieszkania dotąd odnawiałem i chyba nie potrafię ich policzyć.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pierwszy raz, Stefana utrata dziewictwa miała miejsce dość późno. Miałem 18 lat i próbowałem zarobić choć część pieniędzy na studia (przez rok studiowałem zaocznie). Studia były najtańszymi studiami na UW jakie można sobie wymarzyć (zgadnijcie jakie, podpowiedź macie w pierwszym zdaniu tego posta), ale i tak daleko wykraczały poza moje ówczesne możliwości finansowe. Trzeba było więc coś robić.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Robiłem w tamte wakacje różne rzeczy, a jedną z nich było malowanie wynajmowanego mieszkania mojej siostry, która zgodziła się za moją pracę zapłacić. Wstawałem więc przez jakiś czas rano, wsiadałem na rower i gnałem do Grodziska gdzie malowałem pierwsze mieszkanie w życiu.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jak mi szło? Ja myślałem, że dobrze i że świetnie idzie mi oszczędzanie farby. Asia po paru latach przyznała mi się, że tak doskonale oszczędzałem farbę, że po pracy wracała do domu i malowała niektóre miejsca jeszcze raz, bo nie udawało mi się pokryć ścian za pierwszym razem. Malowałem w rytm Queen, którego słuchałem jeszcze na kasetach na przenośnym magnetofonie.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Przenośny magnetofon towarzyszył mi zresztą później przy każdym malowaniu przez następne parę lat i do dziś stoi gdzieś w piwnicy pokryty plamami farby. Ci kolesie od farb wymyślają tak pokręcone nazwy, że żadnej właściwie nie udało mi się zapamiętać. Ale wszystkie, albo prawie wszystkie można znaleźć na tamtym magnetofonie, który po epoce kaset służył mi też jako radio. Inne plamy znajdują się na moim nieodżałowanym laptopie i na słuchawkach od mp3, którą zgubiłem. Tak oto wraz z nastaniem epoki cyfrowej zmieniały się sprzęty z jakich słuchałem muzyki podczas malowania.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Ale ja nie o tym.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pierwsze mieszkanie jakie malowałem miało jakieś... No nie pamiętam... Dwa albo trzy pokoje, kuchnię, kibel, i spory przedpokój. I w tamtym właśnie przedpokoju przydarzyło mi się coś (nie byłbym sobą przecież, gdyby coś mi się nie przydarzyło, nie?). A wtedy już kończyłem.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wszystko było pomalowane. Został tylko kawałek sufitu w przedpokoju.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Przedpokój miał kształt litery L. No dobra, właściwie nie miał kształtu litery L, najlepiej będzie jeśli go wam narysuję.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;    &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/SlcBYjBFjRI/AAAAAAAAAIg/EgeGsAfyw8E/s1600-h/przedpok%C3%B3j.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 248px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/SlcBYjBFjRI/AAAAAAAAAIg/EgeGsAfyw8E/s320/przedpok%C3%B3j.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356751803008781586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Ma się ten talent, co?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czerwone kółko to jeden ze stołków. Ja znajdowałem się tam, gdzie widzicie niebieskie kółko. Stałem na stołku i malowałem sufit. Na stołku, który jest czerwonym kółkiem stało wiadro z farbą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzicie, byłem odcięty od świata, a na przeszkodzie stała mi farba. Farba, która się kończyła, ale jednak stała.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I wtedy, w najgorszym momencie na świecie i w histori wszechświata zadzwonił telefon. Stacjonarny. Od którego oddzielał mnie, podobnie jak od reszty świata stołek z farbą. Co robi w takiej sytuacji Stefan?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stefan myśli sobie mniej więcej tak:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Spokojnie Stefan. Musisz wszystko robić powoli i z rozmysłem. Nie wylej farby. Powoli. Nie wylej farby&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I Stefan bardzo powoli i spokojnie zszedł ze stołka i odłożył pędzel. No ale cholera zrobił to tak powoli, że zdecydował, że dość już czasu zmarnował. Teraz trzeba było się spieszyć.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pamiętam, że przemknęła mi też wówczas przez głowę myśl, że to pewnie Asia dzwoni z jakimś nieistotnym pytaniem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Spiesząc się, żeby odebrać telefon oczywiście elegancko wylałem resztę farby na podłogę. Zakląłem jak na prawdziwego malarza pokojowego przystało i rzuciłem się do telefonu, żeby zabić kogokolwiek, kto dzwoni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś właśnie nie umarł, nie ma pożaru w domu, to byłem gotów zabić każdego, kto dzwoni i sprawia właśnie, że wylałem farbę. Nie przeszkadzały mi takie szczegóły, jak to, że przez telefon nie da się nikogo zabić. Podniosłem słuchawkę i usłyszałem głos siostry:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;-No cześć, jak tam ci idzie malowanie?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zabiłem jej chyba tylko dlatego, że to ona płaciła za farbę, którą właśnie wylałem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trzech (a właściwie w czterech, bo przecież musiałem zakląć) słowach wyjaśniłem Asi co się właśnie stało i zaproponowałem, żeby zadzwoniła za parę minut, jak już uda mi się opanować chaos.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Udało się, resztę przedpokoju pomalowałem farbą z podłogi, a to co zostało spuściłem w wannie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem za każdym razem gdy byłem u siostry powtarzałem kiepski żart.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;   &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Ładnie pomalowane. Naprawdę ładnie. Kto wam malował?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugie mieszkanie, które malowałem to kolejne wynajmowane mieszkanie mojej siostry, w którym zresztą potem nie zamieszkała. Wynajęła je, wyremontowała, potem własnoręcznie wnosiłem tam meble, a potem Asia się rozmyśliła i własnoręcznie meble wynosiłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Długa historia, ale skupmy się na malowaniu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pamiętam różowe ściany. Asia wymyśliła sobie różowe ściany. Ale i tak jest to malowanie, które wspominam jako najfajniejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze po 22. Wtedy zaczynaliśmy pracę. Ja, Asia i jej koleżanka Kasia. One kończyły swoją zawodową pracę, kładły dzieci spać, ja kończyłem zajęcia i malowaliśmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa pokoje, kuchnia i łazienka, a zajęło to nam niemal dwa miesiące. Po jakieś 3-4 godziny dziennie, a właściwie nocnie. W rytm sporej dawki muzyki i ze sporą (by nie rzec gigantyczną) ilością wypitego piwa. Przygotowywałem się wówczas do egzaminu z historii Polski, który zdałem mimo, że wszedłem nań właściwie tylko po to, żeby poprosić o dwóję i termin poprawki, na wstępie przyznałem się, że nie przeczytałem ani kawałka żadnej lektury, a pod paznokciami miałem resztki różowej farby. Taki ze Stefana historyk był swego czasu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Osobny akapicik należy się Kasi, która była tytanem pracy. Niespożyta energia, CIF w ręku i w ogóle jakiś niezdrowy, by nie rzec obsesyjny zapał do pracy. Wpuszczałeś Kasię do pokoju, Kasia po nim biegała i po jakimś czasie okazywało się, że pokój jest pomalowany, a podłoga nie to, że jest czysta, ale lśni. Kasia jest też bohaterką historii o zębach. Jak była młodsza ktoś jej powiedział, że jeśli umyje zęby siarką zdrapaną z zapałek, to będą bielsze. I ona to zrobiła.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Brawa dla Kasi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa miesiące pracy zawsze po 22, malowania ścian na różowo, a kaloryferów na biało (chyba na biało) zaowocowało, ku mojemu zaskoczeniu ładnie wyglądającym mieszkaniem (może to nie był biały? Może to nie był różowy? A może byłem pijany?)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i wtedy moja siostra zrezygnowała z wynajmowania tego mieszkania i wprowadziła się do nas. Przez rok z kawałkiem mieszkała w moim pokoju, a ja na wygnaniu w małym pokoiku, gdzie jak siadałem w fotelu czułem się jak autentyczny król na wygnaniu. Ale właśnie w tym pokoju napisałem pracę licencjacką, którą podobno mój ówczesny promotor (&lt;a href="http://zajeczanora.blogspot.com/"&gt;Najlepszy z Promotorów&lt;/a&gt;) wspomina do dziś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po roku i miesiącu postanowiła się wyprowadzić, a rodzice w związku z tym postanowili przeprowadzić remont w domu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Byłem główną i właściwie jedyną siłą roboczą i to mi najbardziej zależało, żeby remont zakończył się jak najszybciej. Nie to, że pracowałem. Ja zapieprzałem aż się kurzyło. Pamiętacie jak pisałem przed chwilą o Kasi? No to zapieprzałem lepiej niż Kasia w najlepszych momentach. Kurzyło się.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały czas też z rodzicami rozmawiałem, że trzeba umówić ich znajomego od cyklinowania podłóg, żeby gdy pomaluję swój pokój wycyklinował mi podłogę (bo skoro i tak nie ma mebli...).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Temat cyklinowania wracał przy każdej rozmowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapowiadałem rodzicom, że skończę w czwartek. Jakoś tak się złożyło, że w czwartek miałem lekkiego kaca, ale co tam!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zacząłem zapieprzać gdzieś koło 7 rano. Gdzieś koło 23 wpadła Ola, żeby mi pomóc. Całość zakończyliśmy we dwójkę gdzieś o 3 nad ranem. Naprawdę mi się spieszyło i naprawdę wtedy dałem z siebie więcej niż wszystko.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W piątek rano dowiedziałem się, że ojciec myślał, że mama zadzwoniła do faceta od cyklinowania, a mama myślała, że ojciec. W efekcie zadzwonili do niego dopiero w piątek (na który się tak strasznie spieszyłem), a on powiedział, że może wpaść dopiero za tydzień.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zabiłem ich tylko dlatego, że są moimi rodzicami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem jeszcze dwa razy malowałem mieszkanie mojej siostry. Tym razem nie wynajęte, ale prawdziwe, kupione (za pierwszym razem z 10 razy malowałem przedpokój, bo pierwszy kolor nie pasował, a że był ciemny, to nic nie chciało go pokryć). Za drugim razem umówiłem się na malowanie, a było i malowanie i tynkowanie i robienie fug i w ogóle co tylko dusza zapragnie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio malowałem też jedną kawalerkę. Jak dowiedziałem się, że to kawalerka to stwierdziłem, ze zrobię to w jeden dzień (rano umyję ściany, wieczorem pomaluję) ale potem okazało się, że jest to największa kawalerka jaką w życiu widziałem. Zaparłem się. Owszem pomalowałem ją w jeden dzień, ale zajęło mi to jakieś 20 godzin. Ma się tę dumę, a słowo droższe pieniędzy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A teraz w sierpniu będę skrobał 40 letnie ściany z farby. Pewnie kilka razy trafi mnie szlag i pewnie nie omieszkam o tym tutaj napisać. Więc stej tjund.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I jeszcze przebój mojego pierwszego malowania w życiu, endżoj:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/9hMrY8jysdg&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/9hMrY8jysdg&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-8510766597860302487?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/8510766597860302487/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/malowanie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8510766597860302487'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/8510766597860302487'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/malowanie.html' title='Malowanie!'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_r7tilSugrjM/SlcBYjBFjRI/AAAAAAAAAIg/EgeGsAfyw8E/s72-c/przedpok%C3%B3j.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-6407052230176012814</id><published>2009-07-07T13:55:00.008+02:00</published><updated>2009-07-31T18:44:41.129+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><title type='text'>Obażalscy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Co to w ogóle jest &lt;/span&gt;&lt;a style="font-family: arial;" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6794799,Krucjata_przeciw_Madonnie.html"&gt;obraza uczuć religijnych&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Istnieje coś takiego?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;U Dawkinsa zdaje się przeczytałem coś takiego (to nie jest cytat, po prostu próbuję przekazać sens):&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;Jeśli pewnego dnia powiesz mi, że podatki powinny zostać podniesione o 1%, to mogę z tobą dyskutować. Mogę się z tobą kłócić, wolno mi. Ale jeśli pewnego dnia mi powiesz, że nie możesz pójść ze mną na mecz, bo jest czwartek, a w twojej religii czwartek jest dniem świętym kiedy nie można wychodzić z domu, za to trzeba leżeć na podłodze z twarzą skierowaną na północ, to nie mogę z tobą dyskutować, choć uważałbym to za strasznie głupie. Bo obrażę twoje uczucia reli&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:130%;"  &gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;gijne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I mam nadzieję, że na złość Brudzińskim i innym Madonna zrobi albo powie coś niestosownego. Pan Brudziński i inni chyba troszkę się zapominają... Będą umieszczać na wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej jakieś slogany!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Na wizerunku Matki Bożej z Częstochowy umieścimy slogan z pytaniem do władz&lt;/span&gt;" - mówi radny Brudziński. Czekam tylko jak jakiś inny katolik stwierdzi, że umieszczanie sloganów na wizerunkach świętych go obraża i pozwie do sądu pana Brudzińskiego. Denerwuje mnie i zawsze denerwowało mieszanie religii w politykę. A jeszcze zawracanie głów zajętym sądom?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-6407052230176012814?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/6407052230176012814/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/obazalscy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6407052230176012814'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/6407052230176012814'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/07/obazalscy.html' title='Obażalscy'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-651900849072777737</id><published>2009-06-26T19:35:00.011+02:00</published><updated>2009-06-26T20:11:04.707+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='iPhone'/><title type='text'>Paszkwil na Steve'a Jobsa a iPhone</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Wiem, wiem, wiem. Kiepsko mi idzie z wymyślaniem &lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/04/starsucks.html"&gt;tytułów&lt;/a&gt;. Ale właśnie kończę czytać&lt;a href="http://merlin.pl/Icon-Steve-Jobs-najbardziej-niezwykly-akt-II-w-historii-biznesu_Jeffrey-Young-William/browse/product/1,490557.html"&gt; to&lt;/a&gt;. I wychodzi mi na to, że ta książka to po prostu paszkwil na Jobsa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płaczliwy, arogancki, dwulicowy skur*****. Taki obraz malują autorzy. Ale jest coś, co nie daje mi spokoju. Otóż piszą, że "innowacyjność" Jobsa polegała na tym, że robił zebranie inżynierów, pokazywał im książkę telefoniczną i mówił coś w rodzaju "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;nasz następny komputer nie może być większy od tej książki&lt;/span&gt;". A mówił to w latach 80. Inżynierowie uważali, że to niemożliwe, on ich motywował i w końcu się udawało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tyle, że komputer powstawał z opóźnieniem (przez co był technologicznie zacofany w stosunku do ówcześnie (w dacie premiery) dostępnych na rynku) i do tego był zawsze droższy. Za to ładny i w ogóle. Ale drogi. Ale niedostatecznie dobry. I tak dalej. Sytuacja ta (z wyjątkami) powtarzała się wiele razy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy nie jest przypadkiem tak samo z iPhonem? To jeden z droższych telefonów na rynku, ale patrząc na technologiczne zaawansowanie i możliwości nie może sie równać z tańszym od niego o (bagatela) 1000 złotych HTC Touch Diamond 2, czy Samsungiem Jetem czy najnowszym HTC Hero (co do Hero nie mam pewności, dopiero wejdzie na rynek).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy takiego iPhona, który umie niewiele (w porównaniu do innych smartphonów), ale który za to jest droższy od nich o niemałe pieniądze. Ale ładnie wygląda, no i jest niepowtarzalny i w ogóle czaderski, no i we wszystkich amerykańskich filmach takie mają...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płacąc te 3 tysie za najsłabszego iPhona (od niedawna można  je kupować w sklepach bez SimLocka) nie płacimy za technologię, nie płacimy za to co ten telefon potrafi. Płacimy za aurę jabłuszka. Gdybyśmy płacili tylko za to co iPhone umie - płacilibyśmy o jakieś przynajmniej 1500 ( a może nawet 2000) mniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ty ile dasz za jabłuszko na obudowie telefonu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji premiery iPhona w Polsce wyczytałem słowa pewnego "fana marki Apple" (tak, oni nie mają klientów, oni mają fanów i wyznawców), który rzekł coś w ten deseń (cytuję z pamięci) "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wyjmując iPhona z kieszeni dajesz od razu sygnał: mam najnowsze technologie w jednym palcu&lt;/span&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ech. Nie bracie. Wyjmując iPhona z kieszeni dajesz sygnał: "&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mam w dupie technologie. Liczy się lans i marketing&lt;/span&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak to mniej więcej wygląda.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-651900849072777737?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/651900849072777737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/06/paszkwil-na-stevea-jobsa-iphone.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/651900849072777737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/651900849072777737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/06/paszkwil-na-stevea-jobsa-iphone.html' title='Paszkwil na Steve&apos;a Jobsa a iPhone'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-299238918131039039</id><published>2009-06-26T18:57:00.005+02:00</published><updated>2009-07-31T18:44:52.864+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>Dziwkarski blog</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Hmm... Przejrzałem dziś raport z Google Analytics na temat Centrum Wszechświata i jestem nieco zdziwiony. Czytelnictwo rośnie, wszystko wygląda na w jak najlepszym porządku, ale jest coś co mnie zdziwiło. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Prawie 50 procent czytelników trafia tutaj przez wyszukiwarkę. Hasła przez jakie tu trafiają są niesamowite. Oczywiście spora część ludzi nie zostaje tu nawet na chwilę, ale patrząc na to co wpisują to nie może dziwić. Zresztą zobaczcie sami (ortografia oryginalna)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;irlandia gdzie znaleźć dziwkę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;3 na jedna dziwkę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;filmy z prostytutkami&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;dziweczki za grosz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;dziwka na drodze gdzie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;dziwka przy drodze ile bierze&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;dziwka z second life&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;gdzie znaleźć dziwkę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;gwałt film o prostytutce&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;jak pracują dziwki - film&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;jak wyglądają dziwki - zdjęcia&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;jak znalesc dzifka&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Skąd to wszystko? Po prostu Centrum Wszechświata jest po wpisaniu powyższych haseł na liście wyników Google. Na 24, 57, 98, 4 miejscu. Różnie. A jest tak pewnie dlatego, że swego czasu mieliśmy z Hensem zbadać &lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/04/tak-pojde-na-dziwki-z-hensem.html"&gt;przemysł erotyczny&lt;/a&gt; w Second Life no i opisałem &lt;a href="http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/04/dziwka-dwa_12.html"&gt;film&lt;/a&gt; sprzed 1000 lat.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale nie przestanę się dziwić temu, jakie dziwaczne rzeczy ludzie wpisują w Google. Ale jeśli wierzyć raportom Analytics nie spędzają tu dużo czasu. Pewnie nie znajdują tego czego szukali...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba, że to robota &lt;a href="http://www.smiercbibliotekarza.blogspot.com/"&gt;Martwego&lt;/a&gt;, który zabawiał się swego czasu we wpisywanie w Google najdziwniejszych rzeczy, szukanie Centrum Wszechświata na listach wyników i wchodzenie nań. Ot tak, dla zabawy.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tylko, żeby nie było - ludzie trafiają tu też przez niewinne hasła w stylu "asystent geodety", "centrum wszechświata", "jak rzucić palenie" itp. Najczęściej trafiają przez "kryzys finansowy". Są tez hasła śmieszne. Ale o tym innym razem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-299238918131039039?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/299238918131039039/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/06/dziwkarski-blog.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/299238918131039039'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/299238918131039039'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/06/dziwkarski-blog.html' title='Dziwkarski blog'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-5850430270929713859</id><published>2009-06-22T18:34:00.005+02:00</published><updated>2009-06-22T19:16:26.745+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='infotwardzielstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>Kwestia zaufania, czyli jak NAPRAWDĘ pracują i rozmawiają infotwardziele</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Właśnie z Hensem próbujemy wprowadzić do nauki polskiej słowo "infotwardziel". Mamy w nauce polskiej wtyczkę (pozdrowienia!). I Hens przed chwilą napisał do mnie tak:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"Powiedz jej (tu tajne imię), żeby wprowadziła to słowo na uczelnię. Jak zapyta kto to wymyślił powiedz jej prawdę. Że mrok je wyszeptał"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A piszę tu, bo Hens właśnie u siebie dał posta o tym jak pracujemy. Zapraszam, możecie sobie tam wejść i zobaczyć moje kompromitujące zdjęcie, o którym z Hensem rozmawiałem mniej więcej tak:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Hens: Mogę dać zdjęcie jak trzymasz Tequillę, palisz papierosa i masz cytrynę w gębie?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Stefan: NIE!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Stefan: NIE PUBLIKUJ GO.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No i efekt rozmowy możecie zobaczyć sobie &lt;a href="http://wypalic-chrom.blogspot.com/2009/06/memento-kwestia-zaufania-jak-pracuja-i.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak właśnie rozmawiają infotwardziele. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3930487971370137579-5850430270929713859?l=centrum-wszechswiata.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/feeds/5850430270929713859/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/06/kwestia-zaufania-czyli-jak-naprawde.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5850430270929713859'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3930487971370137579/posts/default/5850430270929713859'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://centrum-wszechswiata.blogspot.com/2009/06/kwestia-zaufania-czyli-jak-naprawde.html' title='Kwestia zaufania, czyli jak NAPRAWDĘ pracują i rozmawiają infotwardziele'/><author><name>Stefan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://img75.imageshack.us/img75/1977/fotososowj2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3930487971370137579.post-3764239922307565007</id><published>2009-06-10T18:53:00.004+02:00</published><updated>2009-06-22T19:16:11.321+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='takie zycie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#'
